U-24, U-21, U-19 i U-FO Krzysztof Cegielski.
#12916
U-24, U-21, U-19 i U-FO Krzysztof Cegielski.
Ze wszystkich rzeczy nieważnych, żużel jest najważniejszy - Micz Bjukanon
#12917
#12918
Jeszcze tylko kategoria U27 imienia Kurta Cobaina - kto się nie przebije do tego czasu, dostaje dwururkę i zaproszenie do ciemnego pokoju.
Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!
#12919
Co to znaczy blokowanie kariery? To po prostu ma być jakiś młody żużlowiec ze szkółki, żeby było komu jechać na wypadek kontuzji w meczu.
Od razu "blokowanie kariery". Jak ktoś ma zadatki na większą karierę, to znajdzie klub, gdzie będzie regularnie jeździł.
"A Pan Buszmen wymyśla i wymyśla. Liczy, krytykuje, opowiada jak to sam by za wszystkie osoby wystąpił." - Przemysław Termiński, 2016
#12920
"Powiedziałem taki skład" - J. Grabowski
#StudyInLublin
#12921
Zapygajcie Krzysia C. o co chodzi mu z tym U19
#12922
No nie wiem czemu tak jednostronnie patrzycie na to.
Przeciez ci zuzlowcy zagraniczni wołali jak liderzy na nowy sezon. Taki Pollestad musi teraz zejść z ceny. Bo pasuje do maks 2 klubow. A nie do wszystkich.
Mamy rozbiór Gorzowa ale z drugiej strony uwolnienie tych młodych unormuje ich ceny na rynku. Bo dla kogos zabraknie miejsca w e lidze
#12923
#12924
#12925
Jedzie na poziomie Przemka Pawlickiego. Ten wypyerdolił Falubazowi ofertę z kosmosu. Ma lepszą średnią niż Michelsen, Lidngren czy Madsen. Jeśli ktoś woli zapłacić Pollestadowi takie pieniądze, które mógłby zapłacić za jadących na tym samym poziomie Dudkowi, Janowskiemu czy Kołodziejowi, to gdzie problem? Jak ktoś za lepsze pieniądze przekona do siebie któregoś z tych polskich seniorów, proszę bardzo.
Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!
#12926
Jeśli już bawimy się w nakazy i zakazy to ja bym wolał zakaz wystawiania juniorów i nakaz wystawiania seniorów over 24.
Będzie większy wybór, taniej, lepiej, mniej upadków, szybciej.
Przynajmniej w SE. Nie będzie też wykradania juniorów z ośrodków z niższych lig.
Zawodnicy by byli brani z niższych lig, z ligi angielskiej i szwedzkiej, kiedy już się otrzaskają a przede wszystkim nauczą jeździć.
Nawet juniorzy którzy teraz punktują nie osiągnęli zwykle poziomu jazdy Oskara Polisa,
więc niech rywalizują z Polisami na normalnym sprzęcie w lidze gdzie Nilsson, Kolodinski, Milik czy Bellego nieraz udzielą im lekcji
a wszystko poprzesuwa się w górę. Do SE się przesunie Woźniaków, Musielaków, Kvechów, Jakobsenów itd.
Np. starty w Łodzi by dały więcej pożytku Huryszowi i zadowolenia Orłowi niż jego starty w Falubazie
i występy w Łodzi Lewego czy Orgackiego, którzy większy pożytek by przynieśli na Orlenie lub w McDonaldzie.
Furtki juniora do SE można ustawić na poziomie odpowiedniej średniej w niższych ligach
(jakieś Pawełczaki spokojnie przebiją) plus odpowiednie wyniki w turniejach
(np. wygranie MIMP, SK.. lub awans do IMP, awans z ZK dalej),
które mogą dawać prawo startu w SE. Dla zawodników zagranicznych odpowiednia średnia też ze Szwecji.
Wiem, że krypto pedofile z pewnej telewizji sportowej by płakali na wizji,
bo "zawsze lubimy" kiedy junior się nie wyebie, ale to ma jakiś sens.
Niestety populizm i socjalizm o rak tego kraju i zaraz trenerzy będą się żalić,
że łamaga spod ich ręki nie ma miejsca w zespole.
Nawet w skokach narciarskich, zawodnik, żeby uzyskać prawo startów na poziomie PŚ,
musi wcześniej uzyskać odpowiednie osiągi w Fis Cup (3 poziom) i CoC (2 poziom),
a tam trudniej połamać siebie i nie da się połamać kolegów,
już pomijam zniszczenie bardzo drogiego sprzętu.
Przekształcić RB Pedofilskie Asy i przed każdym meczem puszczać bieg dziennikarzy - zwłaszcza miłośników juniorów
na rowerach, w przebraniu clownów.
Ostatnio edytowane przez Mariner ; Dzisiaj o 11:47
#12927
"Z Leninem żyj,
z Leninem śpij,
z Leninem zbieraj kwiatki...
życzenia to od Matki"
Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podania przyczyny.
#12928
Mówicie co chcecie lae U24 wprowadzil duzo ozywienia na rynku. Nowy narybek a zagraniczny junior przywrocony po ponad dekadzie pozwala scigac sie Bastainom czy innym Nazarom.
#12929
#12930
Przecież Bastian i Nazar by się ścigali w Polsce także bez tych bubli.
Nawet jeśli pojęcie ścigania wobec tego drugiego jest nadużyciem.
Zresztą nawet jeśli ktoś to wykorzysta, to nie usprawiedliwia całego marnotrawstwa i ogólnego psucia biegów i rynku.
To jak 800+, na pewno znajdą się ludzie którzy spożytkują ten bubel i nie zeżrą ani nie przepiją,
co nie usprawiedliwia wydawania tych środków przez rządy i to dla wybranych.
Te przepisy to nie Bastian i Nazar a cała masa patologii, jak
kariery Lamparta, Trofimowa, Świdnickiego, toruńskich juniorów przez lata,
Curzytki na u-24, traumy Blodoerna, męczarnie Hurysza w SE,
fejkowa kariera ekstraligowa Kowalskiego, gorszy rozwój Cierniaka (o ile w ogóle),
wyhamowanie Pludry, Szostak w Ekstralidze i występy wielu innych
zawodników na każdym poziomie rozgrywkowym, którzy już w ogóle się nie nadają do jazdy.
#12931
I do tego tak jak chciał MJJ - juniorzy powinni jeździć na wolniejszym sprzęcie niż seniorzy, żeby mogli z perspektywy toru jadąc z tyłu czerpać z oglądania starszych kolegów przed sobą.
Pieniędzmi, normalnie. Tak jak kluby zmieniali wcześniej. Tak jak klub zmienił Kubera, Woryna czy Drabik.
Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!
#12932
To nie kwestia "nadaje się czy nie nadaje". Zrozumiał to chociażby Musielak, który wie, że w SE byłby zawodnikiem na trzy punkty (i tyleż samo biegów) max. W 1 lidze jest na 10 i więcej. Prosta kalkulacja.
Gdyby siedmiu zawodników w składzie miało rozpisane po cztery wyścigi każdy (na 14 biegów + ostatni nominowany) to każdy z nich, statystycznie, robiłby w tych biegach łącznie 6 punktów. Napiszę słownie: SZEŚĆ.
No, gdyby tak punktował regularnie Szostak czy inny Curzytek, to byśmy nawet cmoknęli z zachwytu nad ich ekstraligową "karierą". Ale gdyby takie punkty miał wozić Madsen czy inny Holder, to byśmy zachodzili w głowę, jak można zaliczyć taki zjazd.
Więc żeby Zmarzlik w meczu mógł zrobić 12 punktów, to Szostak musi przywieźć zero. Chociaż 12 to i tak mało, dałbym 14, to absolutnie w jego zasięgu, więc i Hansen wtedy miałby już nie 6 a 4.
Skoki i socjalizm nie mają tu nic do rzeczy. Za czasów tego drugiego, o ile pamiętam, nie było biegu juniorów i rozdawania za darmo punktów amatorom. Skoki z kolei są sportem wymiernym, tzn. liczy się odległość plus jakaś tam nota za styl. W żużlu można jechać i 5 sekund wolniej od rekordu toru, byle przekroczyć linię mety jako pierwszy (albo pierwsza, gdy jedzie Hanna spod Grunwaldu). Trzy punkty w biegu młodzieżowym są warte tyle samo co w biegach nominowanych.
Oczywistym jest, że U-24, U-23 czy inne takie nie robią niczego dobrego. Czy złego? To też kwestia dyskusyjna, ale skoro nie dają nic, to nie ma sensu się ich trzymać.
Ja od zawsze proponowałem starą tabelę biegów (starą-starą), gdzie nie było wyścigu dla juniorów i można było mieć dwóch rezerwowych. Normalnych zawodników, jak w każdym normalnym sporcie. Huckenbeck jedzie słabo to wskakuje za niego Brennan. Zwyczajnie, bez podtekstów, obchodzenia regulaminu czy innych takich rzeczy. No ale nie, trzeba wstawiać do składu "plastrony", bo żużlowi myśliciele w centrali muszą w jakiś sposób uzasadnić konieczność istnienia takich czy innych stanowisk.
"Powiedziałem taki skład" - J. Grabowski
#StudyInLublin
#12933
To jest coś, czego Wojtek i jego przydupasy nie mogą zdzierżyć. Że ktoś mógłby rozegrać mecz taktycznie. Oni by chcieli, żeby w ogóle nie robić w meczu zmian, masz 7 zawodników, każdego puścić tyle razy ile zapisane w programie i nic. Rola menadżera/trenera/kierownika (zwał jak zwał) ma się ograniczyć do ułożenia składu przed meczem, wypełniania programu w trakcie i ustaleniu nominowanych. A nie zajmowaniu się zmianami, roszadami, szukaniem korzyści w celu osiągnięcia jak najlepszego wyniku.
Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!
#12934
Żadnych limitów i parasoli ochronnych. Jak ktoś jest dobry, to znajdzie zatrudnienie i tyle w temacie. Skończą się Curzytki/Lamparty, Przemek z ledwo 1.8 już nie dostanie 1.1mln/14k i będą jeździć najlepsi.