Pokaż wyniki od 1 do 21 z 21

Wątek: Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi

  1. Powrót do góry    #1
    Zaawansowany Awatar polewaczka
    Dołączył
    10-07-2010
    Postów
    2,667
    Kliknij i podziękuj
    668
    Podziękowania: 790 w 460 postach

    Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi

    Dziś prawie wszystkie oczy kibiców żużla są zwrócone na Bydgoszcz. Prawie, bo ja do fanów cyrku Mr. Bellamy'ego się nie zaliczam i pewnie jeszcze kilku sceptyków SGP by się znalazło na tym forum. Nieco zatem prowokacyjnie pozwolę sobie otworzyć wątek dla nowej imprezy - mam nadzieję, że rozwojowej i cyklicznej - IMM Ekstraligi.

    Na razie pojawiła się na ten temat lakoniczna notka: http://www.sportowefakty.pl/zuzel/43...igi-w-tarnowie

    Jak Wam podoba się ten projekt? Mi bardzo. Mógłbym nawet nieskromnie powiedzieć, że o takiej idei pisałem już na tym forum i nie tylko w mojej głowie pojawił się taki koncept. Panowie prezesi z kraju nad Wisłą poszli chyba w końcu po rozum do głowy i być może zasięgają opinii tu i ówdzie . Najwyższa pora powstać z klęczek i przestać być tylko bankomatem dla firm pokroju IMG/BSI. Jest co prawda jeszcze SEC, ale w mojej skromnej opinii nie ma szans zagrozić SGP. Raz - razi trochę wtórnością; dwa - nie ma dużych szans w starciu z betonem FIM, trzy - ma też oponentów na naszym podwórku z uwagi na proweniencję firmy One Sport. W przypadku IMM Ekstraligi mamy chyba do czynienia ze wspólną inicjatywą klubów (prezesów) naszej najwyższej klasy rozgrywkowej. Mamy prawo chyba również dodać - najlepszej na świecie. Domyśłam się, że bez względu na organizatora zysk z imprezy zasili również budżety pozostałych klubów. Ze sponsorami nie powinno być problemów, łatwiej znaleźć firmę na jedną imprezę, niż chętnego do utrzymywania całego klubu. Kto oglądał zeszłoroczny finał IMP w Tarnowie o widowiskowość zawodów może być spokojny. W następnych latach będą zapewne inne miasta.

    Prawda jest taka, że wszyscy liczący się w tym sporcie jeżdżą i zbierają kokosy w kraju kolonialnym nad Wisłą. Oczywiście, ktoś tu mógłby wytknąć casus Smolinskiego, ale poczekajmy z peanami na jego cześć - zobaczymy, jak sobie poradzi bez przełącznika zapłonu na krótszych torach i czy reszta uczestników pozwoli mu iść dalej do celu po trupach. Żeby nie było: cieszę się, że Martin rozruszał skostniałe towarzystwo SGP. Nie mam do niego sympatii jedynie za wystawienie do wiatru ubogiego, acz zacnego klubu z Podkarpacia. Widocznie go na taki gest stać. Cała reszta grajków marzących o najwyższych laury w tym sporcie przez lata nauczyła się szanować polskich pracodawców.

    Co do formuły. Przy podziale na ośmiu krajowych i zagranicznych można również prowadzić klasyfikację Polska - Reszta Świata, lub nawet par klubowych. Opcji jest sporo. Podoba mi się również zapis: udział zawodników obowiązkowy. Ciekawe co na to BSPI, Bellamy i spółka? Będą mieli teraz dużo twardzy orzech do zgryzienia, bo FIM chyba nie będzie się mieszać w krajowe rozgrywki. Zresztą panowie z Genewy razem z swoim wasalami z PZMot udowodnili dobitnie, że rozwój żużla mają głęboko w czterech literach. Pozostaje im już chyba tylko wprowadzić silniki elektryczne od nowego sezonu. Czas wziąć sprawy w swoje ręce. Jak dla mnie bombowy pomysł i dobry kierunek na pokazanie tym wszystkim pijawkom środkowego palca (kto tu komu jest potrzebny?).

    Ostatnio edytowane przez polewaczka ; 26-04-2014 o 11:31
    Sport jest nieprzewidywalny. (Przemysław Termiński, 22.06.2019)

  2. Już 2 użytkowników podziękowało forumowiczowi polewaczka za jego przydatny post!

    ADASTAL (26-04-2014), apatorzgred (09-06-2014)

  3. Powrót do góry    #2
    Ekspert
    Dołączył
    04-07-2003
    Postów
    11,100
    Kliknij i podziękuj
    807
    Podziękowania: 2,186 w 1,472 postach
    Podejrzewam, że będzie to mieć rangę Złotego Kasku w najgorszych latach tego turnieju a zawodnicy będą dobijać sprzęt albo testować motocykle.

  4. Powrót do góry    #3
    Ekspert Awatar dockm
    Dołączył
    07-05-2005
    Postów
    4,129
    Kliknij i podziękuj
    1,200
    Podziękowania: 562 w 334 postach
    Cytat Zamieszczone przez sparta_mistrz Zobacz posta
    Podejrzewam, że będzie to mieć rangę Złotego Kasku w najgorszych latach tego turnieju a zawodnicy będą dobijać sprzęt albo testować motocykle.
    Nie sądzę. Wystarczy, że taki turniej będzie miał stawki nagród z SEC i od razu zobaczysz, że będzie im zależeć.

  5. Powrót do góry    #4
    Stały bywalec
    Dołączył
    27-03-2004
    Postów
    1,027
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 55 w 42 postach
    Trzeba stworzyć nową światową organizację żużlową. I trzeba budować nowe kluby żużlowe w Polsce i na świecie. To jest przyszłość żużla.

  6. Powrót do góry    #5
    Zaawansowany Awatar unimil_to_run
    Dołączył
    05-04-2014
    Postów
    1,859
    Kliknij i podziękuj
    246
    Podziękowania: 363 w 210 postach
    Fajnie byłoby, gdyby wreszcie zawodnicy przestali odstawiać cyrk i zaczęli powaznie traktować zawody rangi IMP. Największym olewatorem tych zawodów jest Tomasz Gollob, który od czterech sezonów nie raczył w finale pojechać, mając w nosie własnych kibiców i sponsorów. A skoro Tomuś może, to tym bardziej Miedziński, Baliński czy Dudek (przykładowo pisząc, rzecz jasna).
    Złoty Kask to już w ogóle parodia do kwadratu, a kto wie, czy aby nie są to z założenia bardziej prestiżowe zawody od IMP, gdyż tam jadą najlepsi w ligach, a nie ci, co przebrnęli eliminacje.

    Żeby Polską ligę szanowali na świecie my musimy sami się szanować. Nie da się tego osiągnąć m.in. bez poważnego traktowania powyższych imprez.

    A pomysł autora tematu jak najbardziej popieram.

  7. Powrót do góry    #6
    Zaawansowany
    Dołączył
    28-02-2003
    Postów
    2,583
    Kliknij i podziękuj
    50
    Podziękowania: 303 w 172 postach
    Jak Wam podoba się ten projekt? Mi bardzo.
    Podoba Ci się stary brytyjski odgrzewany kotlet? Wprost nie do wiary.

    BTW Do tego pomysłu nawiązywano od co najmniej 20 lat. Jesli ma wypalić, to tylko w formule jednego turnieju. Żadnych cyklów, bo za chwile w Brązowym Kasku będą cykle (choć może, to akurat byłoby pożyteczne. )

  8. Powrót do góry    #7
    Zaawansowany Awatar polewaczka
    Dołączył
    10-07-2010
    Postów
    2,667
    Kliknij i podziękuj
    668
    Podziękowania: 790 w 460 postach
    20 lat powiadasz? Jak na bystrość umysłu naszych prezesów to i tak szybko. Oczywiście jeden turniej wystarczy. O takiej obsadzie organizatorzy tych wszystkich cykli mogą tylko pomarzyć, nie wspominając o dżentelmenach z BSPA. Porównanie tamtejszej imprezy do naszego schabowego, hm... trzeba mieć naprawdę wykwintne podniebienie, żeby pudding nazwać kawiorem. Poziom brytyjskiego żużla niestety równa do smakowitości angielskiej kuchni. Fakt, byli prekursorami w żużlu i nie tylko, ale świat idzie naprzód i to Polska jest obecnie kołem zamachowym tego całego interesu.

    Jednakże: smakoszom brytyjskich słodkości jak i koneserom talentu Batchelora (wybacz Drozd, nie mogłem sobie darować ) - życzę smacznego!
    Sport jest nieprzewidywalny. (Przemysław Termiński, 22.06.2019)

  9. Powrót do góry    #8
    Zaawansowany
    Dołączył
    28-02-2003
    Postów
    2,583
    Kliknij i podziękuj
    50
    Podziękowania: 303 w 172 postach
    Koneserem talentu Batcha nie jestem, co choćby można przeczytać w wątku o Challengeu z 2012 roku, ale zawsze bardziej będę kibicował ambitnym chłopakom, niz marudnym panienkom gwiazdeczkom.

  10. Powrót do góry    #9
    Zaawansowany Awatar polewaczka
    Dołączył
    10-07-2010
    Postów
    2,667
    Kliknij i podziękuj
    668
    Podziękowania: 790 w 460 postach
    Zostawmy już na boku, kogo tam kto lubi, Batcha, czy innych tuzów, bo idąc Twoim tokiem rozumowania do panienek, obok Emila (zakładam, że do niego pijesz), musiałbyś jeszcze dorzucić Warda, Lagute i wielu innych. Z drugiej strony musiałbyś być wielkim fanem Miedzińskiego, ale przecież on jest z Torunia, więc co - też panienka? Spychając dyskusję w tym kierunku odbiegamy od istoty sprawy i nawiązujemy do idiotycznego konfliktu na linii SGP - SEC i kopiemy niepotrzebne nikomu zasieki na własnym podwórku. Możemy mieć fajną imprę, bez przeciągania liny o zawodników, idiotycznych dzikich kart itp. I niech sobie będą inne cykle, a kibice głosują nogami, tak jak to wczoraj zrobili w Bydgoszczy.

    Wracając do meritum, potencjalne menu takich zawodów:

    Kołodziej - Vaculik,
    Kasprzak - Iversen,
    Hampel - Jonsson,
    Pawlicki - Pedersen,
    Pieszczek - Madsen,
    Walasek - Kildemand,
    Janowski - Woffinden,
    Gollob - Ward,

    brzmi smacznie, nieprawdaż? Nie mów, że wolisz pudding z Harrisem i szlifującym krawężniki Smolinskim?
    Sport jest nieprzewidywalny. (Przemysław Termiński, 22.06.2019)

  11. Powrót do góry    #10
    Ekspert Awatar Buszmen
    Dołączył
    09-12-2002
    Postów
    16,706
    Kliknij i podziękuj
    2,980
    Podziękowania: 3,983 w 2,208 postach
    Cytat Zamieszczone przez polewaczka Zobacz posta
    20 lat powiadasz? Jak na bystrość umysłu naszych prezesów to i tak szybko. Oczywiście jeden turniej wystarczy. O takiej obsadzie organizatorzy tych wszystkich cykli mogą tylko pomarzyć, nie wspominając o dżentelmenach z BSPA. Porównanie tamtejszej imprezy do naszego schabowego, hm... trzeba mieć naprawdę wykwintne podniebienie, żeby pudding nazwać kawiorem. Poziom brytyjskiego żużla niestety równa do smakowitości angielskiej kuchni. Fakt, byli prekursorami w żużlu i nie tylko, ale świat idzie naprzód i to Polska jest obecnie kołem zamachowym tego całego interesu.

    Jednakże: smakoszom brytyjskich słodkości jak i koneserom talentu Batchelora (wybacz Drozd, nie mogłem sobie darować ) - życzę smacznego!
    BEL jest słaba, ale akurat 16 topowych zawodników, to dosyć fajne nazwiska i wcale te turnieje nie są słabo obsadzone.

  12. Powrót do góry    #11
    Zaawansowany
    Dołączył
    28-02-2003
    Postów
    2,583
    Kliknij i podziękuj
    50
    Podziękowania: 303 w 172 postach
    Zostawmy już na boku, kogo tam kto lubi, Batcha, czy innych tuzów, bo idąc Twoim tokiem rozumowania do panienek, obok Emila (zakładam, że do niego pijesz), musiałbyś jeszcze dorzucić Warda, Lagute i wielu innych. Z drugiej strony musiałbyś być wielkim fanem Miedzińskiego, ale przecież on jest z Torunia, więc co - też panienka? Spychając dyskusję w tym kierunku odbiegamy od istoty sprawy i nawiązujemy do idiotycznego konfliktu na linii SGP - SEC i kopiemy niepotrzebne nikomu zasieki na własnym podwórku. Możemy mieć fajną imprę, bez przeciągania liny o zawodników, idiotycznych dzikich kart itp. I niech sobie będą inne cykle, a kibice głosują nogami, tak jak to wczoraj zrobili w Bydgoszczy.

    Wracając do meritum, potencjalne menu takich zawodów:

    Kołodziej - Vaculik,
    Kasprzak - Iversen,
    Hampel - Jonsson,
    Pawlicki - Pedersen,
    Pieszczek - Madsen,
    Walasek - Kildemand,
    Janowski - Woffinden,
    Gollob - Ward,

    brzmi smacznie, nieprawdaż? Nie mów, że wolisz pudding z Harrisem i szlifującym krawężniki Smolinskim?
    Ale co Ty mi próbujesz udowodnić. Czepisz się jakiejś głupoty i drążysz. Sory nie wrzucisz mnie do swojej ligi pt albo białe albo czarne. Ani nie jestem ślepym fanatykiem Wysp, ani obłąkanym krytykantem polskiego żużla. Lubie brytyjski żużel, bo gdy poznawalem ten sport, to wszystko co najlepsze bylo wlasnie tam i odkrywanie tamtejszego żużla bylo fascynujace i bardzo przyjemne. Od dzieccka marzyłem aby oglądać tamtejszy żużel. Człowiek wertował najmniejsze skrawki informacji o BEL. Dlatego zawsze będę mial ogromny sentyment do brytyjskiego żużla, ale nie wiem po co próbujesz zrobić ze mnie polonofoba.

    A Emil niestety jest troche płaczkiem. Jego sprawa. Tegoroczna postawa Smolinskiego w sferze podejścia do GP obnaża krokodyle łzy Sajfa. Nigdy nie miałem problemu aby skrytykować choćby ulubionego zawodnika, za cos, co mi sie nie podobało. Podobnie Laguta w temacie GP jest trochę żałosny. Rok remu na BLRC Darcy odstawił szopkę i go skrytykowałem. Chyba na tym polega obiektywizm, czyż nie?

    Z drugiej strony musiałbyś być wielkim fanem Miedzińskiego, ale przecież on jest z Torunia
    Tej zaczepki nie kumam kompletnie. Ze ja mam cos do Torunia? W sumie mógłbym miec. Na parach stoję przed kasa i tuz przede mna zablokowali komputery. Nie mogli sprzedać biletu. Wlazlem dopiero na 5 bieg. Juz przez chwile bylem pogodzony ze nic nie zobaczę.
    Ostatnio edytowane przez drozd ; 27-04-2014 o 20:08

  13. Powrót do góry    #12
    Zaawansowany Awatar polewaczka
    Dołączył
    10-07-2010
    Postów
    2,667
    Kliknij i podziękuj
    668
    Podziękowania: 790 w 460 postach
    Jak w dawnej piosence "mam tak samo jak Ty". Kiedy byłem szczylem szedłem na stadion oglądać turniej pożegnalny Jasia Ząbika w doborowej obsadzie: Hans, Kelvin i paru innych strannieri w swoich kolorowych skórach wyglądali jak przybysze z innego, lepszego świata na tle naszych lokalnych matadorów z szarego, komunistycznego bloku. Wtedy Anglia była niedoścignionym wzorem, ale dziś? Sytuacja zmieniła się o 180 stopni i jeśli gdzieś szukać inspiracji i metod na pohamowanie marginalizacji żużla to na pewno nie w kraju nad Tamizą, klice Bellamy'ego lub kawiorowym gronie FIM - PZMot. Mamy z sentymentu padać na twarz przed tym towarzystwem i bić pokłony? Ja uważam, że powinniśmy wytyczać własne standardy z dala od macek BSI/FIM, którzy od lat nic pożytecznego, ani rozwojowego dla żużla nie robią. A u Ciebie czas jakby zatrzymał się w siermieżnych latach osiemdziesiątych, cokolwiek wspomniana wyżej "elita" zapoda lub jaki tam tylko kit Grin czy inny tam Batch sprzeda przyjmujesz z bezkrytyczną afirmacją jak dawno temu dzieci gumę donald z pewexu. A co tylko polskie warcholstwo wymyśli jest be - niech lepiej zajmą się oglądaniem żużla ze starych kaset VHS, z całym szacunkiem dla kolekcjonerów.

    W nasze podwórkowe antagonizmy w ogóle nie będę wchodził, na pewno znajdziesz tu sporo innych dyskutantów do toczenia zaczepek na poziomie "panienek" itp. Dobranoc.
    Ostatnio edytowane przez polewaczka ; 28-04-2014 o 09:22
    Sport jest nieprzewidywalny. (Przemysław Termiński, 22.06.2019)

  14. Powrót do góry    #13
    Zaawansowany
    Dołączył
    28-02-2003
    Postów
    2,583
    Kliknij i podziękuj
    50
    Podziękowania: 303 w 172 postach
    A u Ciebie czas jakby zatrzymał się w siermieżnych latach osiemdziesiątych, cokolwiek wspomniana wyżej "elita" zapoda lub jaki tam tylko kit Grin czy inny tam Batch sprzeda przyjmujesz z bezkrytyczną afirmacją jak dawno temu dzieci gumę donald z pewexu. A co tylko polskie warcholstwo wymyśli jest be
    Widze ze już werdykt wydałeś. Tylko nie wiem na podstawie czego. Nie jestem np. Lorkiem ktory będzie wymyślał bajki o cudownych ludziach i wszystkim cudownym bo z Anglii tylko pisze jak biednie tam to wygląda. Często pisze w tekstach o wielkiej dominacji Polski itd. Ale widac, to za mało. Wiem dlaczego. Bo wole GP od toruńskiego SEC badz nie lobbuje prywatnego interesu Demskiego tylko dlatego, ze jest z Polski. I w ten szybki sposób staje się polskim i wschodnim hejterem i miłośnikiem zachodu.


    Ze niby ja zachłyśnięty anglosaska gawiedzią? To ciekawe, bo zawsze najmocniej trzymam kciuki za Rosjanami, Czechami, czy ostatnio Zagarem, co można wyczytać chocby na tym forum. Nikt w mediach w tak ciepłych słowach nie pisal o Emilu przed jego inauguracja w cyklu w Pradze. Dlatego tak bardzo mnie rozczarowała jego tegoroczna decyzja. Od kilku lat zależy mi zeby Laguta walczył o tytuł mistrza świata, co tez można zauważyć. Podobnie jak moja obecna sympatie do Vacka Milika, a wczesniej do Kusa, czy Alesa Drymla.

    Do Polaków mam głownie jedno ale: ze nie potrafią sami czegos wymyslec, tylko wszystko kopiują właśnie z tej Anglii. Czemu zawsze tam jest coś najpierw , a u nas później? Zawsze podkreślam, ze nie powinniśmy infantylnie wszystkiego kopiować zz, ksm, jokerow i innych cudactw, ktore nijak pasują na nasz grunt.

    Dla mnie żużel jest jeden. Nie dziele, go na wschod i na zachod. Natomiast Ty jak wielu innych polskich kibiców ziejesz nienawiścią do tej Anglli i kazdy, kto nie jest z Wami jest przeciwko. Trudno.W takim razie jestem przeciwko i mam to w d... pzdr
    Ostatnio edytowane przez drozd ; 28-04-2014 o 12:24

  15. Powrót do góry    #14
    Stały bywalec Awatar Hitman
    Dołączył
    13-03-2009
    Postów
    773
    Kliknij i podziękuj
    17
    Podziękowania: 184 w 92 postach
    Ja tylko jestem ciekaw, jaki jest model biznesowy tego przedsięwzięcia. Wybrali Tarnów, bo są pewnie po słowie z Tauronem lub Azotami. A w przyszłym roku kto wyłoży dzięgi?
    Jak znam życie po pierwszych zawodach w kolejnych latach nikt nie będzie chciał tego organizować. Pomijam już fakt, że co niektórzy będą szukali wykrętów, żeby nie startować w zawodach o "złote kalesony". Jeszcze gdyby to jechało w drugoligowych ośrodkach, gdzie stawka mogłaby być magnesem.

  16. Powrót do góry    #15
    Zaawansowany Awatar pakosik
    Dołączył
    19-12-2012
    Postów
    2,553
    Kliknij i podziękuj
    1,435
    Podziękowania: 990 w 486 postach
    Hm. Nie myślałem o tym z tej strony, ale np. wycieczka takiej trupy do Rybnika czy Ostrowa mogłyby przyciągnąć więcej wiary niż test mecze Polska-Azerbejdżan. Problemem wydaje się być infrastruktura i pojemność obiektów w II i I lidze, oraz trochę śmiesznie by to wyglądało gdyby Indywidualne Mistrzostwa Ekstraligi były objeżdżane na torze zespołu 1szoligowego.
    ,,Przenajświętszy II-ligowy WŁÓKNIARZ"

  17. Powrót do góry    #16
    Stały bywalec Awatar Hitman
    Dołączył
    13-03-2009
    Postów
    773
    Kliknij i podziękuj
    17
    Podziękowania: 184 w 92 postach
    W czym problem. Przecież zawody są w mieście np. Rybnik czy Kraków, a nie w RKM-ie czy Wandzie. Dlaczego mamy patrzeć na miejsce odbywania zawodów przez pryzmat klubu na którego torze zawody się odbywają. Ubierasz to w szaty pt. promocja ekstraligi i wio.

    Żeby była jasność, nie widzę za bardzo sensu takich zawodów wogóle. ALe jak już chcą to robić to chociaż z głową.

  18. Powrót do góry    #17
    Zaawansowany Awatar polewaczka
    Dołączył
    10-07-2010
    Postów
    2,667
    Kliknij i podziękuj
    668
    Podziękowania: 790 w 460 postach
    Cytat Zamieszczone przez drozd Zobacz posta
    Widze ze już werdykt wydałeś. (...) Bo wole GP od toruńskiego SEC badz nie lobbuje prywatnego interesu Demskiego tylko dlatego, ze jest z Polski.
    A przecież GP to taki sam prywatny biznes, jak reszta przez Ciebie wymienionych. Delikatna różnica, że interes Bellamy'ego i spółki jest nastawiony tylko i wyłącznie na zysk - wyciśnięcie z tej żużlowej cytryny ostatnich soków, zanim ją będzie można wyrzucić do kosza. W wynalazku Demskiego widzę korzyści nie tylko dla jego samego. Nie jestem też Anglofobem i nie maluję wszystkich jedną farbą, po prostu wyrażam sprzeciw działalności kliki spod znaku FIM/IMG/BSI/BSPA uprawiającej żużel niczym Orwellowski folwark, w którym barany z nad Wisły głosu mieć nie mają, tylko ustawić się w kolejce do strzyżenia.

    Dla mnie "jeden żużel" polega na tym, że niech sobie będzie tłumik i Kinga, i Demskiego, niech sobie będzie i SGP, i SEC; a nie temu damy patent, drugiego wyślemy do diabła. Jeden dostanie dzikusa, drugi zakaz startów w imprezie tylko dlatego, że organizuje ją konkurencyjna firma. Jestem za uczciwą rywalizacją, tak w sporcie, jak i w biznesie. Jeśli dla kogoś te wszystkie monopolistyczne praktyki są ok (w końcu cały czas jeżdżą ślizgiem w lewo) - sorry, mamy inny klimat Ja patrzę z szerszej perspektywy.

    Oczywiście nie twierdzę, że my Polacy jesteśmy święci i zbawieniem dla żużla, ale ten cały syf zaczął się właśnie wtedy, kiedy po 20 latach paru gości z naszego kraju pomału zaczyna otrzepywać kurz z ortalionowego dresu i mokasynów, nieśmiało wyciągajać łapki po kawałek żużlowej śmietanki. Moim zdaniem głównym hamulcowym i grabarzem tego sportu jest FIM. Dla Cippolita i Witkowskiego żużel jest piątym kołem u wozu, byle skubnąć trochę tu, trochę tam. Dlatego jedynym rozwiazaniem jest dla mnie odcięcie się od tego całego towarzystwa, co oczywiście jest mało realne, ale niewykluczone przy skali popularności żużla w kraju nad Wisłą. Do tego jednak potrzebna byłaby jedność polskiego środowiska, ale tu z jednej strony Karkosik, z drugiej Dowhan, czy inna tam Półtorak, a miedzy nimi mistrz kuluarowych intryg Witkowski. Mało realne. Wkrótce jednak polska kura może przestać znosić złote jajka, czego pierwsze symptomy widzieliśmy ostatnio w Bydgoszczy.

    Co do małpowania pełna zgoda. Pozdrawiam.
    Ostatnio edytowane przez polewaczka ; 28-04-2014 o 15:10
    Sport jest nieprzewidywalny. (Przemysław Termiński, 22.06.2019)

  19. Następujący użytkownik podziękował forumowiczowi polewaczka za jego przydatny post!

    kapitan bomba (28-04-2014)

  20. Powrót do góry    #18
    Zaawansowany Awatar apator_uk
    Dołączył
    26-07-2009
    Postów
    2,869
    Kliknij i podziękuj
    1,088
    Podziękowania: 877 w 484 postach
    Problemem w tym wszystkim jest fakt że każde kolejne tego typu zawody osłabiają rangę tych innych. Sezon jest krótki, slotów na różnego rodzaju zawody coraz mniej, zawodnicy też mają ograniczone możliwości logistyczne. Za chwilę okaże się że kilku kolejnych zawodników zrezygnuje z GP bo gdzieś indziej mogą zarobić więcej.

    Sent from my Nexus 4 using Tapatalk
    #GetWellDarky

  21. Następujący użytkownik podziękował forumowiczowi apator_uk za jego przydatny post!

    lemur6666 (28-04-2014)

  22. Powrót do góry    #19
    Zaawansowany Awatar polewaczka
    Dołączył
    10-07-2010
    Postów
    2,667
    Kliknij i podziękuj
    668
    Podziękowania: 790 w 460 postach
    Na początek mogą zrezygnować z jazdy w kilku ligach równocześnie, a problemy logistyczne przestaną być problemem.
    Sport jest nieprzewidywalny. (Przemysław Termiński, 22.06.2019)

  23. Powrót do góry    #20
    Zaawansowany
    Dołączył
    28-02-2003
    Postów
    2,583
    Kliknij i podziękuj
    50
    Podziękowania: 303 w 172 postach
    A przecież GP to taki sam prywatny biznes, jak reszta przez Ciebie wymienionych.
    A ja utrzymuje, ze nie jest?

    Delikatna różnica, że interes Bellamy'ego i spółki jest nastawiony tylko i wyłącznie na zysk - wyciśnięcie z tej żużlowej cytryny ostatnich soków, zanim ją będzie można wyrzucić do kosza.
    Tez sie z tym zgadzam.
    W wynalazku Demskiego widzę korzyści nie tylko dla jego samego.
    Byc moze takie by byly. Ja na tym etapie wiedzy nie potrafię tak tego ocenić.

    wyrażam sprzeciw działalności kliki spod znaku FIM/IMG/BSI/BSPA uprawiającej żużel niczym Orwellowski folwark, w którym barany z nad Wisły głosu mieć nie mają, tylko ustawić się w kolejce do strzyżenia.
    Tez wyrażam sprzeciw aby jedna firma decydowała o losach żużla i tez uważam, ze Witkowski powinien sie bardziej stawiać. ale to akurat nie wina ukladu, ze mamy hamulcowego.

    . Jestem za uczciwą rywalizacją, tak w sporcie, jak i w biznesie.
    Dalej mowimy tym samym jezykiem.,

    Jeśli dla kogoś te wszystkie monopolistyczne praktyki są ok (w końcu cały czas jeżdżą ślizgiem w lewo) - sorry, mamy inny klimat Ja patrzę z szerszej perspektywy.
    Dalej mowimy tym samym jezykiem.


    Do tego jednak potrzebna byłaby jedność polskiego środowiska,
    To jest niemożliwe. O wspólnym froncie pisze i mowie jak chyba każdy, tylko nic z tego nie wynika. O wspólnym froncie poludniowej Polski tez pisze, ale te barany wola sie ze sobą tłuc i naśmiewać mam na myśli Tarnów, Rzeszów, Lublin , Krosno, Rybnik, Kraków.

  24. Następujący użytkownik podziękował forumowiczowi drozd za jego przydatny post!

    polewaczka (29-04-2014)

  25. Powrót do góry    #21
    Stały bywalec Awatar apatorzgred
    Dołączył
    13-07-2005
    Postów
    742
    Kliknij i podziękuj
    204
    Podziękowania: 10 w 10 postach
    Cytat Zamieszczone przez polewaczka Zobacz posta
    Na początek mogą zrezygnować z jazdy w kilku ligach równocześnie, a problemy logistyczne przestaną być problemem.
    Chłopie w jakich Ty czasach żyjesz? Kariera żużlowca trwa około 20 lat albo i mniej. Z paroma wyjątkami są to ludzie bez należytego wykształcenia. Przy odrobinie szczęścia mogą co najwyżej zostać trenerami (vide Dobrucki, Ząbik czy też Jankowski). Nie każdy zostanie Gollobem przedsiębiorcą. Ci najlepsi jazdą w Anglii, Szwecji czy też Danii, zarabiają na swoją emeryturę. Praktycznie żaden z nich nie ma szans na udział w reklamach czy też innych promocjach. Nie zapominajmy też o kontuzjach. Do dziś mam w oczach obraz Błaszaka który na toruńskim stadionie sprzedawał żużlowe gadżety siedząc na wózku inwalidzkim. Dlaczego? Bo jego klub zapomniał o nim w chwili tragedii.

    Co do meritum sprawy. Jestem za. Dobry sponsor tytularny i zawody co rok w innym mieście.

    pzdr
    Najlepsi Z Najlepszych.......................... Tylko Apator DMP 1986

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •