Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17

Wątek: Roland Garros 2017

  1. Powrót do góry    #1
    Stały bywalec
    Dołączył
    12-08-2002
    Postów
    1,207
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowano 1 raz w 1 poście

    Roland Garros 2017

    Drugi Wielki Szlem w 2017 roku. Nie ma Rogera Federera i Sereny Williams. Turniej bez faworytów, zwłaszcza wśród kobiet. Losowanie dla polskich tenisistów całkiem niezłe, ale i specjalnych oczekiwań nie ma.

    Drabinka panów:

    http://www.rolandgarros.com/en_FR/draws/index.html

    Drabinka pań:

    http://www.rolandgarros.com/en_FR/dr....html?event=WS

    Ukryta zawartość - mój blog o tenisie Ukryta zawartość Zapraszam serdecznie.

  2. Powrót do góry    #2
    Stały bywalec
    Dołączył
    26-04-2004
    Postów
    691
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 2 w 2 postach
    No i był! Andre Agassi siedział w boksie Novaka Djokovica, a ten popisywał się przed nim jak nastolatek przed ładną dziewczyną. A przynajmniej się starał, bo nie wszystko mu wychodziło i po mocnym początku czasami się nieco kompromitował
    Do dziś nie wiem co myśleć o decyzji Serba o zwolnieniu niemal całej swojej ekipy. Ważnym elementem mojej fascynacji Djokovicem zawsze było duże uznanie dla jego decyzji strategicznych w budowaniu swojej kariery. Zmiana diety, ćwiczenia, doradcy, poukładane życie prywatne itp. Dlatego po upublicznieniu informacji o odprawieniu przez Nole swoich wieloletnich współpracowników zastanawiałam się, czy przypadkiem podczas któregoś ze swoich szalonych ślizgów nie upadł ostatnio na głowę. I jeżeli prawdą są zakulisowe plotki, to raczej powinien powiedzieć "papa" panu Pepe
    Powinnam być zatem zachwycona wiadomością o współpracy z moim pierwszym i najważniejszym idolem, ale z tym miałam jeszcze większy problem. Agassi sprawiał wrażenie spełnionego w swoim życiu po tenisie i nie potrafiłam sobie wyobrazić, co go podkusiło do odgrywania trenera tłukącego się po świecie ze swoim podopiecznym. Ale Andre utrzymuje, że na razie jego zadanie ma polegać na doradzaniu Serbowi w trakcie Roland Garros, więc tyle mogę przełknąć
    A prawda, RG. Powinnam zająć się prognozą na nadchodzący turniej ale nigdy się do tego nie nadawałam. Nadal jest mocny, co każdy widzi. Nie spodziewałam się, że po swoim powrocie wróci do tak wysokiego poziomu gry ale jednak cegła to jego żywioł. Aż niemal mi szkoda Murray'a, bo chociaż jest niby liderem rankingu, to media skupiają się na Rafie albo na Novaku w kontekście Agasssiego hehe.

    Dobry występ Magdy Linette, można pomarzyć o równie dobrym w kolejnej rundzie. Jerzy zagrał jak to Jerzy, ale przesadnie się nie skompromitował moim zdaniem. Może jeszcze odpali w przeciągu lata.

    Pozdrawiam lost boys and girl(s)
    Tenis zaczyna się po trzydziestce Ukryta zawartość

  3. Powrót do góry    #3
    Stały bywalec Awatar monty_burns
    Dołączył
    25-01-2006
    Postów
    944
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 4 w 3 postach
    Wstyd.
    Cóżeś Ty Andre uczynił. Brak słów. Straciłem cały szacunek.
    Marto zmień nazwisko!!!
    Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

  4. Powrót do góry    #4
    Zaawansowany
    Dołączył
    01-09-2002
    Postów
    1,734
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 2 w 2 postach
    Ja również nie jestem w stanie zrozumieć decyzji Andre, a pogodzenie się z nią w kontekście mojego stosunku do Novaka jest szalenie trudne, ale nie mam wyjścia i biorę Andre z tym serbskim dobrodziejstwem inwentarzu (czyli kibicować będę Agassiemu, a nie Djokovicowi-jeszcze nie wiem jak to możliwe, ale jak mi się uda to dam znać)
    Marta A, JamesB, Abra, Juan,Grek.
    Zadzierając z nami, znajdujesz się na styku sławetnego "pięciokąta". Styk, jak to styk - zawsze może kopnąć.

  5. Powrót do góry    #5
    Ekspert Awatar Juan
    Dołączył
    22-08-2002
    Postów
    4,279
    Kliknij i podziękuj
    2
    Podziękowania: 2 w 2 postach
    Jakoś nie mam serca do turnieju, w którym nie ma Fedka i w którym Nadal frunie przez kolejne rundy jak urzędnik kontroli skarbowej przez faktury w spółce skarbu państwa . Absolutnie żaden zestaw nazwisk nie wzbudza we mnie choćby letnich uczuć, zapewne muszę zaczekać do półfinałów .
    Lepsza przyjaźń jednego człowieka rozumnego niż wszystkich głupców.
    --Demokryt--

  6. Powrót do góry    #6
    Stały bywalec Awatar Sorel
    Dołączył
    22-04-2005
    Postów
    1,328
    Kliknij i podziękuj
    36
    Podziękowania: 327 w 128 postach
    Cytat Zamieszczone przez Abra Zobacz posta
    Do dziś nie wiem co myśleć o decyzji Serba o zwolnieniu niemal całej swojej ekipy. Ważnym elementem mojej fascynacji Djokovicem zawsze było duże uznanie dla jego decyzji strategicznych w budowaniu swojej kariery. Zmiana diety, ćwiczenia, doradcy, poukładane życie prywatne itp.
    W sumie ta decyzja o wyczyszczeniu sztabu Djokovicia wyglądała tak... kobieco. Może żona mu namieszała w głowie?

    Vajdy szkoda, bo to znakomity trener i współtwórca Novaka-dominatora z pamiętnego sezonu 2011.
    Pogonienie Beckera to plus, ja osobiście strrasznie nie trawię tego typa.

    Ale jeśli Serb na przekór wszystkim przez te perypetie nabierze mocy i znów zacznie seryjnie wygrywać to zrobi się z niego tenisowe monstrum.
    Takie monstrum, z którym nikt nie będzie chciał współpracować

    Cytat Zamieszczone przez Abra Zobacz posta
    Nadal jest mocny, co każdy widzi. Nie spodziewałam się, że po swoim powrocie wróci do tak wysokiego poziomu gry ale jednak cegła to jego żywioł. Aż niemal mi szkoda Murray'a, bo chociaż jest niby liderem rankingu, to media skupiają się na Rafie albo na Novaku w kontekście Agasssiego hehe.
    I niewykluczone, że ten medialny spokój Szkotowi wyjdzie na dobre. Chociaż nie wiadomo jak ostatnie wydarzenia w Europie wpłyną na jego psychikę, jako młody chłopak przeżył nie lada traumę.
    Publikováno poèítaèe vyrobené v Èínì. Staèí klepnout na klávesnici vyrobené na Tchaj-wanu. Nahráno kabel vyroben kurva ví kde.

  7. Powrót do góry    #7
    Stały bywalec
    Dołączył
    12-08-2002
    Postów
    1,207
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowano 1 raz w 1 poście
    Faktycznie ten turniej nie ma weteranów (Federer, Haas, Stepanek) i to trochę martwi. Młodzież też specjalnie nie szaleje i znów mamy to co mamy. Djokovic i Murray pozbierali się po słabych startach na mączce przed Roland Garros, ale czy to wystarczy na celującego w trzecią dziesiątkę (po Monte Carlo i Barcelonie) Nadala? Trudno powiedzieć. Ćwierćfinały raczej nie są zaskoczeniem. Jedynie obecność w tym zestawie Pablo Carreno Busty jest małą niespodzianką, bo Dominic Thiem grał przecież już w zeszłym roku w półfinale. Tak czy inaczej wciąż murowanym faworytem pozostaje tenisista z Majorki. Wśród pań zrobiło się bardzo ciekawie, bo już wiemy, że zwyciężczyni Roland Garros zdobędzie swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł! To duża szansa dla wielu pań, ale chyba największa presja ciąży na barkach Simony Halep. Na występ Radwańskiej szkoda nawet klawiatury. Można nie być w formie, można być po kontuzji, ale żeby nie chcieć nawet podjąć walki i nie startować do piłek? Tego nie rozumiem. Dlatego zdecydowanie milej było oglądać mecze Magdy Linette, która grała ofensywnie, z sercem i walczyła o każdą piłkę. Może jeszcze będą z niej ludzie. Ciągle jest w stanie awansować do tej "50" na świecie i utrzymywać się w tym gronie.
    Ukryta zawartość - mój blog o tenisie Ukryta zawartość Zapraszam serdecznie.

  8. Powrót do góry    #8
    Stały bywalec Awatar monty_burns
    Dołączył
    25-01-2006
    Postów
    944
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 4 w 3 postach
    Na jednokołowym rowerze ostatni secik, na rowerze
    Zwracam honor. Well done Mr Agassi, well done!!!
    Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

  9. Powrót do góry    #9
    Stały bywalec
    Dołączył
    26-04-2004
    Postów
    691
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 2 w 2 postach
    W sumie nie byłam zaskoczona dzisiejszą przegraną Novaka, bo z obecną formą aż się prosił, aby ktoś go w końcu pokonał. Jednak w rozmiar klęski aż trudno było uwierzyć. Pojawia się pytanie: czy to była porażka Djokovica, czy zwycięstwo Thiema? Moim zdaniem pierwszy set był wygraną Austriaka. W tej długiej walce to on potrafił wykorzystać szansę. Ale dwa kolejne sety to już wstydliwy wkład Serba. Nawet nie próbuję szukać jego przyczyny. Można tylko zgadywać, czy Andre wyjechał widząc, że w tym turnieju nic już z Djokovica nie będzie czy po prostu musiał wracać. A co się naoglądaliśmy wywiadów z Agassim, to nasze

    Juanie i już nawet słabość do Wawrinki nie zachęciła Cię do oglądania RG? Ja to dopiero dziś straciłam ostatni powód do oglądania turnieju, choć może jeszcze sprawdzę, jak Thiem poradzi sobie z Nadalem. Rafa gra prawie jak za dawnych lat a Dominic gra jak Rafa sprzed lat...Może być zabawnie.
    Tenis zaczyna się po trzydziestce Ukryta zawartość

  10. Powrót do góry    #10
    Stały bywalec Awatar Sorel
    Dołączył
    22-04-2005
    Postów
    1,328
    Kliknij i podziękuj
    36
    Podziękowania: 327 w 128 postach
    Nieźle, 20-letnia Łotyszka Jelena Ostapenko do tej pory nie dawała rady przejść nawet trzeciej rundy, a w Paryżu wygrywa Szlema. Halep wciąż bez wymarzonego trofeum.

    Szkoda, że Agnieszka w karierze nie trafiła ani razu z formą i stabilizacją psychiczną na kluczowe tygodnie w sezonie. Na zawsze pozostanie wielki niedosyt z tego zera w najważniejszej z tenisowych statystyk :/
    Publikováno poèítaèe vyrobené v Èínì. Staèí klepnout na klávesnici vyrobené na Tchaj-wanu. Nahráno kabel vyroben kurva ví kde.

  11. Powrót do góry    #11
    Stały bywalec
    Dołączył
    12-08-2002
    Postów
    1,207
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowano 1 raz w 1 poście
    Jelena Ostapenko niczym Gustavo Kuerten 20 lat temu... Wtedy Łotyszka przyszła na świat, a dziś zapisała się w historii tenisa zwycięstwem w Roland Garros. Niesamowite...

    Co do jutrzejszego finału mężczyzn to sprawa jest prosta. Mimo że Wawrinka ma bilans 3:0 w finałach Wielkiego Szlema i zawsze gra wtedy świetnie, to jednak jutro czeka go arcytrudne zadanie, bo Rafael Nadal w finale w Paryżu nie zwykł przegrywać (bilans 9:0, coś jak Sampras w Wimbledonie). Tenisista z Majorki ma już na koncie dziesięć triumfów w Barcelonie i Monte Carlo. Teraz czas na "decimę" w Roland Garros i ogółem Szlem nr 15, który wywindowałby go na drugie miejsce na liście wszech czasów. Tak czy inaczej czeka nas interesujący finał. Szwajcar pokazał w meczu z Murrayem nie tylko waleczność, ale i serię świetnych forhendów, a to przecież zazwyczaj bekhend jest jego najgroźniejszą bronią. Rozczarował trochę Dominic Thiem, ale jakby nie było po raz drugi z rzędu awansował do półfinału w Paryżu. Poza tym zrobił już swoje wygrywając z Novakiem Djokovicem. Przed Andre Agassim (o ile zostanie na dłużej trenerem Serba) niełatwa robota...
    Ukryta zawartość - mój blog o tenisie Ukryta zawartość Zapraszam serdecznie.

  12. Powrót do góry    #12
    Stały bywalec Awatar Sorel
    Dołączył
    22-04-2005
    Postów
    1,328
    Kliknij i podziękuj
    36
    Podziękowania: 327 w 128 postach
    Rafael Nadal - French Open 2017
    7:0 w meczach
    19:0 w setach
    116:35 w gemach

    Hiszpan był nietykalny. Ja nie przypominam sobie na poziomie Szlema TAKIEJ dominacji.
    I to w wieku 31 lat...
    Publikováno poèítaèe vyrobené v Èínì. Staèí klepnout na klávesnici vyrobené na Tchaj-wanu. Nahráno kabel vyroben kurva ví kde.

  13. Powrót do góry    #13
    Stały bywalec Awatar monty_burns
    Dołączył
    25-01-2006
    Postów
    944
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 4 w 3 postach
    Bardzo przyjemny finał. W spokoju człowiek mógł oglądać nie kibicując nikomu przeciw
    Średnio wierzyłem w Stanisława, ale myślałem, że jakiegoś secika urwie, ale Nadal był po prostu jak maszyna.

    Teraz oczywiście radocha, śmichy-chichy, ale później przyjdzie refleksja - Aj, jakbym wygrał to Australian Open to by było tylko 17-16
    No ale niestety.
    Tak czy siak konia z rzędem temu kto by przed sezonem obstawił, że pierwsze dwa szlemy wygrają Ferdek i Rybak.
    Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

  14. Powrót do góry    #14
    Stały bywalec
    Dołączył
    12-08-2002
    Postów
    1,207
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowano 1 raz w 1 poście
    Niesamowite osiągnięcie. Po prostu mistrz. Można go lubić lub nie, ale dokonania na kortach Rolanda Garrosa i tegoroczna dominacja to coś niewyobrażalnego. Przyznaję, że w finale Australian Open zauważyłem, że powrócił do formy, ale jednocześnie uważałem, że już nie ma tej szybkości, że brakowało mu czegoś w walce z Federerem. Teraz znów jednak Hiszpan był szybki, pewny, niemalże bezbłędny. Ma 31 lat i wciąż może wygrywać. Zapewne Szwajcara raczej nie dogoni, bo 3-4 Szlemy chyba nie jest w stanie zdobyć (zwłaszcza poza Paryżem), ale kto wie. Będzie groźny. Ci wszyscy co twierdzili, że po kontuzjach on się rozleci już całkowicie, że kolana nie wytrzymają, że skończy przedwcześnie karierę - mylili się. On spokojnie może jeszcze grać kilka lat na dobrym poziomie, o ile oczywiście znajdzie motywację. Ale skoro Federer znalazł to taki wojownik jak Nadal również nie powinien mieć z tym problemu. Już wiemy, że na pewno wróci na korty Rolanda Garrosa za rok. Cóż, we wczorajszym finale Wawrinka nie miał szans, bo zagrał źle, ale na tle takiego "Rafy" wyszły wszystkie jego słabości. I pomyśleć ile mógłby mieć Hiszpan teraz zdobytych Szlemów gdyby np. nie był kontuzjowany w finale w Melbourne w 2014 roku, albo gdyby triumfował w tym sezonie... Widzę, że to już zresztą podkreślił wyżej mój przedmówca Tak czy inaczej dorobek ma imponujący. Wydawało się, że Djokovic prześcignie go i to on będzie rywalizował z Federerem, ale Serb stanął i ciekawe, czy odbuduje się przy Andre Agassim. Tak więc bardzo interesująco zapowiada się Wimbledon. Co pokaże Nadal, co pokaże powracający po wielu tygodniach do rywalizacji Federer? Czy Djokovic i Murray w końcu się przełamią? Jest Wawrinka, Zverev, Thiem, Dimitrow, Raonic i kilku innych graczy. To wbrew pozorom może być dobry i emocjonujący turniej. W Paryżu tych emocji i niezłych spotkań zdecydowanie zabrakło. Zresztą odzew na forum w tym temacie też o tym poniekąd świadczy.
    Ukryta zawartość - mój blog o tenisie Ukryta zawartość Zapraszam serdecznie.

  15. Powrót do góry    #15
    Stały bywalec
    Dołączył
    24-05-2005
    Postów
    533
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    Zarowno Thiem jak i Wawrinka zagrali bardzo nierowno, nie potrafili znalezc zlotego srodka na Rafe - grali albo zbyt agresywnie - popelniajac mase niewymuszonych bledow albo zbyt pasywnie - grajac wtedy za krotko i tym samym umozliwiajac Nadalowi szybkie konczenie punktow. Mysle, ze Rafe stac na jeszcze 1 Roland i 1 US Open lub Australian Open, tak wiec obstawialbym, ze bedzie mial 16 lub 17 turniejow wielkoszlemowych na swoim koncie. W historii najszybciej wygranych turniejow wielkoszlemowych, jedynie chyba tylko Bjorn Borg wygral szybciej Rolanda w 1978 roku tracac wtedy 32 gemy.

  16. Powrót do góry    #16
    Zaawansowany Awatar toolowiec
    Dołączył
    21-09-2007
    Postów
    1,619
    Kliknij i podziękuj
    63
    Podziękowania: 171 w 116 postach
    Cytat Zamieszczone przez Grek Zobacz posta
    Niesamowite osiągnięcie. Po prostu mistrz. Można go lubić lub nie, ale dokonania na kortach Rolanda Garrosa i tegoroczna dominacja to coś niewyobrażalnego. Przyznaję, że w finale Australian Open zauważyłem, że powrócił do formy, ale jednocześnie uważałem, że już nie ma tej szybkości, że brakowało mu czegoś w walce z Federerem. Teraz znów jednak Hiszpan był szybki, pewny, niemalże bezbłędny. Ma 31 lat i wciąż może wygrywać. Zapewne Szwajcara raczej nie dogoni, bo 3-4 Szlemy chyba nie jest w stanie zdobyć (zwłaszcza poza Paryżem), ale kto wie. Będzie groźny. Ci wszyscy co twierdzili, że po kontuzjach on się rozleci już całkowicie, że kolana nie wytrzymają, że skończy przedwcześnie karierę - mylili się. On spokojnie może jeszcze grać kilka lat na dobrym poziomie, o ile oczywiście znajdzie motywację. Ale skoro Federer znalazł to taki wojownik jak Nadal również nie powinien mieć z tym problemu. Już wiemy, że na pewno wróci na korty Rolanda Garrosa za rok. Cóż, we wczorajszym finale Wawrinka nie miał szans, bo zagrał źle, ale na tle takiego "Rafy" wyszły wszystkie jego słabości. I pomyśleć ile mógłby mieć Hiszpan teraz zdobytych Szlemów gdyby np. nie był kontuzjowany w finale w Melbourne w 2014 roku, albo gdyby triumfował w tym sezonie... Widzę, że to już zresztą podkreślił wyżej mój przedmówca Tak czy inaczej dorobek ma imponujący. Wydawało się, że Djokovic prześcignie go i to on będzie rywalizował z Federerem, ale Serb stanął i ciekawe, czy odbuduje się przy Andre Agassim. Tak więc bardzo interesująco zapowiada się Wimbledon. Co pokaże Nadal, co pokaże powracający po wielu tygodniach do rywalizacji Federer? Czy Djokovic i Murray w końcu się przełamią? Jest Wawrinka, Zverev, Thiem, Dimitrow, Raonic i kilku innych graczy. To wbrew pozorom może być dobry i emocjonujący turniej. W Paryżu tych emocji i niezłych spotkań zdecydowanie zabrakło. Zresztą odzew na forum w tym temacie też o tym poniekąd świadczy.
    Celowo pominąłeś Kyrgiosa czy to przeoczenie? jak dla mnie na trawie to kangur będzie nieprawdopodobnie groźny, dla każdego.

  17. Powrót do góry    #17
    Stały bywalec
    Dołączył
    12-08-2002
    Postów
    1,207
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowano 1 raz w 1 poście
    Przeoczenie. Oczywiście będzie groźny, ale to tenisista, który może zarówno wygrać, jak i przegrać z każdym.
    Ukryta zawartość - mój blog o tenisie Ukryta zawartość Zapraszam serdecznie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •