Strona 290 z 290 PierwszyPierwszy ... 190240280288289290
Pokaż wyniki od 13,006 do 13,044 z 13044

Wątek: Co należy zmienić w rozgrywkach polskiego i światowego żużla?

  1. Powrót do góry    #13006
    Ekspert Awatar mentikk
    Dołączył
    19-01-2007
    Postów
    11,172
    Cytat Zamieszczone przez pawel_KST Zobacz posta
    Zlikwidować U24, zlikwidować limit obcokrajowców, zostawić jednego juniora (ewentualnie dwóch, z tym że junior może zmieniać juniora jak to było kiedyś) i będziemy mieli najlepszą i najbardziej profesjonalną ligę na świecie.

    Kompletnie nie rozumiem dlaczego objeżdżamy i przepłacamy dzieciaków którzy niewiele potrafią. Niech się wykażą w niższych ligach, ligach zagranicznych a potem startują w ekstralidze. Czym sobie zasłużył taki Kowolik, Duchiński czy Jaworski żeby startować z najlepszymi?
    No idea juniora nie jest za zasługi, a właśnie na wykazanie się. Ale jak ktoś się nie wykazuje, to powinien dostać po prostu kierunkowskaz "liga niżej". No, ale jak regulamin chroni, to jest jak jest. Potem mamy takich ewenementów jak Lewandowski, któremu się gwiazdorstwo odpaliło, a po 4 latach w ELidze okazuje się, że nawet M2E nie jest dla niego taka łatwa.
    Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!

  2. Powrót do góry    #13007
    Ekspert Awatar ndr113
    Dołączył
    26-04-2012
    Postów
    3,200
    Wysokość kontraktów można dusić do momentu kiedy zawodnik stwierdzi, że woli jeździć na inpoście niż na stadionie. Gdyż nie zarobi na koszty (tunerzy, mechanicy, logistyka).
    Więc słusznie ktoś wcześniej wymyślił żeby wykosić tunerów z całego równania.

  3. Powrót do góry    #13008
    Ekspert Awatar mentikk
    Dołączył
    19-01-2007
    Postów
    11,172
    W motosporcie. Wykosić tunerów. Pewnie. Zaraz po WRC. Czy też po przejściu w F1 na silniki seryjne.
    Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!

  4. Powrót do góry    #13009
    Zaawansowany Awatar Lee
    Dołączył
    07-05-2004
    Postów
    2,488
    @mentikk

    Ale jak Przedpełski nie dostanie bańki za parafkę w ELidze, to sobie sam przekalkuluje czy bardziej mu się nie opłaca iść ligę niżej.
    PP z ekstraligowego popychadła zdecydował się być solidnym metalkasowcem, który następnie wrócił w szeregi SE. Nie znam genezy jego odejścia do Rzeszowa, ale jak widać nawet bez ograniczeń ktoś mu pokazał drzwi, albo jednak sam sobie przekalkulował gdzie za jego usługi wpadnie więcej do kieszeni. Więc właściwie nie wiem o co ta dyskusja.

    Problem w tym, że niektórzy zawodnicy uważają, że świat się właśnie kończy na ELidze. A mam odczucie (może mylne), że najczęściej tak uważają polscy juniorzy. Bo lepiej im przesiedzieć kilka lat w ELidze, wozić zera, zdobyć 30 pkt w sezonie i być gwiazdą, niż zejść do M2E czy KLŻ i pozapyerdalać, dać z siebie więcej.
    To już jest wyższy poziom rozkminy jak dla mnie. Pewnie gdyby Rybnik jeździł dalej w SE to i Tkocz miałby miejsce w składzie, ale za cholerę nie potrafię powiedzieć, czy trzymałby się tej elity bo chciałby być gwiazdą na 30 punktów w 154 spotkaniach. Tak, wiem, znów powiesz, że czepiam się jakiegoś bogu ducha winnego chłopaka i że to w sumie nie o niego chodziło. Ale przecież juniorzy są w SE, czy każdej innej lidze, bo musi ich być dwóch w składzie. To w jaki sposób mieliby z tej ekstraklasy uciekać?

    Woźniak i Przyjemski to takie idealne przykłady. Jak wiadomo, to typowe średniaki na M2E, na pęczki takich jest - zwłaszcza przy wymogu liczby Polaków, przepisie U24. Zastąpisz ich niemal każdym, co nie? No jaki problem zastąpić 1. i 6. (a nadal juniora, jeżdżącego z pozycji seniorskiej) zawodnika rozgrywek. Ty celowo przeinaczasz mój argument, czy go nie rozumiesz? Bo ja mam na myśli zawodników jak Przedpełski w ELidze. Na warunki M2E to sobie możesz porównać Chmiela przykładowo. Dałbyś mu stawkę jak Woźniakowi, czy chociażby Rasmusowi?
    Wespół z kingpinem popieracie tezę, że zawodnikowi należy płacić wedle jego wartości, a ściślej - że po zniesieniu ograniczeń płace się unormują. Dobrze, tylko kto będzie decydować o tym jaka jest wartość zawodnika? Na oko to zrobicie? Czy zweryfikuje to rynek a konkretniej zasobność portfela Apatora, Motoru czy Sparty... i Polonii? Oczywiście, że SW i WP przychodzili do Bydgoszczy nie jako zawodnicy pokroju Wojdyło, ale po raz kolejny wyczuwam, że patrzysz na to wszystko przez wąski pryzmat, tak bardzo "ad hocowo". Uwalniamy rynek, znosimy ograniczenia, ok, płacicie SW i WP w metalkasie za bycie liderami, po czym wchodzicie ligę wyżej i nagle pan Jerzy mówi - "Dobra, chłopaki, na tle Chmiela i Seniuka to byliście gwiazdami, ale przy Dudku i Janowskim to jednak wyglądacie bardziej jak skrzyżowanie Przedpełskiego z Madsem Hansenem, więc na dzień dobry proponuję wam kontrakt o połowę niższy niż rok wcześniej". Dobrze to rozumuję?

    Jeśli klub będzie miał 20 milionów budżetu, to pewnie wszystko wyda, zgadzam się. Ale nie k*rwa na Przedpełskiego, a na jakiegoś Dudka, Janowskiego czy innego sensownego zawodnika, a nie kolesia, który w lidze jedzie tylko dzięki paszportowi.
    Paszport, U24, U21... ograniczeń mamy kilka. Natomiast jeśli wszystkie kluby będą mieć takie budżety, to ktoś w końcu i temu Przedpełskiemu zapłaci, bo będzie mieć z czego. Tu nie chodzi o to, że PP dostaje a ktoś inny nie. Inni biorą jeszcze więcej, dlatego znów, jeśli patrzymy na zarobki zawodników, to róbmy to globalnie. A może to Dudki i Janowskie zarabiają za dużo? Jak to obiektywnie stwierdzić?

    Dla mnie jednak prostszym rozwiązaniem jest likwidacja U24. Bieg juniorski mamy od dawien dawna. Jako jeden bieg nie robi takiej różnicy jak 4 starty Kowalskiego na wyjeździe czy zastępstwa juniorami 4 razy.
    U24 to pełna zgoda, chociaż nikt paradoksalnie nie przytoczył argumentu za tym przepisem, że w jakimś stopniu spowodował napływ do PL zawodników, którzy nigdy wcześniej by się tu nie znaleźli (a na pewno nie tak szybko), jak np. Nagel. Wymusił na klubach wywalenie ze składu jakiegoś seniora, najczęściej starego pryka pokroju Bjerre czy Zagara (o Walasku pamiętającym czasy Bolesława Chrobrego nie wspomnę) i rzucenie do tej żużlowej lodówki trochę świeżego mięsa. Naturalnie można sprowadzać sens istnienia tego zapisu regulaminowego do nieszczęsnego Lamparta, ale na boga, jeśli ktokolwiek płacił mu nieadekwatne pieniądze, to dużo prędzej właśnie za występy U21 niż U24 - w tej drugiej kategorii zrobił kolejno zawrotne 62 punkty w 56 biegach (liczę z bonusami), 67 punktów w 64 biegach oraz 25 punktów w 18 biegach. Nooo, wydrążył klubowe kasy jak nic. Rybnik to się i ze sto lat nie pozbiera po takim ciosie finansowym.
    "Powiedziałem taki skład" - J. Grabowski

    #StudyInLublin

  5. Powrót do góry    #13010
    Ekspert Awatar mentikk
    Dołączył
    19-01-2007
    Postów
    11,172
    Cytat Zamieszczone przez Lee Zobacz posta
    @mentikk


    PP z ekstraligowego popychadła zdecydował się być solidnym metalkasowcem, który następnie wrócił w szeregi SE. Nie znam genezy jego odejścia do Rzeszowa, ale jak widać nawet bez ograniczeń ktoś mu pokazał drzwi, albo jednak sam sobie przekalkulował gdzie za jego usługi wpadnie więcej do kieszeni. Więc właściwie nie wiem o co ta dyskusja.
    No właśnie dyskusja o tym, że gdyby nie wymóg ilości Polaków, to taki Pawełek by w Elidze nie był w tym roku, czy przyszłym. A przynajmniej nie przy takich wymaganiach, jakie obecnie ma. Jeśli na podobnym, czy nawet lepszym poziomie możesz mieć zawodnika typu Loktajew, Rasmus Jensen, Douglas, to masz już wybór. Zawodnik nie może sobie rzucać takich kwot jak bańka za podpis tylko dlatego, że jest Polakiem i Stal nie znajdzie za niego zastępstwa. Więc albo sobie zejdzie z oczekiwań, albo na jego miejsce wejdzie jakiś obco.


    To już jest wyższy poziom rozkminy jak dla mnie. Pewnie gdyby Rybnik jeździł dalej w SE to i Tkocz miałby miejsce w składzie, ale za cholerę nie potrafię powiedzieć, czy trzymałby się tej elity bo chciałby być gwiazdą na 30 punktów w 154 spotkaniach. Tak, wiem, znów powiesz, że czepiam się jakiegoś bogu ducha winnego chłopaka i że to w sumie nie o niego chodziło. Ale przecież juniorzy są w SE, czy każdej innej lidze, bo musi ich być dwóch w składzie. To w jaki sposób mieliby z tej ekstraklasy uciekać?
    Tutaj znów wracamy do limitu Polaków. Chociaż obecny sezon to już zweryfikował. Chodzi mi o to (może niejasno się wypowiedziałem, jeśli tak, to sorry), że mając wymóg polskich juniorów to mieliśmy takich Lewandowskich, bo kluby były skazane na polskich juniorów. Którzy nie prezentowali sensownego poziomu. A ich rówieśnicy z Anglii, Danii, Norwegii czy innego kraju jeździli w niższych ligach, byle jeździć jak najwięcej, zdobywać punkty. I jeździli jako seniorzy, bo nie mieli opcji na pozycje juniorskie. Teraz się odwróciło, bo zagraniczny junior zweryfikował poziom niektórych. Nawet wielki piewca i obrońca polskiego szkolenia Robert Kościecha jakoś zmienił zdanie, bo jedzie Bastianem, a nie jakimś tam chłopaczkiem.


    Wespół z kingpinem popieracie tezę, że zawodnikowi należy płacić wedle jego wartości, a ściślej - że po zniesieniu ograniczeń płace się unormują. Dobrze, tylko kto będzie decydować o tym jaka jest wartość zawodnika? Na oko to zrobicie? Czy zweryfikuje to rynek a konkretniej zasobność portfela Apatora, Motoru czy Sparty... i Polonii? Oczywiście, że SW i WP przychodzili do Bydgoszczy nie jako zawodnicy pokroju Wojdyło, ale po raz kolejny wyczuwam, że patrzysz na to wszystko przez wąski pryzmat, tak bardzo "ad hocowo". Uwalniamy rynek, znosimy ograniczenia, ok, płacicie SW i WP w metalkasie za bycie liderami, po czym wchodzicie ligę wyżej i nagle pan Jerzy mówi - "Dobra, chłopaki, na tle Chmiela i Seniuka to byliście gwiazdami, ale przy Dudku i Janowskim to jednak wyglądacie bardziej jak skrzyżowanie Przedpełskiego z Madsem Hansenem, więc na dzień dobry proponuję wam kontrakt o połowę niższy niż rok wcześniej". Dobrze to rozumuję?
    Zweryfikuje to rynek, jak sam zauważasz. Przecież jak wzrośnie podaż (jako wynik zniesienia limitów, czyli jak opisane wyżej - na miejsce Przedpełskiego masz jezcze Douglasa i Jensena) to nie musisz być spisany na tego Polaka, który stawia warunki, bo masz alternatywy. Oczywiście, do tych samych zawodników podejdzie więcej klubów. Ale nadal wybór masz większy. Wybierasz między Przedpełskim, Douglasem, Saszą i Jensenem, a nie modlisz się o to, żeby Przedpełski się zgodził, bo będziesz skazany na Musielaka czy Jamroga.
    Mi się wydaje, że to Ty patrzysz trochę wąsko. Wiktora przyszedł jako jeszcze junior. Trochę inna bajka. Do tego obaj są wychowankami. Przynajmniej w Bydgoszczy ma to znaczenie, nie wiem jak u Was.
    Mimo wszystko taki Woźniak jaką miałby kartę przetargową w ELidze przy zneisionych limitach? Z tymi obniżkami o połowę to sam sobie wymyśliłeś, więc jakoś tak się ciężko odnieść raczej.


    Paszport, U24, U21... ograniczeń mamy kilka. Natomiast jeśli wszystkie kluby będą mieć takie budżety, to ktoś w końcu i temu Przedpełskiemu zapłaci, bo będzie mieć z czego. Tu nie chodzi o to, że PP dostaje a ktoś inny nie. Inni biorą jeszcze więcej, dlatego znów, jeśli patrzymy na zarobki zawodników, to róbmy to globalnie. A może to Dudki i Janowskie zarabiają za dużo? Jak to obiektywnie stwierdzić?
    Czyli jak masz duży budżet i zostało Ci jedno miejsce do obsadzenia, to dajesz PP 4 bańki za sezon, bo tyle Ci zostało? Dobrze rozumiem? Czy też jak masz kasę na obsadzenie ostatniego miejsca to bierzesz najlepszego możliwego (w tym budżecie) zawodnika? Jak robisz zakupy, albo powiedzmy zamawiasz nowe drzwi do chaty, to płacisz więcej niż trzeba, bo masz większy budżet?

    U24 to pełna zgoda, chociaż nikt paradoksalnie nie przytoczył argumentu za tym przepisem, że w jakimś stopniu spowodował napływ do PL zawodników, którzy nigdy wcześniej by się tu nie znaleźli (a na pewno nie tak szybko), jak np. Nagel. Wymusił na klubach wywalenie ze składu jakiegoś seniora, najczęściej starego pryka pokroju Bjerre czy Zagara (o Walasku pamiętającym czasy Bolesława Chrobrego nie wspomnę) i rzucenie do tej żużlowej lodówki trochę świeżego mięsa. Naturalnie można sprowadzać sens istnienia tego zapisu regulaminowego do nieszczęsnego Lamparta, ale na boga, jeśli ktokolwiek płacił mu nieadekwatne pieniądze, to dużo prędzej właśnie za występy U21 niż U24 - w tej drugiej kategorii zrobił kolejno zawrotne 62 punkty w 56 biegach (liczę z bonusami), 67 punktów w 64 biegach oraz 25 punktów w 18 biegach. Nooo, wydrążył klubowe kasy jak nic. Rybnik to się i ze sto lat nie pozbiera po takim ciosie finansowym.
    Myślę, że nie znaleźli by się w ELidze. Może trochę wolniej, ale przypuszczam, że jakoś by przeszli przez KLŻ czy M2E. Zanim przepis U24 obowiązywał, to też ktoś młodych zagranicznych zawodników wynajdywał, ściągał do Polski. Ale fakt, że ten przepis wymusił większą rotację w klubach i zawodnicy pokroju wspomnianego Bjerre czy Zagara byli ze składów w jakiś sposób wypychani, by zrobić miejsce dla tych U24. Ale wydaje mi się - może błędnie - że to działało przez jakiś czas, potem w głównej mierze była to jednak wymiana na zasadzie - skończył U24, więc w jego miejsce nowy U24. Skład podstawowy raczej bez zmian, chyba, że rotacje tych samych "dorosłych seniorów" między klubami ELigi.
    Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!

  6. Powrót do góry    #13011
    Zaawansowany Awatar Lee
    Dołączył
    07-05-2004
    Postów
    2,488
    Cytat Zamieszczone przez mentikk Zobacz posta
    No właśnie dyskusja o tym, że gdyby nie wymóg ilości Polaków, to taki Pawełek by w Elidze nie był w tym roku, czy przyszłym. A przynajmniej nie przy takich wymaganiach, jakie obecnie ma. Jeśli na podobnym, czy nawet lepszym poziomie możesz mieć zawodnika typu Loktajew, Rasmus Jensen, Douglas, to masz już wybór. Zawodnik nie może sobie rzucać takich kwot jak bańka za podpis tylko dlatego, że jest Polakiem i Stal nie znajdzie za niego zastępstwa. Więc albo sobie zejdzie z oczekiwań, albo na jego miejsce wejdzie jakiś obco.
    Wejdzie lub nie, własnie z tego powodu, że zawodnicy też umieją kalkulować. Krosno położyło na stół pieniądze dla Dżejsona i już jeden zawodnik wypada z SE, trzeba szukać kogoś za niego. Bydgoszcz wyjęła Woźniaka i Przyjemskiego. Można nawet ironicznie stwiedzić, że gdyby pan Kanclerz (czy też Abramczyk) nie szarpnął się na Szymka, to jeździłby w Stali a wy mielibyście Pawełka. Ja rozumiem, że uprzywilejowana pozycja pozwala wyciągnać z kasy klubowej więcej, ale uczciwie sprawę stawiając, zawodników rzeczywiście pukających do bram SE z metalkasy policzyłbyś na palcach jednej ręki i to też w sumie przez pryzmat tego sezonu, bo w poprzednim z owej SE wyleciał Janek knedliczek, któremu każdy życzył szerokiej drogi w metalkasie a dzisiaj ooo jak on zapierdziela, dawać go do elyty. Więc trochę jednak za mała ta podaż abyś mógł z całą stanowczością stwiedzić, że da to realne oszczędności, bierz także poprawkę na to, że jest kilka klubów, że tak powiem, finansowo niepewnych, które nie włączały się na ostro do rywalizacji o obsadzenie każdej jednej pozycji. Zrób prosty rachunek 8 klubów x 5 seniorów, to daje 40 nazwisk. Naprawdę uważasz, że Przedpełski nie dostałby tego, co by chciał? Jego nie straszyliby Douglasem, bo Ryan już dawno miałby klub w SE, tylko właśnie Chmielem czy Jamrogiem, co mógłby skwitować tylko szyderczym uśmieszkiem.


    Tutaj znów wracamy do limitu Polaków. Chociaż obecny sezon to już zweryfikował. Chodzi mi o to (może niejasno się wypowiedziałem, jeśli tak, to sorry), że mając wymóg polskich juniorów to mieliśmy takich Lewandowskich, bo kluby były skazane na polskich juniorów. Którzy nie prezentowali sensownego poziomu. A ich rówieśnicy z Anglii, Danii, Norwegii czy innego kraju jeździli w niższych ligach, byle jeździć jak najwięcej, zdobywać punkty. I jeździli jako seniorzy, bo nie mieli opcji na pozycje juniorskie. Teraz się odwróciło, bo zagraniczny junior zweryfikował poziom niektórych. Nawet wielki piewca i obrońca polskiego szkolenia Robert Kościecha jakoś zmienił zdanie, bo jedzie Bastianem, a nie jakimś tam chłopaczkiem.
    Tu mamy system naczyń połączonych, bo obco na pozycji juniora to akurat jeden PL więcej w składzie seniorskim. Natomiast odkąd pamiętam, z drobnymi wyjątkami gdzieś około roku 2000, w składach zawsze było miejsce dla dwóch młodzieżowców, były nawet lata, gdzie można było mieć młodych tylko zagranicznych. Wszystko już przerabialiśmy. I z ręką na sercu nie umiem powiedzieć co lepsze. Ja bym jedynie wkomponował ich w skład, żeby od początku jeździli jak seniorzy. Do któregoś momentu można im wybaczać zera, później nastąpi weryfikacja i taki Lewandowski, gdyby nie biegi juniorskie, to tę SE powąchałby przez rok, góra dwa. I to uważam jest rozwiązanie "na już".


    Zweryfikuje to rynek, jak sam zauważasz. Przecież jak wzrośnie podaż (jako wynik zniesienia limitów, czyli jak opisane wyżej - na miejsce Przedpełskiego masz jezcze Douglasa i Jensena) to nie musisz być spisany na tego Polaka, który stawia warunki, bo masz alternatywy. Oczywiście, do tych samych zawodników podejdzie więcej klubów. Ale nadal wybór masz większy. Wybierasz między Przedpełskim, Douglasem, Saszą i Jensenem, a nie modlisz się o to, żeby Przedpełski się zgodził, bo będziesz skazany na Musielaka czy Jamroga.
    No dobrze, ale cały czas przyjmujesz - trochę błędne moim zdaniem - założenie, że zawodnicy palą się do jazdy w SE. No właśnie nie wszyscy, bo po co im robić po dwa punkty w meczu i być zmienianym po dwóch seriach startów, jeśli ligę niżej to oni będą zmieniać kolegów i w sześciu biegach robić spokojnie dwucyfrówki. Z czego oni w tej SE wyżyją? Chyba tak jak Lampart, z kwot za podpis. Ale koło nam się w takim razie zamyka, bo mieliśmy urealniać stawki.


    Mi się wydaje, że to Ty patrzysz trochę wąsko. Wiktora przyszedł jako jeszcze junior. Trochę inna bajka. Do tego obaj są wychowankami. Przynajmniej w Bydgoszczy ma to znaczenie, nie wiem jak u Was.
    Mimo wszystko taki Woźniak jaką miałby kartę przetargową w ELidze przy zneisionych limitach? Z tymi obniżkami o połowę to sam sobie wymyśliłeś, więc jakoś tak się ciężko odnieść raczej.
    Przepraszam, ale kwestie sentymentalne związane z wychowankami odkładam na bok. Oczywiście, że rzuciłem tak tylko z kwotami o połowę, ale sens pytania pozostaje ten sam - czy pan Kanclerz podchodząc do negocjacji z Szymonem Woźniakiem powie mu w twarz, że jak nie zgodzi się na zaproponowane warunki, to dzwoni do Jensena, Łoktajewa, Beckera?

    Czyli jak masz duży budżet i zostało Ci jedno miejsce do obsadzenia, to dajesz PP 4 bańki za sezon, bo tyle Ci zostało? Dobrze rozumiem? Czy też jak masz kasę na obsadzenie ostatniego miejsca to bierzesz najlepszego możliwego (w tym budżecie) zawodnika? Jak robisz zakupy, albo powiedzmy zamawiasz nowe drzwi do chaty, to płacisz więcej niż trzeba, bo masz większy budżet?
    Pomijam, że na budżet patrzy się inaczej niż "zostało mi", ale jeśli zakładasz zwiększoną hojność sponsorów, to najzwyczajniej w świecie wykonujesz telefon do Zmarzlika czy innego kozaka, żeby go przelicytować. Bo jeśli mają Ci zostać 4 miliony w kasie i jedno miejsce do obsadzenia a Twoim obecnym numerem jeden jest Anżejs Lebedevs, no to tak się chyba to wszystko nie odbywa. Chyba że masz już Emila, Thomsena, Lamberta i Kurtza w składzie i jeszcze do tego cztery banieczki zapasu, ale to wtedy faktycznie muszą być to złote lata spidłeja w mieście Iks. Dawno takich nie pamiętam. Tylko że wtedy i tak nikt tych pieniędzy nie wyda na Przedpełskiego, tylko raczej na Dudka. Prywatnych wydatków w to nie mieszajmy, bo ja nie dostaję pieniędzy od sponsorów, tylko muszę na nie zapracować a miasto mi kredytów nie poręczy.

    Myślę, że nie znaleźli by się w ELidze. Może trochę wolniej, ale przypuszczam, że jakoś by przeszli przez KLŻ czy M2E. Zanim przepis U24 obowiązywał, to też ktoś młodych zagranicznych zawodników wynajdywał, ściągał do Polski. Ale fakt, że ten przepis wymusił większą rotację w klubach i zawodnicy pokroju wspomnianego Bjerre czy Zagara byli ze składów w jakiś sposób wypychani, by zrobić miejsce dla tych U24. Ale wydaje mi się - może błędnie - że to działało przez jakiś czas, potem w głównej mierze była to jednak wymiana na zasadzie - skończył U24, więc w jego miejsce nowy U24. Skład podstawowy raczej bez zmian, chyba, że rotacje tych samych "dorosłych seniorów" między klubami ELigi.
    Jak już pisałem, w kwestii obco i swoich przerabialiśmy już wszystko. Kto się wybijał, ten się wybijał, chociaż oczywiscie taki Ward miał ciut łatwiej, bo startował z pozycji U21, później w Wybrzeżu, jak w SE wprowadzono zapis o tylko polskich juniorach. Należałoby jednak spojrzeć na to z perspektywy powiedzmy tych trzech dekad, odkąd są biegi młodzieżowe, ale to już robota dla maniaków, ja się z takich zabaw wyleczyłem. Chociaż w sumie czymś trzeba się będzie zająć od października.
    "Powiedziałem taki skład" - J. Grabowski

    #StudyInLublin

  7. Powrót do góry    #13012
    Ekspert Awatar mentikk
    Dołączył
    19-01-2007
    Postów
    11,172
    Cytat Zamieszczone przez Lee Zobacz posta
    Wejdzie lub nie, własnie z tego powodu, że zawodnicy też umieją kalkulować. Krosno położyło na stół pieniądze dla Dżejsona i już jeden zawodnik wypada z SE, trzeba szukać kogoś za niego. Bydgoszcz wyjęła Woźniaka i Przyjemskiego. Można nawet ironicznie stwiedzić, że gdyby pan Kanclerz (czy też Abramczyk) nie szarpnął się na Szymka, to jeździłby w Stali a wy mielibyście Pawełka. Ja rozumiem, że uprzywilejowana pozycja pozwala wyciągnać z kasy klubowej więcej, ale uczciwie sprawę stawiając, zawodników rzeczywiście pukających do bram SE z metalkasy policzyłbyś na palcach jednej ręki i to też w sumie przez pryzmat tego sezonu, bo w poprzednim z owej SE wyleciał Janek knedliczek, któremu każdy życzył szerokiej drogi w metalkasie a dzisiaj ooo jak on zapierdziela, dawać go do elyty. Więc trochę jednak za mała ta podaż abyś mógł z całą stanowczością stwiedzić, że da to realne oszczędności, bierz także poprawkę na to, że jest kilka klubów, że tak powiem, finansowo niepewnych, które nie włączały się na ostro do rywalizacji o obsadzenie każdej jednej pozycji. Zrób prosty rachunek 8 klubów x 5 seniorów, to daje 40 nazwisk. Naprawdę uważasz, że Przedpełski nie dostałby tego, co by chciał? Jego nie straszyliby Douglasem, bo Ryan już dawno miałby klub w SE, tylko właśnie Chmielem czy Jamrogiem, co mógłby skwitować tylko szyderczym uśmieszkiem.
    Pewnie, zawsze znajdą się zawodnicy, którzy powiedzą, że im do ELigi nie potrzeba, wolą spokojny byt niżej. Jednak nadal większość chce w ELidze się pokazać, wybić, czy chociażby sprawdzić. Serio uważasz, że nie znalazłbyś kilku zawodników w M2E, którzy chętnie poszliby to ELigi, gdybyś ich wziąć w miejsce Przedpełskiego czy Miśkowiaka? Zauważ, że Pawełek przecież też został wzięty z musu, bo musieli mieć Polaka, a chcieli wymienić Fajfera.
    Więc na przykładzie Stali - kogo byś wybrał? Przedpełskiego, czy dajmy na to Jensena lub Douglasa?
    Kvech wyleciał z ELigi, bo skończył mu się status U24. Miał rok temu w zasadzie taką samą średnią jak obecnie Przedpełski. A jeździł też w drużynie, w której było mu trudniej o punkty niż obecnie Pawełkowi.
    Więc nawet patrząc na to, masz 2 zawodników o bardzo zbliżonym - względem liczb - potencjale ligowym. I skoro nie musisz patrzeć na obywatelstwo to może z oboma negocjować o to, który pojedzie u Ciebie w drużynie.


    Tu mamy system naczyń połączonych, bo obco na pozycji juniora to akurat jeden PL więcej w składzie seniorskim. Natomiast odkąd pamiętam, z drobnymi wyjątkami gdzieś około roku 2000, w składach zawsze było miejsce dla dwóch młodzieżowców, były nawet lata, gdzie można było mieć młodych tylko zagranicznych. Wszystko już przerabialiśmy. I z ręką na sercu nie umiem powiedzieć co lepsze. Ja bym jedynie wkomponował ich w skład, żeby od początku jeździli jak seniorzy. Do któregoś momentu można im wybaczać zera, później nastąpi weryfikacja i taki Lewandowski, gdyby nie biegi juniorskie, to tę SE powąchałby przez rok, góra dwa. I to uważam jest rozwiązanie "na już".
    Tylko ja mówiąc o zniesieniu limitu Polaków zakładam, że mając juniora obco nie musisz dokładać polskiego seniora. Bo właśnie przez to masz takiego Pawełka, Miśkowiaka.
    Twoja wizja juniorów jeżdżących jako seniorzy odnosi się więc tylko i wyłącznie do biegu nr 2? To chciałbyś zlikwidować?


    No dobrze, ale cały czas przyjmujesz - trochę błędne moim zdaniem - założenie, że zawodnicy palą się do jazdy w SE. No właśnie nie wszyscy, bo po co im robić po dwa punkty w meczu i być zmienianym po dwóch seriach startów, jeśli ligę niżej to oni będą zmieniać kolegów i w sześciu biegach robić spokojnie dwucyfrówki. Z czego oni w tej SE wyżyją? Chyba tak jak Lampart, z kwot za podpis. Ale koło nam się w takim razie zamyka, bo mieliśmy urealniać stawki.
    Większość się pali. Może nie wszyscy, ale wg mnie większość tak.



    Przepraszam, ale kwestie sentymentalne związane z wychowankami odkładam na bok. Oczywiście, że rzuciłem tak tylko z kwotami o połowę, ale sens pytania pozostaje ten sam - czy pan Kanclerz podchodząc do negocjacji z Szymonem Woźniakiem powie mu w twarz, że jak nie zgodzi się na zaproponowane warunki, to dzwoni do Jensena, Łoktajewa, Beckera?
    Ty odkładasz na bok "kwestie sentymentalne", ok. Ale przy budowie zespołu ma to jednak znaczenie. Bo wpływa to też na przykładowo ilość kibiców czy na sponsorów. Przecież można tutaj też położyć przykład powiedzmy Maćka Janowskiego. Myślisz, że jego status wychowanka Sparty nie ma znaczenia?
    Ale ok, dla ułatwienia dyskusji weźmy sobie jako przykład zeszłoroczny awans Unii Leszno. Czy gdyby nie wymóg ilości Polaków, to np nie szukanoby lepszej opcji dla Grzesia Zengoty chociażby? Może np wówczas już Unia mogła uderzać po przykładowo Douglasa w to miejsce?


    [QUOTE]Pomijam, że na budżet patrzy się inaczej niż "zostało mi", ale jeśli zakładasz zwiększoną hojność sponsorów, to najzwyczajniej w świecie wykonujesz telefon do Zmarzlika czy innego kozaka, żeby go przelicytować. Bo jeśli mają Ci zostać 4 miliony w kasie i jedno miejsce do obsadzenia a Twoim obecnym numerem jeden jest Anżejs Lebedevs, no to tak się chyba to wszystko nie odbywa. Chyba że masz już Emila, Thomsena, Lamberta i Kurtza w składzie i jeszcze do tego cztery banieczki zapasu, ale to wtedy faktycznie muszą być to złote lata spidłeja w mieście Iks. Dawno takich nie pamiętam. Tylko że wtedy i tak nikt tych pieniędzy nie wyda na Przedpełskiego, tylko raczej na Dudka. Prywatnych wydatków w to nie mieszajmy, bo ja nie dostaję pieniędzy od sponsorów, tylko muszę na nie zapracować a miasto mi kredytów nie poręczy. [QUOTE]
    Ale to Ty powiedziałeś "dajesz tyle ile masz". Jasne, że mając więcej kasy nie walisz tego w PP, tylko zasuwasz nawet nie po Zmarzlika, ale powiedzmy....Bewleya? Albo Dudka?

    Jak już pisałem, w kwestii obco i swoich przerabialiśmy już wszystko. Kto się wybijał, ten się wybijał, chociaż oczywiscie taki Ward miał ciut łatwiej, bo startował z pozycji U21, później w Wybrzeżu, jak w SE wprowadzono zapis o tylko polskich juniorach. Należałoby jednak spojrzeć na to z perspektywy powiedzmy tych trzech dekad, odkąd są biegi młodzieżowe, ale to już robota dla maniaków, ja się z takich zabaw wyleczyłem. Chociaż w sumie czymś trzeba się będzie zająć od października.
    Jasne, można powiedzieć, że Ward miał łatwiej, bo był juniorem. Ale wcześniej też było życie. Do Polski przecież trafiali też zawodnicy jak ... no nie wiem. AJ. Richardson. Crump. Adams. Loram. Holta. Nie było przecież zagranicznego juniora. Nie mieli łatwiej. A jakoś wyrośli na świetnych żużlowców.
    Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!

  8. Powrót do góry    #13013
    Zaawansowany Awatar Lee
    Dołączył
    07-05-2004
    Postów
    2,488
    Cytat Zamieszczone przez mentikk Zobacz posta
    Pewnie, zawsze znajdą się zawodnicy, którzy powiedzą, że im do ELigi nie potrzeba, wolą spokojny byt niżej. Jednak nadal większość chce w ELidze się pokazać, wybić, czy chociażby sprawdzić. Serio uważasz, że nie znalazłbyś kilku zawodników w M2E, którzy chętnie poszliby to ELigi, gdybyś ich wziąć w miejsce Przedpełskiego czy Miśkowiaka? Zauważ, że Pawełek przecież też został wzięty z musu, bo musieli mieć Polaka, a chcieli wymienić Fajfera.
    Więc na przykładzie Stali - kogo byś wybrał? Przedpełskiego, czy dajmy na to Jensena lub Douglasa?
    Kvech wyleciał z ELigi, bo skończył mu się status U24. Miał rok temu w zasadzie taką samą średnią jak obecnie Przedpełski. A jeździł też w drużynie, w której było mu trudniej o punkty niż obecnie Pawełkowi.
    Więc nawet patrząc na to, masz 2 zawodników o bardzo zbliżonym - względem liczb - potencjale ligowym. I skoro nie musisz patrzeć na obywatelstwo to może z oboma negocjować o to, który pojedzie u Ciebie w drużynie.
    Zacznijmy od tego, że Janek do SE poszedł tylko dlatego, że był U24. To, że z niej wyleciał przed tym sezonem ze względu na tę samą kwestię to oczywiscie prawda, ale powinniśmy zadac sobie pytanie, czy gdyby nie było ograniczeń regulaminowych, to on by się w ogóle w SE znalazł? Ano właśnie. Zresztą, gdyby od tego roku znieść U24, to też by z Torunia odszedł, natomiast mógł przecież śmiało zastąpić obcych we Włókniarzu czy nawet Anżejsa w ZG. Więc nie mówmy, że jemu miejsce w składzie blokował rodzimy żużlowiec, skoro Włókniarz wział na warsztat kolesia prawie 10 lat od niego starszego. Gdyby był takim super pożądanym kąskiem, to by do żadnej metalkasy nie musiał iść. Jeśli oczywiście uznamy to za degradację, jak dla mnie zrobił deal życia.

    Tylko ja mówiąc o zniesieniu limitu Polaków zakładam, że mając juniora obco nie musisz dokładać polskiego seniora. Bo właśnie przez to masz takiego Pawełka, Miśkowiaka.
    Twoja wizja juniorów jeżdżących jako seniorzy odnosi się więc tylko i wyłącznie do biegu nr 2? To chciałbyś zlikwidować?
    No tak, bieg juniorski jest zbędny. Totalnie.

    Większość się pali. Może nie wszyscy, ale wg mnie większość tak.
    A ja uważam, że odkąd metalkasa zaczeła sypać konkretnym groszem, motywacja do jazdy w SE spadła.

    Ty odkładasz na bok "kwestie sentymentalne", ok. Ale przy budowie zespołu ma to jednak znaczenie. Bo wpływa to też na przykładowo ilość kibiców czy na sponsorów. Przecież można tutaj też położyć przykład powiedzmy Maćka Janowskiego. Myślisz, że jego status wychowanka Sparty nie ma znaczenia?
    Ale ok, dla ułatwienia dyskusji weźmy sobie jako przykład zeszłoroczny awans Unii Leszno. Czy gdyby nie wymóg ilości Polaków, to np nie szukanoby lepszej opcji dla Grzesia Zengoty chociażby? Może np wówczas już Unia mogła uderzać po przykładowo Douglasa w to miejsce?
    Zengota to naprawdę nie jest jeszcze największa ekstraklasowa lebiega, ale to nadal nie rozwiązuje sprawy - w jaki sposób to unormuje rynek? Chodzi o to, że Zengi zarabia w Lesznie za dużo a powinien mniej, czy jak? Bo ja nie wiem jak to się kształtuje, więc nie umiem ocenić na ile kontrakt Douglasa - zakładam, że jednak wyższy niż Zengoty - byłby dla Unii bardziej opłacalny. Najśmieszniejsze, że akurat Grześ jeżdżąc w barwach Leszna w SE jest najrówniej jeżdżącym zawodnikiem - średnia 1,8 +/-0,1, aż mi się wierzyć nie chciało jak to sprawdziłem. Zengoty się pozbędą ze względu co najwyżej na wiek, bo zaraz mu stuknie czterdziestka i będzie szukał sobie jakiejś bezpiecznej przystani, póki jeszcze może się pochwalić odpowiednimi wynikami. A na wychowanka się chodzi jak robi wyniki. Szczęście, że w latach 90 mieliście Gollobów, bo na Malaka, Ryczka czy Sznajdera to raczej byście tłumami nie walili.

    Ale to Ty powiedziałeś "dajesz tyle ile masz". Jasne, że mając więcej kasy nie walisz tego w PP, tylko zasuwasz nawet nie po Zmarzlika, ale powiedzmy....Bewleya? Albo Dudka?
    Dajesz ile masz w sensie, że jak uzbierasz sponsorów na 20 milionów, to przecież logicznym jest, że żadnemu Przedpełskiemu czy Nickiemu Pedersenowi nie będziesz ofert składać. A ponieważ popyt na zawodników jest wyższy niż podaż (nie na byle kogo, ale na tych klasowych), dlatego też te 20 milionów wydasz nie na żaden racjonalny kontrakt, według "siatki płac", ale na przelicytowanie kogoś, kto dysponuje podobnymi pieniędzmi. Takie to "oszczędności". I żaden Przedpełski czy Zengota nie będą tutaj języczkiem u wagi.

    Jasne, można powiedzieć, że Ward miał łatwiej, bo był juniorem. Ale wcześniej też było życie. Do Polski przecież trafiali też zawodnicy jak ... no nie wiem. AJ. Richardson. Crump. Adams. Loram. Holta. Nie było przecież zagranicznego juniora. Nie mieli łatwiej. A jakoś wyrośli na świetnych żużlowców.
    Chodziło mi właściwie o to, że kto miał się wybić to się wybił. Ward miał trochę łatwiej, inni mieli trochę trudniej, natomiast wracając do przepisów i limitów U21, to na tym tracą tak naprawdę... rodzimi żużlowcy. Nagel musi jechać jak senior i wygląda nieźle. Andrzejewski czy Maroszek, jak będą panami biegu numer dwa, to w tym sporcie niczego nie osiagną. Nie spoczywa na nich żadna presja poza 1-2 wyścigami z rówieśnikami. No to jaki jest sens utrzymywania ich? Taki sam jak biegów juniorskich - żaden. Pawełczak spokojnie wybiłby się jeżdżąc w podstawowym składzie, bo widać że ma do tego sportu talent. Za to Tkocza gdybyś nawet samego w biegu puścił, to pewnie ze 2 na 10 razy wywaliłby się gdzieś pod płotem.
    "Powiedziałem taki skład" - J. Grabowski

    #StudyInLublin

  9. Powrót do góry    #13014
    Początkujący
    Dołączył
    27-11-2024
    Postów
    34
    Przepis o z/z jest do remontu. Holder w play-dou nie może być zastępowany, choć jest w czołówce sklasyfikowanych zawodników EL.

    Ale ma poważną kontuzję i trzeba za to uwalić klub.

    Żeby było śmieszniej i bardziej idiotycznie, to od wiosny , jak nie zdąży się wykurować będzie za niego z/z.

    Oczywiście IDIOTYCZNIE dla twórców tych zapisów.

    To przez nich i ich radosną twórczość rok temu Fajfer mógł być zastępowany z/z.

    Gdyby liczono śr. od poczatku sezonu to nie byłoby na to szans i byłoby to sprawiedliwe
    Ostatnio edytowane przez weteran ; 21-08-2026 o 21:35

  10. Powrót do góry    #13015
    Ekspert
    Dołączył
    04-07-2003
    Postów
    28,360
    Fajny poziom osiągnęło polskie sędziowanie za Demskiego. A niedawno śmialiśmy się tutaj z Ukraińca xD teraz to on by w ekstralidze był jednym z pewniejszych sędziów
    "(...)Celem PZM i EŻ jest upadek sportu żużlowego w Rosji, całkowity(...) więc zawieszenie potrwa minimum 10-15 lat. W zamian rozwijany będzie żużel na Ukrainie (...)"
    "
    Zapomnimy ruskim wszystko, nawet Katyń, a każdy polski klub żużlowy będzie musiał wystawić przynajmniej dwóch ruskich w składzie może być?"

  11. Powrót do góry    #13016
    Cytat Zamieszczone przez rekordtoru Zobacz posta
    System jest ok...
    System nie jest ok, bo chyba w żadnym sporcie nie ma sytuacji, w której zespół który przegrał wszystkie mecze w rundzie zasadniczej ma jeszcze szanse na utrzymanie się.

    Moim zdaniem jedynym sensownym systemem, który nie powodowałby, że parę drużyn kończyło by sezon w sierpniu:
    1 i 2 po zasadniczej - awans do półfinałów,
    3 z 6 i 4 z 5 - jadą o awans do półfinałów,
    7 z 8 - albo jadą dwumecz o miejsce w barażu/spadek, albo po prostu 7 od razu ma miejsce w barażu, a 8 spada, bo też po co premiować dziadostwo?

    Ten system też ma swoje wady, ale imo jest ich najmniej z tych w których o medalach/spadku decydują mecze fazy play off. Tu chociaż premiujemy najlepszych i tępimy dziadostwo.

    1 i 2 jadą po 18 meczy w sezonie,
    3, 4, 5 i 6 jadą albo po 20, albo po 16 meczy w sezonie,
    7 i 8 albo 16/14, albo 18/16.

    Ci co jadą 20 spotkań finansowo mogą wyjść na tym nawet nawet, bo jadą te dodatkowe mecze o stawkę (o awans do półfinału), a nie sparingi jak w tym roku GKM z Włókniarzem.

  12. Powrót do góry    #13017
    Ekspert
    Dołączył
    04-07-2003
    Postów
    28,360
    Żużel. Jest propozycja rewolucji w PGE Ekstralidze. Ośmiu zawodników zostanie bez klubu
    zmierzamy w stronę czwórmeczów po 4 zawodników w składzie?
    Oczywiście z U24
    "(...)Celem PZM i EŻ jest upadek sportu żużlowego w Rosji, całkowity(...) więc zawieszenie potrwa minimum 10-15 lat. W zamian rozwijany będzie żużel na Ukrainie (...)"
    "
    Zapomnimy ruskim wszystko, nawet Katyń, a każdy polski klub żużlowy będzie musiał wystawić przynajmniej dwóch ruskich w składzie może być?"

  13. Powrót do góry    #13018
    Zaawansowany Awatar sviety
    Dołączył
    12-03-2013
    Postów
    1,608
    To może od razu zmniejszyć liczbę klubów do 4? I nazwać Liga Mis(iów)trzów? Jakie to wtedy byłyby oszczędności. Połowa zawodników mniej do opłacenia, same mecze o stawkę, tłumy kibiców, TV znowu zaczną się bić o prawa, łącznie z republiką. Same plusy.

  14. Powrót do góry    #13019
    Ekspert Awatar Mariusz
    Dołączył
    07-10-2002
    Postów
    64,506
    A póki co to zaczynają kombinować aby składy drużyn ograniczyć o jednego seniora. Co za czopki.

    https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/12...-zostanie-bez-
    Ukryta zawartość
    Bez cenzury: Ukryta zawartość
    FALUBAZ DMP 1981/1982/1985/1991/2009/2011/2013 Ukryta zawartość

  15. Powrót do góry    #13020
    Stały bywalec Awatar Saeyl
    Dołączył
    17-07-2019
    Postów
    834
    Cytat Zamieszczone przez Mariusz Zobacz posta
    A póki co to zaczynają kombinować aby składy drużyn ograniczyć o jednego seniora. Co za czopki.

    https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/12...-zostanie-bez-
    Nic nie kombinują, Stepniewski zdementował na X to info, bo to wysryw Puki.

  16. Powrót do góry    #13021
    Użytkownik Awatar klonstoper
    Dołączył
    14-12-2024
    Postów
    416
    Cytat Zamieszczone przez Mariusz Zobacz posta
    A póki co to zaczynają kombinować aby składy drużyn ograniczyć o jednego seniora. Co za czopki.

    https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/12...-zostanie-bez-
    To skończyłoby się tak, że pozostała 3 seniorów zgarnie kasę tego co odpadł.

  17. Powrót do góry    #13022
    Ekspert Awatar Mariusz
    Dołączył
    07-10-2002
    Postów
    64,506
    Cytat Zamieszczone przez klonstoper Zobacz posta
    To skończyłoby się tak, że pozostała 3 seniorów zgarnie kasę tego co odpadł.
    Tu już nie tylko chodzi o kasę. Ale takie rozwiązanie spowoduje, że w chuy zawodników straci po prostu robotę. I będzie musiało zrezygnować z uprawniania tego sportu. A wiemy doskonale, że tylko nadwyżka zawodników na rynku powoduje mniejsze żądania.
    Ukryta zawartość
    Bez cenzury: Ukryta zawartość
    FALUBAZ DMP 1981/1982/1985/1991/2009/2011/2013 Ukryta zawartość

  18. Powrót do góry    #13023
    Ekspert Awatar mentikk
    Dołączył
    19-01-2007
    Postów
    11,172
    Cytat Zamieszczone przez Mariusz Zobacz posta
    Tu już nie tylko chodzi o kasę. Ale takie rozwiązanie spowoduje, że w chuy zawodników straci po prostu robotę. I będzie musiało zrezygnować z uprawniania tego sportu. A wiemy doskonale, że tylko nadwyżka zawodników na rynku powoduje mniejsze żądania.
    No, ale czy nie jest tak, że jak masz mniej miejsc w składzie, to przy tej samej ilości zawodników na rynku robi się na tym rynku właśnie nadwyżka?
    Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!

  19. Powrót do góry    #13024
    Ekspert Awatar Mariusz
    Dołączył
    07-10-2002
    Postów
    64,506
    Cytat Zamieszczone przez mentikk Zobacz posta
    No, ale czy nie jest tak, że jak masz mniej miejsc w składzie, to przy tej samej ilości zawodników na rynku robi się na tym rynku właśnie nadwyżka?
    No problem w tym, ze ci co to wymyślili myślą tak samo. A to jest błąd logiczny. Przecież tych 8 seniorów którzy stracą miejsca w SE gdzieś musi jeździć, więc pewnie pójdą do I ligi. A ci z I ligi? Czy pójdą do KLŻ? Część może tak, część zrezygnuje z uprawiania tego sportu. Tak samo jak zawodnicy z KLŻ, którzy stracą miejsca w klubie na rzecz tych z I ligi.

    Więc na krótką metę, przez sezon czy dwa, może to i spowoduje zatrzymanie wzrostu płac. Ale w dłuższej perspektywie rynek zawodników zubożeje. A to spowoduje powtórną spiralę nakręcania wzrostu płac. I co wtedy, będą wprowadzać 5 osobowe składy drużyn?

    Na szczęście Stępień zdementował te rewelacje Puki.

    Jest propozycja rewolucji w PGE Ekstralidze. Ośmiu zawodników zostanie bez klubu. OFICJALNIE DEMENTUJĘ. Za fantazje niektórych prezesów nie odpowiadamy — napisał na portalu X.
    Ostatnio edytowane przez Mariusz ; 04-09-2026 o 11:00
    Ukryta zawartość
    Bez cenzury: Ukryta zawartość
    FALUBAZ DMP 1981/1982/1985/1991/2009/2011/2013 Ukryta zawartość

  20. Powrót do góry    #13025
    Zaawansowany Awatar Lee
    Dołączył
    07-05-2004
    Postów
    2,488
    No to idźmy w drugą stronę - 10 zawodników na zespół i każdy jedzie po 3 biegi. Ale będzie wtedy rozwój, ho ho!

    Nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć, że w ligowym żużlu masz do dyspozycji 30 biegów - tzn. startów zawodników z jednej drużyny, po dwóch na wyścig. Tyle i nic więcej. Co więcej, ten system już kiedyś obowiązywał i świat się nie zawalił.

    Pytanie - jak to dziś wygląda? Ano tak, że Gorzów rok temu mógł jechać w pięciu, a jak przegrywał >6, to z taktycznymi 3 zawodników mogło zaliczyć 21 z 30 startów.

    Więc co ta propozycja zmienia? Na moje to samo co U24, tylko bardziej radykalne a nie pod płaszczykiem cholerawieczego.

    Nikt nie straci "roboty", co najwyżej część zawodników szybciej przejdzie na sportowe emerytury. A jeśli taki przepis by wszedł, to wszystko by się po 2-3 latach unormowało, bo już wtedy byłyby składy 6- a nie 7-osobowe.

    Od tego oczywiście nie będzie nic lepiej ani gorzej jeśli chodzi o poziom sportowy, bo - powtarzam to jak mantrę - w każdym meczu w tych 15 wyścigach ktoś musi przywieźć 15 zer. Jedynie większa szansa jest na to, że przywiezie te zera Duchiński i Szostak niż Lindgren i Rew.

    Natomiast idiotyzmem jest przepis U24 nie jako sam przepis, ale ze względu na to, że powoduje dziwne kombinacje z kewlarami w składach (po dołożeniu do tego obostrzeń względem żużlowców PL - sam jestem za tym, aby je zminimalisować, choćby po to, by nie dawać jakimś ćwokom obywatelstw).
    "Powiedziałem taki skład" - J. Grabowski

    #StudyInLublin

  21. Powrót do góry    #13026
    7 zawodników, 2 juniorów w tym jeden musi być Polakiem, a jak dobrze szkolisz to nikt Ci nie broni mieć takich dwóch. Koniec. Wtedy Zengota wołający milion za podpis i 10k za punkt musi uważać bo przychodzi Doyle i rzuca 800 tysięcy za podpis i 8k za punkt. Na przykładzie Falubazu który będzie potrzebował Polaka by jechać zagranicznym juniorem nie musiałby się licytować o Pawlickiego, Zengote czy Musielaka, mógłby sobie wziąć z Metalkasu Kvecha i dalej postawić na McDiarmida czy Cairnsa a nie na gościa z z polskim paszportem. Gdyby ktoś chciał sobie jechać na 6 obco i 1 polski junior, proszę bardzo.

    Skorzystaliby wszyscy bo Gorzów mógłby podziękować takiemu Przedpełskiemu i nie robić cyrku z kevlarem Szymko płacąc mu kasę za nic i zostawić sobie tego Bednara i Pollestada. A tak nic z tego, że te campy robili nie mają oprócz Nagela i by sobie jechali:
    Holder
    Thomsen
    Nagel
    Bednar
    Pollestad
    Paluch
    Kordun/Chatłas

    Myślę, że byliby zadowoleni.
    Ze wszystkich rzeczy nieważnych, żużel jest najważniejszy - Micz Bjukanon

  22. Powrót do góry    #13027
    Ekspert Awatar Mariusz
    Dołączył
    07-10-2002
    Postów
    64,506
    Cytat Zamieszczone przez Micz Bjukanon Zobacz posta
    7 zawodników, 2 juniorów w tym jeden musi być Polakiem, a jak dobrze szkolisz to nikt Ci nie broni mieć takich dwóch. Koniec. Wtedy Zengota wołający milion za podpis i 10k za punkt musi uważać bo przychodzi Doyle i rzuca 800 tysięcy za podpis i 8k za punkt. Na przykładzie Falubazu który będzie potrzebował Polaka by jechać zagranicznym juniorem nie musiałby się licytować o Pawlickiego, Zengote czy Musielaka, mógłby sobie wziąć z Metalkasu Kvecha i dalej postawić na McDiarmida czy Cairnsa a nie na gościa z z polskim paszportem. Gdyby ktoś chciał sobie jechać na 6 obco i 1 polski junior, proszę bardzo.

    Skorzystaliby wszyscy bo Gorzów mógłby podziękować takiemu Przedpełskiemu i nie robić cyrku z kevlarem Szymko płacąc mu kasę za nic i zostawić sobie tego Bednara i Pollestada. A tak nic z tego, że te campy robili nie mają oprócz Nagela.
    Ale gdzie tu oszczędności skoro taki Kvech, Pollestad czy Bednar wołają tyle co dzisiaj Zengota czy Przepdełski? A po zniesieniu ograniczeń, zawołają jeszcze więcej bo będą mieli więcej ofert. Doyle też nie będzie wołał 800/8 tylko 1,1 mln/1100 jeśli krajowcy zwolnią miejsca w składach. Dla kibica to może i będzie plus, bo będą oglądać w swoich drużynach takiego Doyle czy Bednara zamiast Przedpełskiego czy Zena. Ale oszczędności finansowych z tego tytułu nie widzę żadnych. Po prostu jedni zawodnicy dostaną mniej a inni więcej.
    Ukryta zawartość
    Bez cenzury: Ukryta zawartość
    FALUBAZ DMP 1981/1982/1985/1991/2009/2011/2013 Ukryta zawartość

  23. Powrót do góry    #13028
    Cytat Zamieszczone przez Mariusz Zobacz posta
    Ale gdzie tu oszczędności skoro taki Kvech, Pollestad czy Bednar wołają tyle co dzisiaj Zengota czy Przepdełski? A po zniesieniu ograniczeń, zawołają jeszcze więcej bo będą mieli więcej ofert. Doyle też nie będzie wołał 800/8 tylko 1,1 mln/1100 jeśli krajowcy zwolnią miejsca w składach. Dla kibica to może i będzie plus, bo będą oglądać w swoich drużynach takiego Doyle czy Bednara zamiast Przedpełskiego czy Zena. Ale oszczędności finansowych z tego tytułu nie widzę żadnych. Po prostu jedni zawodnicy dostaną mniej a inni więcej.
    Te oszczędności mogą wprowadzić tylko prezesi klubów nie zgadzający się na takie stawki. Nie może być tak, że Zengota czy inny Kubera po słabym sezonie chce podwyżki. Skoro do Ciebie jako prezesa przyszedłby Doyle i rzucił 1,1 miliona i 11 za podpis, jak Cię na to stać to ok, jeśli tak jak u nas to opowieści z krypty i potem błagasz miasto o hajs to klub powinien być od razu degradowany. Problem w tym, że ta cała ekstralipa grozi paluszkiem i nic z tego nie ma. Powinien nad tymi prezesami wisieć konkretny bat. Raz by ktoś poleciał dla przykładu to inni by się dwa razy zastanowili czy warto dawać umowy bez pokrycia.

    Poza tym, jeśli ten wspomniany Doyle by rzucał takie stawki a jechał na poziomie 1,8 punkta za bieg to każdy zdrowo myślący prezes powinien go wyśmiać i sobie zakontraktować kogoś innego i tańszego. A przez ten uwolniony rynek mógłby sobie wybierać z innych Jensenów, Huckenbecków czy Loktajewów.
    Ze wszystkich rzeczy nieważnych, żużel jest najważniejszy - Micz Bjukanon

  24. Powrót do góry    #13029
    Ekspert
    Dołączył
    27-03-2004
    Postów
    3,616
    Pułap wynagrodzeń musi zostać wprowadzony. W przeciwnym razie coraz więcej klubów będzie na skraju bankructwa. Czas zatrzymać to szaleństwo płacowe.

    Limit wynagrodzeń w ekstralidze 10 milionów na każdy zespół. Plus 2 miliony do podziału za miejsce drużyny na końcu sezonu. Księgowe bardzo się ucieszą.

    Przykładowe zarobki:
    SPARTA: Łaguta 2 mln, Kurtz 1,8 mln, Janowski 1,6 mln, Bewley 1,6 mln, Kowalski 1,1 mln, Andersen 0,7 mln, Kowolik 0,6 mln, Mikołajczyk 0,6 mln = 10 mln.
    FALUBAZ: Madsen 1,7 mln, Pawlicki 1,7 mln, Kubera 1,7 mln, Lebiediew 1,6 mln, Ratajczak 1,2 mln, Hurysz 0,7 mln, McDiarmid 0,6 mln, Cairns 0,6 mln = 9,8 mln.

  25. Powrót do góry    #13030
    Ekspert Awatar mentikk
    Dołączył
    19-01-2007
    Postów
    11,172
    Cytat Zamieszczone przez Mariusz Zobacz posta
    No problem w tym, ze ci co to wymyślili myślą tak samo. A to jest błąd logiczny. Przecież tych 8 seniorów którzy stracą miejsca w SE gdzieś musi jeździć, więc pewnie pójdą do I ligi. A ci z I ligi? Czy pójdą do KLŻ? Część może tak, część zrezygnuje z uprawiania tego sportu. Tak samo jak zawodnicy z KLŻ, którzy stracą miejsca w klubie na rzecz tych z I ligi.

    Więc na krótką metę, przez sezon czy dwa, może to i spowoduje zatrzymanie wzrostu płac. Ale w dłuższej perspektywie rynek zawodników zubożeje. A to spowoduje powtórną spiralę nakręcania wzrostu płac. I co wtedy, będą wprowadzać 5 osobowe składy drużyn?

    Na szczęście Stępień zdementował te rewelacje Puki.
    No ja nie mówię, że ten pomysł jest dobry (lub zły).
    Chodzi mi tylko o Twój wpis, w którym mówisz, że obniżenie płac jest możliwe tylko przy nadwyżce zawodników na rynku.
    A skoro ograniczysz liczbę miejsc w składach, to właśnie taka nadwyżka nastepuje.

    Oczywiście, to że finalnie może się okazać, że kilku zawodników straci pracę ma sens. Ale dokładnie tak samo będzie, jeśli tak nadwyżka zawodników nastąpi w sposób naturalny przy obecnych zasadach budowy składu.
    Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!

  26. Powrót do góry    #13031
    Ekspert Awatar Mariusz
    Dołączył
    07-10-2002
    Postów
    64,506
    Cytat Zamieszczone przez Micz Bjukanon Zobacz posta
    Te oszczędności mogą wprowadzić tylko prezesi klubów nie zgadzający się na takie stawki. Nie może być tak, że Zengota czy inny Kubera po słabym sezonie chce podwyżki. Skoro do Ciebie jako prezesa przyszedłby Doyle i rzucił 1,1 miliona i 11 za podpis, jak Cię na to stać to ok, jeśli tak jak u nas to opowieści z krypty i potem błagasz miasto o hajs to klub powinien być od razu degradowany. Problem w tym, że ta cała ekstralipa grozi paluszkiem i nic z tego nie ma. Powinien nad tymi prezesami wisieć konkretny bat. Raz by ktoś poleciał dla przykładu to inni by się dwa razy zastanowili czy warto dawać umowy bez pokrycia.
    No tu, w tym wytłuszczonym, pełna zgoda.

    Poza tym, jeśli ten wspomniany Doyle by rzucał takie stawki a jechał na poziomie 1,8 punkta za bieg to każdy zdrowo myślący prezes powinien go wyśmiać i sobie zakontraktować kogoś innego i tańszego. A przez ten uwolniony rynek mógłby sobie wybierać z innych Jensenów, Huckenbecków czy Loktajewów.

    No czyli takiego Zena czy Kvecha którzy wezmą o te 200/300 tys mniej. I też zgoda. Tylko dzisiaj mogą zamiast Przema wziąć Doyla za te 800/900 tys. Finansowo dla klubu na jedno wyjdzie. O tym własnie pisze. Zmieni się tylko nazwisko zawodnika w klubie. Kluby zawsze będą mierzyły w najlepszych zawodników, czy to krajowych czy zagranicznych. Aby ceny za ich usługi spadły to musi dojść do sytuacji kiedy na rynku masz większą ilość zawodników niż jest miejsc w klubach. Ale do tego nie dojdzie.
    Ukryta zawartość
    Bez cenzury: Ukryta zawartość
    FALUBAZ DMP 1981/1982/1985/1991/2009/2011/2013 Ukryta zawartość

  27. Powrót do góry    #13032
    Ekspert Awatar mentikk
    Dołączył
    19-01-2007
    Postów
    11,172
    Cytat Zamieszczone przez Ostatni Zobacz posta
    Pułap wynagrodzeń musi zostać wprowadzony. W przeciwnym razie coraz więcej klubów będzie na skraju bankructwa. Czas zatrzymać to szaleństwo płacowe.

    Limit wynagrodzeń w ekstralidze 10 milionów na każdy zespół. Plus 2 miliony do podziału za miejsce drużyny na końcu sezonu. Księgowe bardzo się ucieszą.

    Przykładowe zarobki:
    SPARTA: Łaguta 2 mln, Kurtz 1,8 mln, Janowski 1,6 mln, Bewley 1,6 mln, Kowalski 1,1 mln, Andersen 0,7 mln, Kowolik 0,6 mln, Mikołajczyk 0,6 mln = 10 mln.
    FALUBAZ: Madsen 1,7 mln, Pawlicki 1,7 mln, Kubera 1,7 mln, Lebiediew 1,6 mln, Ratajczak 1,2 mln, Hurysz 0,7 mln, McDiarmid 0,6 mln, Cairns 0,6 mln = 9,8 mln.
    Czyli wracamy do umów sponsorskich, których egzekwowania nikt nie kontroluje?
    Lekarstwo jest jedno. Klub ma długi - wypad do KLŻ. Żadnych licencji nadzorowanych, żadnej konsolidacji długów, czy płacenia z przyspieszonych transz przyszłorocznych. Wystarczy tylko konsekwencja organu zarządzającego. Zrobią czystkę - trudno. Sytuacja sama szybko się unormuje, bo już żaden gwiazdor na fotelu prezesa nie wyda pieniędzy których nie ma. A póki Wojtek i ekipa pozwalają na takie sytuacje, dopóty będą one następować.
    Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!

  28. Powrót do góry    #13033
    Ekspert Awatar Mariusz
    Dołączył
    07-10-2002
    Postów
    64,506
    Cytat Zamieszczone przez mentikk Zobacz posta
    No ja nie mówię, że ten pomysł jest dobry (lub zły).
    Chodzi mi tylko o Twój wpis, w którym mówisz, że obniżenie płac jest możliwe tylko przy nadwyżce zawodników na rynku.
    A skoro ograniczysz liczbę miejsc w składach, to właśnie taka nadwyżka nastepuje.

    Oczywiście, to że finalnie może się okazać, że kilku zawodników straci pracę ma sens. Ale dokładnie tak samo będzie, jeśli tak nadwyżka zawodników nastąpi w sposób naturalny przy obecnych zasadach budowy składu.
    Ta nadwyżka nigdy nie nastąpi jeśli nie dojdzie do porozumienia na szczeblu FIM. I nie zostanie stopniowo wprowadzona zasada, jeden zawodnik = jeden klub. Dopiero tak otwarty rynek może spowodować napływ świeżej krwi do tego sportu.
    Ukryta zawartość
    Bez cenzury: Ukryta zawartość
    FALUBAZ DMP 1981/1982/1985/1991/2009/2011/2013 Ukryta zawartość

  29. Powrót do góry    #13034
    Cytat Zamieszczone przez Mariusz Zobacz posta
    No czyli takiego Zena czy Kvecha którzy wezmą o te 200/300 tys mniej. I też zgoda. Tylko dzisiaj mogą zamiast Przema wziąć Doyla za te 800/900 tys. Finansowo dla klubu na jedno wyjdzie. O tym własnie pisze. Zmieni się tylko nazwisko zawodnika w klubie. Kluby zawsze będą mierzyły w najlepszych zawodników, czy to krajowych czy zagranicznych. Aby ceny za ich usługi spadły to musi dojść do sytuacji kiedy na rynku masz większą ilość zawodników niż jest miejsc w klubach. Ale do tego nie dojdzie.
    Dlatego Ekstraliga powinna zrobić wszystko by obniżyć koszty wejścia w ten sport. Dziś jeśli któryś nie ma majętnych rodziców to na starcie jest przegrany. Tutaj powinno poszukać się rozwiązania. Jest to 500R które generuje "niby" mniej kosztów, nie wiem o ile więcej niż 250cc, ale tutaj jest pole do popisu dla krawaciarzy. Dodatkowo ilość imprez młodzieżowych powinna zostać zwiększona. Masz przykład takiego Rudolfa. Odpadliśmy z DMPJ i on poza treningami chyba nigdzie już od połowy sezonu nie jeździł to jak tutaj nie rzucić tego wszystkiego w czorty? Musi być stworzona też przestrzeń dla tych mniej zdolnych bo nigdy nie wiadomo czy nie wystrzeli w jakimś sezonie. No i ta różnica sprzętu. Chodziłem na młodzieżówki często na te puchary 500R i tam widać kto jest oblepiony już sponsorami i ma sprzęt z topu, a kto dostaje zwykła płachtę od klubu i silnik co ledwo zipie. Jak się nie zrazić wtedy do żużla, jak z góry wiesz, że przegrasz?
    Ze wszystkich rzeczy nieważnych, żużel jest najważniejszy - Micz Bjukanon

  30. Powrót do góry    #13035
    Ekspert Awatar Mariusz
    Dołączył
    07-10-2002
    Postów
    64,506
    Cytat Zamieszczone przez Micz Bjukanon Zobacz posta
    Dlatego Ekstraliga powinna zrobić wszystko by obniżyć koszty wejścia w ten sport. Dziś jeśli któryś nie ma majętnych rodziców to na starcie jest przegrany. Tutaj powinno poszukać się rozwiązania. Jest to 500R które generuje "niby" mniej kosztów, nie wiem o ile więcej niż 250cc, ale tutaj jest pole do popisu dla krawaciarzy. Dodatkowo ilość imprez młodzieżowych powinna zostać zwiększona. Masz przykład takiego Rudolfa. Odpadliśmy z DMPJ i on poza treningami chyba nigdzie już od połowy sezonu nie jeździł to jak tutaj nie rzucić tego wszystkiego w czorty? Musi być stworzona też przestrzeń dla tych mniej zdolnych bo nigdy nie wiadomo czy nie wystrzeli w jakimś sezonie. No i ta różnica sprzętu. Chodziłem na młodzieżówki często na te puchary 500R i tam widać kto jest oblepiony już sponsorami i ma sprzęt z topu, a kto dostaje zwykła płachtę od klubu i silnik co ledwo zipie. Jak się nie zrazić wtedy do żużla, jak z góry wiesz, że przegrasz?
    No tu pełna zgoda. Ale potencjalni adepci nie będą garnąć się do tego sportu w sytuacji kiedy widzą, że wielu z nich po juniorce musi rezygnować z tego sportu. Bo miejsca w składach są zabetonowane przez tych samych zawodników, i w PL, i w innych ligach. Na 100 adeptów przebije się może dwóch najlepszych. A reszta po juniorce na bruk. Bo nie mają możliwości finansowych aby szlifować swoją formę w takiej KLŻ.
    Ukryta zawartość
    Bez cenzury: Ukryta zawartość
    FALUBAZ DMP 1981/1982/1985/1991/2009/2011/2013 Ukryta zawartość

  31. Powrót do góry    #13036
    Zabawne, że falubaziaki najwięcej narzekają, a według Ruski, to właśnie Falubaz ostatnimi czasy przebijał sufit w fantazjach płacowych i psuł rynek. "Jak mówił, tajemnicą poliszynela jest to, że Stelmet Falubaz Zielona Góra oferował kwoty, na które nie było ich stać i były to ceny nierynkowe, wymuszając podwyżki w pozostałych klubach, choćby właśnie we wrocławskiej Betard Sparcie."
    "Częstochowskie lwy nigdy nie spłacają swoich długów".

  32. Powrót do góry    #13037
    Cytat Zamieszczone przez Rif Zobacz posta
    Zabawne, że falubaziaki najwięcej narzekają, a według Ruski, to właśnie Falubaz ostatnimi czasy przebijał sufit w fantazjach płacowych i psuł rynek. "Jak mówił, tajemnicą poliszynela jest to, że Stelmet Falubaz Zielona Góra oferował kwoty, na które nie było ich stać i były to ceny nierynkowe, wymuszając podwyżki w pozostałych klubach, choćby właśnie we wrocławskiej Betard Sparcie."
    Gdzie tu są narzekania w tej toruńskiej chorej głowie? Nie miałbym problemu jakby nas zdegradowali i by Goliński wisiał na płocie powieszony za jaja razem z Bossem.
    Ze wszystkich rzeczy nieważnych, żużel jest najważniejszy - Micz Bjukanon

  33. Powrót do góry    #13038
    Ekspert Awatar Mariusz
    Dołączył
    07-10-2002
    Postów
    64,506
    Cytat Zamieszczone przez Rif Zobacz posta
    Zabawne, że falubaziaki najwięcej narzekają, a według Ruski, to właśnie Falubaz ostatnimi czasy przebijał sufit w fantazjach płacowych i psuł rynek. "Jak mówił, tajemnicą poliszynela jest to, że Stelmet Falubaz Zielona Góra oferował kwoty, na które nie było ich stać i były to ceny nierynkowe, wymuszając podwyżki w pozostałych klubach, choćby właśnie we wrocławskiej Betard Sparcie."
    No według Ruski to FZG powinien płacić zadość uczynienie Sparcie, Apatorowi i Motorowi, że ci musieli podnieść płace swoim zawodnikom.

    Tylko kto im kazał je podnosić, przecież z tego co nawija Rusko mogli ich nie przepłacać. Taki właśnie z niego dzban jest.

    Cytat Zamieszczone przez Micz Bjukanon Zobacz posta
    Gdzie tu są narzekania w tej toruńskiej chorej głowie? Nie miałbym problemu jakby nas zdegradowali i by Goliński wisiał na płocie powieszony za jaja razem z Bossem.
    Degradacja owszem, jestem za, ale tylko wtedy jak do października nie rozliczą się z zawodnikami do zera. Zasady może i chuyowe ale jednakowe dla wszystkich.
    Ukryta zawartość
    Bez cenzury: Ukryta zawartość
    FALUBAZ DMP 1981/1982/1985/1991/2009/2011/2013 Ukryta zawartość

  34. Powrót do góry    #13039
    Zaawansowany Awatar Lee
    Dołączył
    07-05-2004
    Postów
    2,488
    Cytat Zamieszczone przez Mariusz Zobacz posta
    No tu pełna zgoda. Ale potencjalni adepci nie będą garnąć się do tego sportu w sytuacji kiedy widzą, że wielu z nich po juniorce musi rezygnować z tego sportu. Bo miejsca w składach są zabetonowane przez tych samych zawodników, i w PL, i w innych ligach. Na 100 adeptów przebije się może dwóch najlepszych. A reszta po juniorce na bruk. Bo nie mają możliwości finansowych aby szlifować swoją formę w takiej KLŻ.
    Ale że jak muszą rezygnować, skoro są dla nich od paru lat miejsca w ramach U24? Kto przepraszam betonuje te miejsca? Czy temu słynnemu Lampartowi zabetonowano miejsce w Rybniku, czy go po prostu wywalono ze składu za wyniki (już jako "normalnemu" seniorowi, nie U24)?

    Czy we Wrocławiu musi jeździć Andersen? Czy Krosno kontrakt z Birkemose podpisało z nożem na gardle? No chyba właśnie jest to, czego się wszyscy domagacie - jeżdżą lepsi. Owszem, są wciąż jakieś regulacje, ale nijak się mają one do kończenia karier. Problem jest bardziej taki, że najpierw się wymusza szkolenie, pchanie kolejnych juniorów na licencję i kluby później nie mają co z nimi zrobić. Centrala leczy raka tyfusem (bez skojarzeń z Bydgoszczą ), ale ich już od dawna nie posądzam, że mają pod kopułą coś innego niż pieniądze zdzierane z klubów i kontraktów z tv. Poza tym to chyba logiczne, że jeśli w Bydzi pojawi się dwóch Pawełczaków, to przez kolejne 4-5 lat żaden inny młodzieżowiec nie ma co myśleć o wskoczeniu do składu. Tak więc nie ma co lamentować, nie sądze, aby na przestrzeni ostatnich lat ktokolwiek nie był w stanie rozwinąć swojego talentu czy "talentu". Przeciwnie, znakomita więszkość szybko go zwija. Choć pewnie u wielu nawet nie było czego rozwijać.
    "Powiedziałem taki skład" - J. Grabowski

    #StudyInLublin

  35. Powrót do góry    #13040
    Ekspert Awatar mentikk
    Dołączył
    19-01-2007
    Postów
    11,172
    Cytat Zamieszczone przez Mariusz Zobacz posta


    Degradacja owszem, jestem za, ale tylko wtedy jak do października nie rozliczą się z zawodnikami do zera. Zasady może i chuyowe ale jednakowe dla wszystkich.
    A chuyowe zasady należy zmienić. Bo skoro prezes ELigi wie i publicznie mówi o tym, że jakikolwiek klub nie płaci zawodnikom od miesięcy, to chyba jest coś nie tak.
    Oczywiście nie mam na myśli, żeby zmieniać zasady w trakcie gry. Ale zmienić na przyszłość, że od sezonu 2028 zaległości za więcej niż X meczów/tygodni powodują odebranie licencji klubowi do czasu uregulowania wszystkich zobowiązań z zawodnikami. Do tego momentu wszystkie mecze przegrywają przez WO. Nawet jeśli by to były jakieś PD czy mecze decydujące o spadku bądź medalu.
    Bo obecna sytuacja nie śmierdzi już nawet patolgią, jest wręcz esencją, ekstraktem z patologii. Można nie płacić zawodnikowi przez 3-4 miesiące, zapłacić 30.10 i "wszystko cacy, proszę pieczątka, licencja, widzimy się w rozgrywkach w przyszłym roku".

    Cytat Zamieszczone przez Lee Zobacz posta
    Czy we Wrocławiu musi jeździć Andersen? Czy Krosno kontrakt z Birkemose podpisało z nożem na gardle? No chyba właśnie jest to, czego się wszyscy domagacie - jeżdżą lepsi. Owszem, są wciąż jakieś regulacje, ale nijak się mają one do kończenia karier. Problem jest bardziej taki, że najpierw się wymusza szkolenie, pchanie kolejnych juniorów na licencję i kluby później nie mają co z nimi zrobić. Centrala leczy raka tyfusem (bez skojarzeń z Bydgoszczą ), ale ich już od dawna nie posądzam, że mają pod kopułą coś innego niż pieniądze zdzierane z klubów i kontraktów z tv. Poza tym to chyba logiczne, że jeśli w Bydzi pojawi się dwóch Pawełczaków, to przez kolejne 4-5 lat żaden inny młodzieżowiec nie ma co myśleć o wskoczeniu do składu. Tak więc nie ma co lamentować, nie sądze, aby na przestrzeni ostatnich lat ktokolwiek nie był w stanie rozwinąć swojego talentu czy "talentu". Przeciwnie, znakomita więszkość szybko go zwija. Choć pewnie u wielu nawet nie było czego rozwijać.
    No właśnie. Nikt nic nie musi. Przykładowo Grudziądz nie musi jechał Bastianem. Skoro Kościecha tak stał na straży szkolenia polskiego juniora i tak krytykował wprowadzenie juniora obcokrajowca, a teraz jedzie cały sezon Pedersenem, to nie wiem co o nim myśleć. Tak samo to, że będzie wymóg 3 czy 4 Polaków w składzie nie znaczy, że pozostali muszą być obcokrajowcami. Można mieć i 8 Polaków w drużynie. A jednak prezesi/trenerzy ten wymóg często traktują jak "górny limit".
    Jeśli produkt taki jak Ekstraliga ma być dla najelpszych, to tych ograniczeń czy wymogów powinno być jak najmniej. Przedpełski woła bańkę za podpis? To bieżemy Rasmusa czy Łoktajewa. Oni wezmą 800k i będzie git. Już jest taniej. Kawczyński ma kosztować 2 bańki? To weźmy Baileya czy Rushena, będzie kosztował bańkę. Da się. Sportowo straty nie będzie, oszczędność się znajdzie. A im więcej wprowadzić wymogów, to tym więcej wyciągną na nich ci, których te wymogi dotyczą.
    Rycerz bez blizny to k**as, nie rycerz!

  36. Powrót do góry    #13041
    Ekspert Awatar kingpin
    Dołączył
    02-03-2002
    Postów
    39,395
    Cytat Zamieszczone przez mentikk Zobacz posta
    A chuyowe zasady należy zmienić. Bo skoro prezes ELigi wie i publicznie mówi o tym, że jakikolwiek klub nie płaci zawodnikom od miesięcy, to chyba jest coś nie tak.
    Oczywiście nie mam na myśli, żeby zmieniać zasady w trakcie gry. Ale zmienić na przyszłość, że od sezonu 2028 zaległości za więcej niż X meczów/tygodni powodują odebranie licencji klubowi do czasu uregulowania wszystkich zobowiązań z zawodnikami. Do tego momentu wszystkie mecze przegrywają przez WO. Nawet jeśli by to były jakieś PD czy mecze decydujące o spadku bądź medalu.


    Przeciez Ledioda dawno temu mogl rozwiazac kontrakt z Falubazem ale nie chce, wiec chcesz zeby centrala na sile go uszczesliwiala?
    Mozna przeciez nieco zmodyfikowac ten przepis pozwalajac zawodnikowi odmowic jazdy w meczach od momentu zlozenia podania do momentu rozstrzygniecia przez KOL.
    Przy okazji twardo trzymac sie zasady, ze zawodnicy musza byc splaceni do konca pazdziernika.
    Po co tworzyc nowe przepisy skoro jeden mozna jedynie zmodyfikowac a innego po prostu przestrzegac.
    Ostatnio edytowane przez kingpin ; 04-09-2026 o 14:40
    "Z Leninem żyj,
    z Leninem śpij,
    z Leninem zbieraj kwiatki...
    życzenia to od Matki"



    Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów bez podania przyczyny.

  37. Powrót do góry    #13042
    Zaawansowany Awatar sviety
    Dołączył
    12-03-2013
    Postów
    1,608
    Który odmówi jazdy? Przecież to jego pieniądze, zamrożone ale jednak.

  38. Powrót do góry    #13043
    Ekspert Awatar Mariusz
    Dołączył
    07-10-2002
    Postów
    64,506
    Cytat Zamieszczone przez kingpin Zobacz posta
    Przeciez Ledioda dawno temu mogl rozwiazac kontrakt z Falubazem ale nie chce, wiec chcesz zeby centrala na sile go uszczesliwiala?
    Mozna przeciez nieco zmodyfikowac ten przepis pozwalajac zawodnikowi odmowic jazdy w meczach od momentu zlozenia podania do momentu rozstrzygniecia przez KOL.
    Przy okazji twardo trzymac sie zasady, ze zawodnicy musza byc splaceni do konca pazdziernika.
    Po co tworzyc nowe przepisy skoro jeden mozna jedynie zmodyfikowac a innego po prostu przestrzegac.

    A skąd ta wiedza? Przecież Prokopiuk nie dalej jak wczoraj mówił, że żaden zawodnik FZG nie mógł.
    Ukryta zawartość
    Bez cenzury: Ukryta zawartość
    FALUBAZ DMP 1981/1982/1985/1991/2009/2011/2013 Ukryta zawartość

  39. Powrót do góry    #13044
    Zaawansowany Awatar Lee
    Dołączył
    07-05-2004
    Postów
    2,488
    Cytat Zamieszczone przez kingpin Zobacz posta
    Mozna przeciez nieco zmodyfikowac ten przepis pozwalajac zawodnikowi odmowic jazdy w meczach od momentu zlozenia podania do momentu rozstrzygniecia przez KOL.
    No właśnie NIE.

    Zawodnicy są po to żeby jeździć a nie odmawiać jazdy.

    Znów wrócę do przykładu z Tarnowem - komu rozwiązanie kontraktu w środku sezonu było najbardziej na rękę? No oczywiście że działaczom, bo nie musieli już zapraszać zawodnika na mecze i powiększać swoje zobowiązania a przy okazji diabeł jeden wie czy w ogóle cokolwiek spłacili.

    Tu masz podobny schemat. Mamy manko w kasie a i tak pojedziemy o utrzymanie? No to cyk, Kubera, Madsen i Merkury market nie dostają kasy, odmawiają jazdy a my w meczu o nic jedziemy sobie juniorami.

    Po co tworzyć kolejne furtki? Albo-albo, jeśli wiesz, że gdzieś leją ostro po gębie, to albo tam nie idziesz, albo wchodzisz na własne ryzyko. A Ty byś chciał wejść, ale dostać co najwyżej delikatnego plaskacza. Tak to nie działa.
    "Powiedziałem taki skład" - J. Grabowski

    #StudyInLublin

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •