Wejdzie lub nie, własnie z tego powodu, że zawodnicy też umieją kalkulować. Krosno położyło na stół pieniądze dla Dżejsona i już jeden zawodnik wypada z SE, trzeba szukać kogoś za niego. Bydgoszcz wyjęła Woźniaka i Przyjemskiego. Można nawet ironicznie stwiedzić, że gdyby pan Kanclerz (czy też Abramczyk) nie szarpnął się na Szymka, to jeździłby w Stali a wy mielibyście Pawełka.

Ja rozumiem, że uprzywilejowana pozycja pozwala wyciągnać z kasy klubowej więcej, ale uczciwie sprawę stawiając, zawodników rzeczywiście pukających do bram SE z metalkasy policzyłbyś na palcach jednej ręki i to też w sumie przez pryzmat tego sezonu, bo w poprzednim z owej SE wyleciał Janek knedliczek, któremu każdy życzył szerokiej drogi w metalkasie a dzisiaj ooo jak on zapierdziela, dawać go do elyty. Więc trochę jednak za mała ta podaż abyś mógł z całą stanowczością stwiedzić, że da to realne oszczędności, bierz także poprawkę na to, że jest kilka klubów, że tak powiem, finansowo niepewnych, które nie włączały się na ostro do rywalizacji o obsadzenie każdej jednej pozycji. Zrób prosty rachunek 8 klubów x 5 seniorów, to daje 40 nazwisk. Naprawdę uważasz, że Przedpełski nie dostałby tego, co by chciał? Jego nie straszyliby Douglasem, bo Ryan już dawno miałby klub w SE, tylko właśnie Chmielem czy Jamrogiem, co mógłby skwitować tylko szyderczym uśmieszkiem.