Nie zamknąłby gdyby Emil trochę bliżej środka toru pojechał. Już raz taka sytuacja miała miejsce w Toruniu.
Na szczęście mecz wygrany i trzeba jednak przyznać, że przy większych jajach Antek jednak mógł wczoraj koło Emila śmignąć ale to jednak jest umiejętność, której młody nigdy nie osiągnie. Potrzebuje dużo więcej miejsca do w miarę przyzwoitej jazdy.
Słabo się juniorzy Apatora rozwijają i cała nadzieja w chyba najsilniejszej w lidze czwórce seniorów.


Zarejestruj się w celu dodania odpowiedzi!



