Czy ty się zatrzymałeś na latach 90 ? 6 wychowanków ? Może całkiem zamknijmy naszą ligę przed obcymi, poziom będzie rewelacyjny.. nie no, ręce opadają.trzeba wprowadzić przepis, że w każdym meczu musi jeździć 6 wychowanków w danej drużynie
Ty chyba też żyjesz w jakiejś oderwanej rzeczywistości. Wprowadzono przepis z dwoma juniorami i już musieliśmy w Ekstralidze oglądać Kretów, Mazurów, Kajzerów czy inne wynalazki, które nadają się na 2 ligę. Poziom ligi spadł w porównaniu do tego co było w 3 poprzednich sezonach, a ty śmiesz kpić że jest i będzie lepiej. Ciekawe na jakiej podstawie, skoro wprowadzamy kolejne ograniczenia i nieuchronnie zmierzamy w kierunku tak znienawidzonej przez Ciebie AngliiPrzepisu o dwoch juniorach tez przebolec nie mogles a jakos objechalismy ten pierwszy trudny seozn z tym przpeisem i wszyscy zyjemy. Ba, w niektorych miejscach anwet przebily sie nazwska, z ktorych moze byc chleb. A teraz bedzie tylko lepiej i ja mam nadzieje ze tego przepisu nie zmienia..


.
Zarejestruj się w celu dodania odpowiedzi!

Transfery są wszędzie i to jest oczywiste, bo nie da się osiągnąć w siatkówce sukcesu bez drużyny opartej na ogranych zawodnikach. Ale każdy klub ma swoje zaplecze i wypożycza swoich wychowanków do niższych lig na ogranie. Spójrz na AZS Częstochowa, zespół oparty na młodych zawodnikach wspartych dwoma doświadczonymi graczami (Gierczyński i Murek), którzy wygrali wczoraj z Resovią. Inna sprawa, że organizacyjnie kluby siatkarskie są dalece zaawansowane niż kluby żużlowe. Ja jestem zwolennikiem utworzenia ligi juniorów na zasadzie połączenia dwóch klubów np Rzeszów z Krosnem, Tarnów z Częstochową itd. Oczywiście potrzeba do tego sporo chętnych i dużo pieniędzy ale pomarzyć zawsze można.
O motywie powrotu do 6-ciu czy ilu tam wychowanków w składzie nie ma co nawet wspominać. O ile taki Falubaz, Leszno, Toruń sobie poradzą, to z Gorzowem, Tarnowem, Rzeszowem i paroma innymi cienko by było. Jak byłem gówniarzem, taki motyw może by mi nawet i przypasował, ale teraz jakoś nie chce mi się wierzyć, że można takie bzdury opowiadać

