Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy ... 567
Pokaż wyniki od 271 do 303 z 303

Wątek: transparentnośc pzps i przedpełskiego

  1. Powrót do góry    #271
    Ekspert Awatar zigi1976
    Dołączył
    02-09-2007
    Postów
    5,666
    Kliknij i podziękuj
    1,265
    Podziękowania: 401 w 257 postach
    A gdzie jest to "niewidzialne forum"?

  2. Powrót do góry    #272
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach
    czego pzps tak sie boi? oni sa przeciez tacy "transparentni i uczciwi" a boja się jednej piszącej osoby

  3. Powrót do góry    #273
    Użytkownik
    Dołączył
    06-03-2005
    Postów
    349
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    Cytat Zamieszczone przez sledczy Zobacz posta
    czego pzps tak sie boi? oni sa przeciez tacy "transparentni i uczciwi" a boja się jednej piszącej osoby
    Tak ostatnio to nawet nic nie musisz pisać. Na ogólnopolskich mediach wypowiedzi prezesa to niezłe numery. A myślałem iż jest listopad a nie pierwszy kwiecień.

    Skok na kasę ... 16 baniek się marzy. A może zmniejszyć wydatki na bankiety dla VIP?

  4. Powrót do góry    #274
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    „Bóg dał ręce po to , aby brać” czyli ile milionów brakuje w kasie PZPS

    Bóg dał ręce po to, aby brać...to brali wszyscy! Pełnymi garściami, bez opamiętania , nie patrząc na to, że niszczą polską siatkówkę! Przez ostatnich 10 lat, głównie za sprawą działalności suto opłacanej agencji A. i 100 widniejących na jej liście „dziennikarzy” , wmawiano kibicom, że polska siatkówka to kraina miodem i mlekiem płynąca. Szkoda, że nikt nie dodał, że głównie dla Przedpełskiego, Popki, zaprzyjaźnionej telewizji i paru „społecznych” działaczy!
    Cała prawda o kondycji cacuszka wyszła na jaw kilka dni temu! Kolosalne zadłużenie, podwójne fakturowanie, spółki córki, podejrzane fundacje i brak w kasie PZPS pieniędzy na organizację Mistrzostw Świata, które mają się odbyć w Polsce już za kilka miesięcy! Sam Przedpełski, w czasie ostatniego posiedzenia sejmowej komisji i sportu wręcz błaga (!) o wsparcie imprezy kwotą 16 milionów złotych ! Mówi „wystąpiliśmy do Ministerstwa Sportu i Turystyki o wsparcie w kwocie 16 mln zł. Brakuje nam trochę więcej środków, ale liczymy na to, że spółka, którą powołaliśmy również przyniesie zyski.” Mamy więc kolejną „spółkę 50/50 – Polsatu i związku” do której PZPS wniósł „bilety, które można sprzedać” Dodaje też:” dużym problemem jest fakt, iż związek jest organizatorem mistrzostw świata nie dysponując prawami marketingowymi i telewizyjnymi. Zakupiła je Telewizja Polsat. To był problem”
    Geniusz biznesu garażowego, ma problem z myśleniem! Najpierw pozbył się dobrowolnie wszystkich aktywów sprzedając Polsatowi wszystko co miał do sprzedania, a teraz ... zakłada z nim kolejną spółkę, oddając na dodatek przysłowiową ostatnią koszulę, jaką dla związku są bilety! Niestety, jeśli nie wiadomo o co chodzi, to...chodzi o pieniądze. Jak wynika z wywodów ostatniej Wyborczej w kasie PZPS może brakować nawet 50 milionów!
    Związek, pomimo kilkudziesięciomilionowego budżetu, jest w złej kondycji finansowej, nie płaci zobowiązań, funkcjonuje głównie dzięki kredytom na bieżącą działalność, ale nawet wizyta CBA i działania prokuratury nie wpłynęły na dobre samopoczucie Przedpełskiego! Jak przed laty, tak i dziś polska siatkówka jest głównym źródłem utrzymania dla Popki, Przedpełskiego, ich rodzin i kolesiów! Działali w myśl zasady „by żyło się lepiej...” Jeden stał się właścicielem blisko dziesięciu mieszkań, domu i kilku luksusowych samochodów, nie wiedzieć czemu zapisanych na żonę i mamusię, drugi podobnie, pub, balon treningowy, dom, mieszkania, choć w biznes którym się szczycił nie wierzą już nawet małe dzieci! Z jednej strony gęby pełne frazesów o transparentności i uczciwości z drugiej horrendalnie wysokie, niezgodne z prawem, pensje „społecznych ” działaczy! I kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa! Jak choćby to o piastowaniu stanowiska wiceprezesa w FIVB! Bezczelność, łamanie prawa (np. w czasie ostatnich wyborów) i całkowita bezkarność! Dziki to kraj gdzie skruszony sekretarz generalny Polskiego Związku Piłki Siatkowej informuje CBA o nieprawidłowościach w związku, potwierdzają to członkowie zarządu PZPS, komisja rewizyjna związku i... sprawa nie ma dalszego ciągu! Jak widać w Polsce nadal „temu, kto mówi prawdę, potrzebny jest dobry koń”


    W obawie przed następnymi działaniami PZPS w „imię obrony dobrego imienia PZPS” zapraszam Was również na swój blog
    http://sledczyzesportsboardu.blogi.p...i-ile-milionow
    Ostatnio edytowane przez sledczy ; 27-11-2013 o 12:08

  5. Powrót do góry    #275
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Czeski film w siatkarskiej centrali czyli przekręt prawie doskonały

    Informacja o braku 16 milionów (!) na organizację przyszłorocznych mistrzostw świata w siatkówce poruszyła ostatnio nie tylko kibiców. Po burzy jaką wywołały te słowa Przedpełski tłumaczył, jak zwykle zresztą pokrętnie, że jego wypowiedź w trakcie komisji sejmowej została źle zrozumiana, bo „zachowywał się nerwowo, ponieważ...wrócił z Japonii”! W ten oto sposób kolejny raz się okazało się, że Japonia, prezesikowi wyjątkowo nie służy. Poprzednim razem wracał stamtąd z podbitymi oczami, teraz wygląda na to, że strach mu rozum pomieszał! Tylko tym można sobie przecież tłumaczyć wszystkie brednie o budżecie przyszłorocznych mistrzostw świata, raz szacowanym na 38, raz na 79, a raz na 200 milionów!
    Król jest nagi, mili Państwo! Powiem więcej król jest nagi, a kasa PZPS pusta! Warto zadać sobie głośno pytanie o to, gdzie zniknęły nie tylko pieniądze przeznaczone na organizację tej imprezy, ale też zyski z wszystkich imprez sportowych z ostatnich ośmiu lat oraz dlaczego Przedpełski wielokrotnie w sprawach dotyczących kondycji finansowej związku kłamał?!

    FIVB przekazało na organizację MŚ 2014 nie 4, a ponad 5 milionów euro, po drugie pieniądze te nie mogą zostać wydane na nic innego! Ani imprezy juniorskie, jak twierdzi Przedpełski, ani nawet Liga Światowa, która przecież sama powinna przynosić zyski, nie mogą być z tych pieniędzy dotowane! Mamy, a raczej powinniśmy mieć, lekko licząc ok. 21 milionów złotych z FIVB, dodatkowe 39 milionów złotych przekazanych przez miasta, w których odbywać się będą mecze i wpływy ze sprzedaży ponad miliona biletów na wszystkie mecze MŚ. Uśredniając cenę biletów do kasy PZPS powinno z tego tytułu wpłynąć ok. 30-40 milionów złotych! Tak więc łączna kwota, którą powinien dysponować PZPS, to ok. 90-100 milionów złotych! Tymczasem, choć brzmi to nieprawdopodobnie, w kasie PZPS nie ma żadnych pieniędzy, a wierzyciele, kolesie i rodzinka żerujący na polskiej siatkówce naciskają! Wyjątkowa pazerność i bezczelność tych przekrętasów, z ostrożności procesowej przypominam, że tak siebie i działaczy zarządu PZPS określił sam Przedpełski, doprowadziła związek na skraj bankructwa! Warto zapytać co zatem stało się z pieniędzmi i ile naprawdę powinna kosztować ta impreza?
    Nie wiem, jedno jednak jest pewne, skoro w Przeglądzie Sportowym z 22 listopada Artur Popko, wiceprezes PZPS i prezes PLPS powiedział, że „koszty organizacyjne, które spadają na związek to minimum 37 milionów złotych”, a w uchwale zarządu PZPS budżet imprezy określony na 24 miliony (!) to na lokatach bankowych PZPS powinno leżeć i procentować ponad 50, jak mawia prezes Przedpełski, dużych baniek! Powinno, a nie leży! Mało tego, PZPS, na bieżące funkcjonowanie od kilku bierze wielomilionowe kredyty bankowe! Związek praktycznie zbankrutował, bo ktoś całkowicie bezkarnie, co pokazało umorzone przez prokuraturę śledztwo, wyprowadził z kasy PZPS kilkadziesiąt milionów! Przez 8 lat rzeka pieniędzy, w tym również publicznych, zamiast na siatkówkę przekazywana jest z PZPS do podejrzanych spółek, spółeczek, zaprzyjaźnionych firm krzaków, o których istnieniu i działalności świadczą często jedynie faktury! Jaką rolę i dlaczego mają w tym Red Taboret, Japko, Polska Siatkówka, Codex Media, SET KLUB, Full Colour, RSM Redwan Sport Marketing, Black & White, Verso, Teresak, a także znana z parad przedemczowych agencja Music Sport Promotion i czy prwda jest, że w wielu z nich, oficjalnie lub na czarno, głównymi beneficjentami byli i ...są Artur Popko oraz Mirosław Przedpełski, społeczni, do niedawna, prawdziwi beneficjenci siatkarskiego „cacuszka” ?! I dlaczego ci „transparentni” i miłujący siatkówkę pseudodziałacze kupując swoje mieszkania (podnajmowane potem po zawyżonych cenach ..... Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej), domy, samochody, campery, kłady, balony treningowe, puby, itp. zapisują je nie na siebie, a na swoje żony?!
    Zestawiając te fakty z coraz gorszymi wynikami sportowymi chciałoby się rzec taka jest „siła” polskiej siatkówki:

    Polecam też artykuł
    http://sport.tvp.pl/13384027/milione...sza-o-wsparcie
    i dla kontrastu wyprodukowany przez kolejną spółkę z władzami: Popko, Przedpełski, Kmita gniot Polsatu:
    http://www.polsatsport.pl/siatkowka/...l#.Uq3O7ifhSE8

    Szczególnie zwracam uwagę na cytat:
    „Musimy precyzyjnie rozdzielić dwie sprawy: budżet samego turnieju to jedno, a wszystko to, co przed i dokoła to drugie. Na organizację samych zawodów sportowych te 38 milionów nam wystarczy - zapewnia Przedpełski. - Ale chcemy przecież jeszcze zrealizować mnóstwo innych projektów: imprezy promocyjne, turnieje dla dzieci, wystrój i przygotowanie miast, uroczystość losowania, objazd trofeum po Polsce, inaugurację i mecz otwarcia na Stadionie Narodowym, reklama imprezy w mediach, akcje społeczne popularyzujące siatkówkę.”

    Po pierwsze między szacunkami wiceprezesa PZPS Artura Popki i Prezesa Przedpełskiego mamy już „drobną” milionową różnicę, ale przecież dla takich jak oni „biznesmenów ” milion w te, milion we wte to wsio rawno! A po drugie oczywistym jest, że ani turnieje, ani parady, ani objazd pucharu zwanego przez Mira trofeum nie może kosztować zbyt mało, tym bardziej, że robią je: syn prezesa i firma, w której wspólnikiem jest sam prezes Przedpełski! No cóż, głupcy zawsze mają najwięcej do gadania


    Życząc Państwu zdrowych, wesołych Świąt pozwalam sobie też wznieść noworoczny toast , cytując chińskie przysłowie:

    Piję za to, aby nasi wrogowie żyli z samej pensji i cukier mieli tylko w moczu!
    Ostatnio edytowane przez sledczy ; 21-12-2013 o 10:32

  6. Powrót do góry    #276
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Oczy widzą prawdę, uszy słyszą fałsz czyli i zwierzęta mówią ludzkim głosem?

    Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas, nawet dla takich ludzi, jak prezes Mirosław Przedpełski i „Pierwszy Wiceprezes” Artur Popko, którzy za pośrednictwem strony internetowej PZPS złożyli życzenia „całemu środowisku siatkarskiemu” . Tradycyjnie i sztampowo życzą „miłości, refleksji, spokoju i zadumy” , a także „ wspomnień, radosnej atmosfery oraz blasku choinkowych świateł”. Niestety, tekst nie kończy się w tym miejscu, pewnie dlatego, że Miro i parówa nie szczędzili grosza dla copywritera z agencji Artmedia, a ten, nie znając swoich chlebodawców, puścił wodze fantazji i ....pojechał po bandzie pisząc w ich imieniu:

    „Zajęci obowiązkami dnia codziennego często zapominamy o podstawowych wartościach, rodzinie, przyjaciołach.”

    Mein Gott! O jakich przyjaciołach Popki i Przedpełskiego może być mowa? !

    O Eryku Ippohorskim –Lenkiewiczu, byłym prezesie PZPS, który zmarł nie doczekawszy wyroku uniewinniającego, w wieloletnim procesie zainicjowanym z niskich, żeby nie powiedzieć ohydnych, pobudek i przedłużanym przez lata przez dzisiejszych "życzeniodawców" występujących w nim jako oskarżyciel posiłkowy?!
    O śp. Krzysztofie Kowalczyku, który w sądzie musiał dochodzić wypłacenia mu uczciwie zarobionych pieniędzy, tylko dlatego, że Popko i Przedpełski uznali go za człowieka Biesiady ?!
    O kilkunastu pracownikach PZPS, którzy stracili pracę po wyborach „wygranych” przez ww. tandem ?!
    O uniewinnionym ostatecznie Januszu Biesiadzie, byłym prezesie PZPS, którego "koledzy" ubeckimi metodami próbowali wsadzić do więzienia, a którego, po 10 latach walki o dobre imię przed sądami wszystkich polskich instancji sądowej, nawet nie przeprosili?!
    Ilu i jakich „przyjaciół” mieli na myśli Popko i Przedpełski składając te życzenia i o jakich podstawowych wartościach w ich przypadku może być mowa?
    Nie wiem i nie chcę wiedzieć!
    Z jednym się jednak zgadzam. Mają rację pisząc: „Ten piękny czas jest doskonałym okresem, żeby pomyśleć o ludziach i sprawach, o których często nie pamiętamy.”
    Może rzeczywiście warto, by pomyśleli o tym póki nie jest za późno! Jak mawiają Chińczycy „ łatwo przywoływać duchy, trudno je odegnać”

    "Nadzieja uczy czekać pomalutku", obyśmy się jej w nadchodzącym Nowym 2014 Roku wreszcie doczekali
    Ostatnio edytowane przez sledczy ; 27-12-2013 o 16:14

  7. Powrót do góry    #277
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Co łysemu po złotym grzebieniu- czyli powód pustej kasy w PZPS Kilka lat temu Łysy

    Kilka lat temu Łysy i jego drużyna zaczęli myśleć o tym jak ukraść kurę znoszącą złote jajka. Ową kurą, była wówczas, i przez kilka następnych lat, polska siatkówka, która przynosiła olbrzymie zyski! To wtedy dzięki pomysłowi i dyplomatycznym zabiegom Janusza Biesiady do Polski sprowadzono Ligę Światową i wielkie imprezy typu ME i Grand Prix. Zaczęliśmy się liczyć w Europie i świecie zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Hale zapełniły się tysiącami fanatycznych kibiców, pojawili się sponsorzy, a budżet PZPS wzrósł 10-krotnie! I wtedy Łysy ze swoją „kamandą” zaczęli główkować nad tym jak przejąć pełne koryto. Dzięki podejrzanym konszachtom z tzw. mendiami i kolesiom ze wsi, do dziś trzymającymi nad nimi swój parasol, próbowali wsadzić Janusza Biesiadę do więzienia. Nie udało się! Po blisko 10 latach, pomimo usilnych starań „kolegów”, ich fałszywych zeznań, braku pamięci i ...cudownie znikających faktur , Janusz Biesiada został całkowicie oczyszczony z wszelkich zarzutów.
    Przedpełski, Popko, Adamski nieźle się w tym czasie bawili marnując Biesiadzie 10 lat ! Tym bardziej, że ta zabawa ludzkim życiem odbywała się na koszt ... kibica polskiej siatkówki. PZPS w całym procesie występował jako oskarżyciel posiłkowy, a to oznacza, że blisko milion z kasy PZPS wpłynął do jednej z kancelarii prawnych , w której całkowicie przypadkowo oczywiście, wśród wspólników znaleźć można nazwisko szkolnego kolegi Artura zwanego parówą!
    Wracając do złotej kury, warto podkreślić, że początkowo jej jaja trafiały wyłącznie do ww. trójki, z czasem jednak, pewnie w myśl zasady, by żyło się lepiej wszystkim, zaczęto nimi obdarowywać również krewnych i znajomych królika! Głównie zyskiwali ich wspólnicy ( byli i aktualni) , koledzy ze szkolnej ławy, żony, synowie, kochanki i ci wszyscy, którzy nagle zapałali podejrzaną miłością do dyscypliny zwanej przez Mira „cacuszkiem”. Miliony, które powinny zasilać kasę i konta PZPS wydawane bez opamiętania i...żadnej kontroli znikały jak kamfora! Finansowano z nich nie tylko pożyczki dla firm należących do prezesa, zakup nieruchomości, zabiegi i usługi medyczne, urodziny i jubileusze, wynagrodzenia dla społecznych działaczy z prezesem włącznie, a po zmianie statutu PZPS także samochody, wycieczki, garnitury i..zegarki! Znany z parcia na szkło Miro miał zawsze lekką rękę do wydawania pieniędzy, głównie zresztą cudzych, pewnie dlatego bez zmrużenia oka, jak mi się zdaje nawet dwukrotnie (!) „kupił” piłkę z kryształków Svarowskiego za 10 tysięcy złotych! I rzeźbę Mitoraja, figurkę mającą niewiele ponad 20 cm, za ponad 19 tysięcy złotych, podobno w prezencie dla b. szefa FIVB Rubena Acosty! Pasmo pseudocharytatywnej działalności Mira przerwała dopiero wizyta CBA w siedzibach PZPS i PLS, strach pomyśleć, co by się działo gdyby nie to!
    Jedno jest pewne kura znosząca złote jajka wtedy dawała jeszcze słabiutkie oznaki życia. Po wczorajszym wywiadzie Przedpełskiego możemy mieć jednak pewność, że niestety marnie zakończyła już swój żywot. Co gorsza nie mamy nawet złotych jaj, bo bilety na mecze wrześniowych MŚ , na których PZPS mógł zarobić kilkadziesiąt milionów, wniesiono aportem do kolejnej spółki z Polsatem!
    Imprezy, które za czasów Biesiady przynosiły milionowe zyski, dziś są niedochodowe, nie mamy trenera reprezentacji, a jak wynika z wczorajszej rozmowy w programie PL2014 nie mamy też drużyny! Nie mamy również pieniędzy na organizację mistrzostw ale wyjaśnieniem tego powinien się ponownie zająć prokurator, najlepiej ten sam który umorzył sprawę korupcji w PZPS i PLS!

    http://www.polskatimes.pl/artykul/10...2012,id,t.html
    Ostatnio edytowane przez sledczy ; 03-01-2014 o 12:26

  8. Powrót do góry    #278
    Użytkownik
    Dołączył
    22-11-2011
    Postów
    73
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    Witam wszystkich sympatyków POLSKIEJ SIATKÓWKI!
    Jakiś czas temu pisałem o tym, że POLSKA SIATKÓWKA zamiast się rozwijać na bazie tego co osiągnęliśmy na przestrzeni ostatnich 10 lat to nam się ZWIJA. Na potwierdzenie moich słów nie trzeba było długo czekać, wystarczy przypomnieć sobie mecz sprzed kilku dni naszych Pań z Belgijkami. Uważam, że w tym meczu nie wystąpiła reprezentacja (grupa ludzi walczących do ostatniego gwizdka, zżytych ze sobą, rozumiejących się bez słów, odpowiadających za każdy centymetr boiska) Polski. Została zebrana grupa dziewczyn z nazwiskiem i to miało wystarczyć, a od dawna wiemy, że nazwiska nie grają. Nie chcę być złym prorokiem, ale obawiam się, że z naszą męską reprezentacją może być w tym roku podobnie. W roku, w którym jest najważniejsza impreza w historii POLSKIEJ SIATKÓWKI. Impreza, która powinna być priorytetem. Ktoś powie, Mistrzostwa Europy były tylko przetarciem na MŚ będzie super - miejmy nadzieję! Podobieństw w obu naszych reprezentacjach jest wiele, wystarczy spojrzeć na listę kandydatów do reprezentacji, np. powrót Pawła Zagumnego, czy Mariusz Wlazłego - czy nie przerabialiśmy tego parę dni temu?! Z całym szacunkiem dla Stephana Antigi, ale chyba nie wie jak trudnego zadania się podjął.
    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że z roku na rok jest coraz gorzej w POLSKIEJ SIATKÓWCE. Uważam, że nie ma pomysłu na rozwój siatkówki w Polsce. Janusz Biesiada bardzo mocno rozhulał tą karuzelę, jednak wskoczyło na nią tak wiele osób, że nie daje rady się kręcić i następnego dnia po Mistrzostwach Świata się zatrzyma po czym nie ruszy przez wiele lat.

  9. Powrót do góry    #279
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Pieniądze uwięzione w sieci

    Dzisiaj gorąco polecam tekst Mariusza Kowalewskiego z "Wprost"

    "Wtym roku w Polsce ma się odbyć siatkarski mundial. Tymczasem Polski Związek Piłki Siatkowej nie zapłacił za zorganizowanie gali promującej mistrzostwa. Wrześniowe mistrzostwa świata w siatkówce są uważane za najważniejszą imprezę sportową tego roku w naszym kraju. Za ich organizację odpowiada Polski Związek Piłki Siatkowej. Pod koniec kwietnia 2013 r. zorganizował on w Teatrze Narodowym wielką galę, podczas której zaprezentowano logotyp imprezy oraz miasta, które będą gościły najlepsze drużyny siatkarskie globu. Na zlecenie związku uroczystość zorganizowała warszawska agencja RedComm. Imprezę zachwalali przedstawiciele Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej. – Jeżeli mistrzostwa będą zorganizowane tak dobrze jak gala, jestem spokojna – mówiła też ówczesna minister sportu Joanna Mucha. Jeszcze przed imprezą RedComm przesłał do PZPS umowę na jej organizację. Siatkarska centrala jednak jej nie podpisała. – Dzień przed imprezą przypominaliśmy się związkowi w kwestii podpisania umowy. Otrzymaliśmy informację, że płatność będzie zrealizowana, a umowa zostanie podpisana – opowiada Witold Bacia z RedComm. Impreza miała kosztować 495 tys. zł. Jednak po gali zamiast przelewu RedComm otrzymał od związku do podpisania nową treść umowy. A kilkanaście dni później kolejne pismo, w którym żądano prezentacji wszystkich faktur. Nikt w PZPS nie zakwestionował otrzymanych od RedComm faktur. Mało tego, jak ustaliliśmy, w samym związku zostały one zaksięgowane i wrzucone w koszty. Potwierdza to rzecznik prasowy związku. – Związek dokonał odpowiedniej korekty tych faktur – twierdzi Janusz Uznański, rzecznik PZPS. Nie precyzuje jednak, o jaką korektę chodzi. Twierdzi tylko, że związek nie zapłacił firmie RedComm, ponieważ „usługa nie została w pełni wykonana”. Konkretów nie chce podać. Tymczasem „Wprost” jest w posiadaniu nagrania rozmowy dowodzącego, że związek nie ma zastrzeżeń do usług wykonanych przez Red- Comm. Z taśm wynika, że PZPS nie chce zapłacić warszawskiej firmie ustalonych 495 tys. zł. Dlaczego? – Kwotę tę zakwestionował nasz księgowy. Mimo że była ona ustalona, uznał, że jest ona zbyt duża. Ot, tak z sufitu – mówi nasz informator z siatkarskiego związku. – W efekcie za wszystko zapłaciliśmy z własnej kasy, czyli de facto zasponsorowaliśmy dla PZPS niezłą bibę – mówi Witold Bacia z RedComm. Jak dowiedział się „Wprost”, kilka dni temu ministerstwo sportu zażądało od związku wyjaśnień w tej sprawie. PZPS stara się bowiem o subwencję z resortu na organizację mistrzostw. Zapytaliśmy związek, czy zaległości pieniężne nie wynikają z jego problemów finansowych. – Brak płatności wynika jedynie z niewykonania w pełni usług – powtarza jak mantrę Uznański i uspokaja: – Nasza sytuacja finansowa jest stabilna. Tymczasem RedComm skierował sprawę do sądu. Ten, wbrew temu, co twierdzi Uznański, już w listopadzie wydał nakaz zapłaty (związek się od tego odwołał). PZPS ma przelać na konto RedComm 495 tys. zł plus VAT i zaległe odsetki. Razem ponad 600 tys. zł."


    http://www.wprost.pl/ar/432021/Skaner/?pg=0

    PS. Faniesiatki, masz rację, jednak zobacz co można zrobić kiedy nawet tu tekst czyta tysiąc osób, a odzywamy się tylko my
    Pozdrawiam obiecując , że w ciągu najbliższych paru dni wrzucę cos na dowód "transparentności" PZPS
    Ostatnio edytowane przez sledczy ; 18-01-2014 o 12:15

  10. Powrót do góry    #280
    Stały bywalec
    Dołączył
    09-09-2012
    Postów
    1,368
    Kliknij i podziękuj
    491
    Podziękowania: 167 w 123 postach
    Jako kibic glownie Falubazu ale i ''kocham'' siatkówkę chcę zwrócić uwagę na dwie kwestie pierwsza, to ogromnie się cieszę ze finał Pucharu Polski zawita do Zielonej Góry jest szansa na zobaczenie 4 top drużyn lig,czyli Zaksy, Skry, Resovi i Jastrzębia już nie mogę się doczekać. Druga troszkę smutna,spoglądam na naszą ligę i ligę mistrzów i dochodzę do wniosku ze u nas jest za duzo obckokrajowcow jestem za wprowadzeniem limitow zawodnikow w pierwszej szostce np 2 tak wiem......kasa rzadzi,menagerowie tez rzadza i nie uwazam ze to oslabiloby nasza lige kosz ''umarl'' dawno nie pozwolmy by umarla siatka pozdro

  11. Powrót do góry    #281
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Titanic a sprawa polskiej siatkówki czyli jak zadziwić świat

    Kilka dni temu, po sromotnej, będącej gwoździem do trumny całej polskiej siatkówki, klęsce siatkarek, niczym nie zrażony prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski powiedział: „Chcemy zadziwić świat”! To ja powiem więcej: Już zadziwiliśmy! Po pierwsze tym, że przez blisko 10 lat dawaliśmy swoje przyzwolenie na bezkarne, jak dotąd, niszczenie całej dyscypliny, choć wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały, że zamiast obiecanego Eldorado będziemy mieć Titanica! Z orkiestrą grającą do samego końca! A jakże! Wyników sportowych nie ma, reprezentacje żeńska i męska właściwie nie istnieją, pusta kasa związku, komisja rewizyjna wnioskuje o nieudzielenie Przedpełskiemu absolutorium, wizyty CBA w PLS i PZPS i brak 16 milionów na organizację wrześniowych mistrzostw i kaby było mało PZPS pewnie w myśl zasady postaw się, a zastaw się, właśnie zaprasza wszystkich kibiców na „uroczystą galę losowania grup finałowych FIVB Mistrzostw świata”! Zaprasza, by zaprezentować „światu namiastkę tego, co będzie się działo podczas czempionatu w Polsce”! A na dodatek kolejny raz kibice mają zasponsorować tych „przekrętasów” płacąc za bilet 60 złotych!
    Do sponsorów piątkowej gali może też dołączyć agencja, która na zlecenie PZPS ją zrealizuje. Jak się bowiem ostatnio okazało Polski Związek Piłki Siatkowej do dziś nie zapłacił za organizację zeszłorocznej gali promującej mistrzostwa świata! Sprawa trafiła do sądu, a w listopadzie ub. r. wydano nawet nakaz zapłaty na kwotę ponad 600 tysięcy złotych razem z odsetkami! Jak to było? Cacuszko? Najbogatszy związek w Polsce? Prezes transparentny biznesmen? Sprawa się rypła, mit prezesa padł w gówno od czasu kiedy Adamski złożył doniesienie do CBA, a związek przestał regulować nawet faktury za Internet! Wie o tym pewnie cała Warszawa i pół Polski, a współpracujące z PZPS firmy na wszelki wypadek, jak wynika z ww. artykułu, nagrywają rozmowy z przedstawicielami PZPS
    Panom z CBA podpowiem, że może warto sprawdzić czy faktury wystawione przez agencję RedCamm nie zostały, przez przypadek oczywiście, wpuszczone w koszta promocji miast organizatorów? Jeśli tak to może to być kuriozalny przypadek potrójnego fakturowania, pierwszy pewnie w historii światowej rachunkowości
    Tych, którzy twierdzą, że związek, choć FIVB i miasta przekazali na konto PZPS prawie 60 milionów, nie ma już pieniędzy na ich organizację uspokajam cytując słowa ministry Muchy:
    – „Jeżeli mistrzostwa będą zorganizowane tak dobrze jak gala, jestem spokojna”

    http://www.wprost.pl/ar/432021/Skaner/?pg=0


    Ps> Falubazie7, ciesze się że jesteś wśród nas, patrzmy na ręce przekrętasom

  12. Powrót do góry    #282
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Goło, ale wesoło... czyli gala siatkówki za miliony

    Jeszcze nie ucichły echa skandali związanych z brakiem w kasie PZPS 16 milionów złotych na organizację tegorocznych Mistrzostw Świata oraz wyrokiem sądu nakazującego Przedpełskiemu zapłatę 600- tysięcy złotych na rzecz organizatora ubiegłorocznej (!) Gali Siatkarskiej, a tu już mamy nową sensację ! Przy kompletnie pustej kasie związku i szantażach, by minister sportu, rząd i podatnicy „wsparli finansowo” wrześniowe mistrzostwa siatkarska centrala, zgodnie z zapowiedziami Przedpełskiego, postanowiła „zadziwić świat”. Jak wieść gminna niesie, głownie na koszt miast-gospodarzy, zorganizowano kolejną promocyjno-propagandową szopkę zwaną „Uroczystą Galą losowania FIVB Mistrzostw świata” Kto wymyślił tę nazwę i po co oni losowali to FIVB po trzeźwemu za cholerę się nie dojdzie Jedno jest pewne, siatkarzy i działaczy sportowych w Kongresowej z pewnością nie było. Byli, jak zwykle zresztą u Mira, krewni i znajomi królika, którzy na imprezie nieźle zarobili! Mówi się , że ten żenujący spektakl kosztował ponad 2, 5 miliona, pewnie w myśl zasady, że nie robi się dziadowskich oszczędności na misiu! I pewnie dlatego w napisach końcowych, przez przypadek oczywiście, można znaleźć jednego z byłych już (podobno), wspólników Przedpełskiego.

    http://www.laola1.tv/en-at/video/fiv...ts/152834.html
    http://www.infoveriti.pl/firma-krs/M...000045981.html


    Z ostrożności procesowej dodam, że wszystkie osoby pojawiające się w tym wpisie są fikcyjne, jakakolwiek zbieżność nazwisk i zdarzeń jest całkowicie przypadkowa, a także , że Mirosław Przedpełski zgodnie z tym co obiecywał przed wyborami jest prezesem społecznym i transparentnym
    do bulu

    PS. tym razem organizatorowi zapłacą pewnie przed terminem

  13. Powrót do góry    #283
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Cacuszko Przedpełskiego czyli gdzie jest kasa na polski mundial ?

    Na sześć miesięcy przed mistrzostwami świata w piłce siatkowej jesteśmy, delikatnie mówiąc w czarnej d. i od razu dodam, że wcale nie o dziurę tu chodzi. Trwa właśnie kolejna odsłona tragifarsy pt. „Nie mamy 60 milionów i co nam pan zrobisz”. Tym razem to wysłannicy Polsatu, a nie Przedpełski i Popko, na przemian błagają i straszą posłów, członków sejmowej podkomisji, licząc na przyznanie z budżetu państwa kilkunastomilionowej dotacji na jej organizację! Podkreślam - mówimy o prywatnej firmie, która jak wynika z opowieści prezesa (?) Steca, decyzję o zakupie praw telewizyjnych do MŚ, podjęła w czasie „wycieczki z 2007 roku” po przeprowadzeniu pseudobiznesowej analizy w stylu: „bierzmy, spróbujmy, kurczę, będzie mega wydarzenie” ! O wrześniowych mistrzostwach świata i Stec, i Kmita mówią wprost: „nie zarobimy”,” z pewnością do tego dołożymy”, a także „potrzebujemy lidera” i jakiegoś bliżej nieokreślonego „ centrum dowodzenia”. Padają też słowa (cyt. z pamięci): „przerasta nas ta impreza”!
    Ludzie! To ja, jak w starym dowcipie, głośno pytam: Czy ktoś jeszcze ogarnia tę kuwetę, jaką jest polska siatkówka?! Wielki sponsor, za jakiego do tej pory chciał uchodzić Polsat i wiceprezydent FIVB ds. marketingu, jak usiłuje nam wmawiać Przedpełski, nie są w stanie zorganizować na przyzwoitym poziomie imprezy, mając na to budżet w wysokości 60 milionów, nie licząc wpływów ze sprzedaży biletów?!
    Od kilku lat Popko, Przedpełski, Kmita wmawiają nam, że fakt zakupu przez Polsat praw telewizyjnych do tej imprezy to podobno ewenement na skalę światową, a dziś , na kilka miesięcy przed imprezą, okazuje się , że jesteśmy na etapie konsultacji w sprawie wysokości cen biletów! Nie ma trenera reprezentacji, nie ma pieniędzy na organizację mistrzostw, nie ma nawet strony internetowej imprezy! Powiem wprost, mam gdzieś czy i ile w ogóle zarobi Polsat! Jako polski podatnik żądam ujawnienia łącznej kwoty jaką, w ramach dotacji celowych na organizację MŚ, w ciągu ostatnich 5 lat, przelano z publicznej kasy na konto Polskiego Związku Piłki Siatkowej! Chcę wiedzieć jak i na co zostały one wydatkowane i czy, jak nakazuje prawo, organizowano w tym celu przetargi , a także co najważniejsze kto je „wygrywał”?!
    Transparentność Popki i Przedpełskiego to ściema dla głuchych, ślepych, niemych, a na dodatek głupich działaczy. Ja mając prawie pewność, że za organizację tej imprezy wzięło się kilku przekręt- asów mam jeszcze jedno pytanie. Gdzie był Polsat i jego przedstawiciele w zarządzie PZPS, kiedy komisja rewizyjna informowała o nieprawidłowościach przy wydawaniu z kasy PZPS pieniędzy przeznaczonych właśnie na MŚ 2014?!
    Nie pokażę gestu Kozakiewicza czy Szczęsnego, ale nie odmówię sobie przyjemności powiedzenia: widziały gały co brały! O tym, że nie będzie komu i za co zorganizować tych mistrzostwa trzeba było myśleć przed ostatnimi wyborami !

    Polecam obejrzenie obrad komisji
    http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/tra...57C7B002AA4E6#
    ze szczególnym zwróceniem uwagi na:
    - posła Papke, cudownie ozdrowiałego, z pewnością dzięki 10 tysięcznej zapomodze z Fundacji Polska Siatkówka !
    - nieznanego mi z imienia i nazwiska posła RP, nawołującego : „uczmy się podejmowania decyzji jak prezes Solorz” ( cyt. z pamięci)
    - słowa Kmity o tym, że „tak niedocenianej imprezy nie przeżył”, cokolwiek by to nie oznaczało
    Ostatnio edytowane przez sledczy ; 20-02-2014 o 18:20

  14. Powrót do góry    #284
    Użytkownik
    Dołączył
    06-03-2005
    Postów
    349
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    Hej, śledczy milczysz... A tu takie cuda się dzieją. We Wrocławiu są Mistrzostwa choć hala nie gotowa. W Krakowie nie będzie ćwierćfinału choć hala będzie gotowa. Przeniesione do Łodzi..... A kto jest z Łodzi? Kto może sypnąć brakującą kasę. Inicjały to A. B.... czy to raczej internetowe spekulacje.

  15. Powrót do góry    #285
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Każdy na swój sposób rozum traci czyli kontrola Ministerstwa Sportu w Polskim Związku

    Polski Związek Piłki Siatkowej i Mirosław Przedpełski muszą mieć chyba niezłą czapę i możnych protektorów skoro CBA, prokurator, a teraz także Minister Sportu, nie podejmują stosownych działań, pomimo istnienia wielu niezbitych dowodów na łamanie prawa!
    Przypomnę, że w walce o stołek prezesa, Przedpełski i jego mocodawcy wykorzystywali przeciwko Januszowi Biesiadzie setki brudnych chwytów, czarny PR, fałszywe oskarżenia, czyniąc to wszystko to pod szyldem zapowiadanej „uczciwości, transparentności i czystości środowiska siatkarskiego”. Miało być pięknie, wyszło jedno wielkie g.. Poza butą, bezczelnością i bezkarnością paru przekręt asów, jak o sobie i swoich kolegach powiedział Przedpełski , jest: kicha, kaszana, bryndza i kit. I finansowo, i sportowo! Równia pochyła, na którą wszyscy przymykają oko!
    Także i tym razem
    http://bip.msit.gov.pl/bip/kontrole/...Siatkowej.html

    Po koniec lutego na stronie Ministerstwa Sportu, pod enigmatycznym hasłem „Polski Związek Piłki Siatkowej”, zamieszczono wyniki kontroli mającej za zadanie sprawdzić „ legalność, rzetelność, celowość i gospodarność realizacji umów na dofinansowanie”. Dodajmy, że chodzi o dofinansowanie ze środków publicznych w wysokości bez mała 30 milionów złotych!
    Protokół pokontrolny aż roi się od określeń typu:
    - „krytycznie z punktu widzenia rzetelności
    -„nie załączono żadnych dokumentów poświadczających poniesione koszty”,
    -„ posługiwano się kopiami faktur i rachunków w celu rozliczenia”
    -„brak dowodów wpłaty”

    - „negatywna ocena sposobu zawarcia umów ( zleceń)
    - „musi być oceniona negatywnie zarówno z punktu widzenia legalności, jak i rzetelności
    -„krytycznie ze względu na kryterium rzetelności ocenia się formalny sposób przekazania sprzętu zakupionego w ramach projektu”
    -„na rachunkach do umów zleceń (...) błędnie podano kwotę płatności z budżetu, niższą od kwoty wynikającej z ewidencji księgowej”
    - „stwierdzono brak pokwitowania odbioru wynagrodzenia”
    - „ w świetle statutu PZPS przy zaciąganiu zobowiązań finansowych niedopuszczalna była ( i jest) jednoosobowa reprezentacja sekretarz generalnego” i
    - „ zwraca uwagę fakt przetargów na podstawie przepisów Kodeksu Cywilnego”
    Jest także mowa o fakturach nie zawierających informacji o rodzaju badań i osobie która je przeszła, bez opisów i dowodów wpłat . Co najpiękniejsze trakcie kontroli ustalono że „niezgodnie z celem i przeznaczeniem dotacji ( czytaj niezgodnie z prawem) dokonano wydatków z tytułu:
    -wynajmu miejsc parkingowych na kwotę 887 złotych(?!)
    -zakupu środków spożywczych na ok. 2700 złotych
    -urządzeń biurowych Lenovo Thinkpad 5 sztuk na ponad 18 tysięcy złotych!

    Na końcu poinformowano o nadmiernych „kosztach realizacji z tytułu doradztwa prawnego i opracowaniu regulaminu na kwotę ponad 30 tysięcy złotych”, pobraniu w nadmiernej wysokości części dotacji przy realizacji umowy ...na obsługę prawną i przygotowanie dokumentacji przetargowej „
    I perełka
    „zarówno w umowie nr..., jak i jej rozliczeniu przyjętym przez MSiT wykazano koszty procedury zamówień publicznych, KTÓRA JEDNAK W ISTOCIE NIE BYŁA PRZEPROWADZOBNA PRZY REALIZACJI Projektu!
    Znaczy, że co?
    Ktoś w Polskim Związku Piłki Siatkowej (kto?) poświadczał nieprawdę w rozliczeniach złożonych do ministerstwa? Ktoś w Ministerstwie Sportu i Turystyki to rozliczenie przyjął? A teraz ze spokojem i jak dotąd bez konsekwencji przyznaje, że koszty te były fikcyjne?!
    Stwierdziwszy fakt występowania powyższych nieprawidłowości „bardzo ważni „ pracownicy ministerstwa ... pouczyli PZPS, nakazali zwrot kwoty 130317,057 złotych wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem określonym w umowie i napisali „oceniam działalność PZPS pozytywnie z nieprawidłowościami”
    Dzik to kraj

    PS.
    Abdulu
    Czy i jaki ma to związek z przeniesieniem meczów do Łodzi? Nie wiem
    Wiem jednak, że każdy z opisanych tu przypadków jest naruszenie dyscypliny finansów publicznych!
    I choćby tylko z tego względu kolejny raz Miro i jego banda powinni odpowiadać za łamanie prawa. Tym razem przed Głównym Rzecznikiem Dyscypliny Finansów Publicznych. Warto więc zainwestować parę groszy na znaczek, wydrukować ze strony Ministerstwa Sportu dokument dotyczący wniosków pokontrolnych i wysłać na adres Ministerstwa Finansów, do czego Was gorąco zachęcam
    A! I jeszcze jedno-spokojnie możecie podpisać się jako „ zaniepokojeni kibice, zawodnicy i działacze” czy jakoś tak Życie pokazało, że donosy na Biesiadę podpisane właśnie w ten sposób były na tyle skuteczne, że prokuratura wszczęła postępowanie z urzędu!

    http://www.infor.pl/prawo/pomoc-praw...blicznych.html

  16. Powrót do góry    #286
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach
    Wielkanoc to czas umacniania naszej wiary i nadziei
    więc
    wierzmy i miejmy nadzieję


  17. Powrót do góry    #287
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Mistrzostwa świata w siatkówce w cieniu korupcyjnego skandalu czyli ciągnie swój do swego?

    Informacja o tym, że z kasy brazylijskiej federacji siatkówki (odpowiednika naszego PZPS) zniknęło ponad 6 milionów euro (!) obiegła światowe media. Do momentu ujawnienia skandalu korupcyjnego brazylijskim związkiem dowodził aktualny prezes FIVB Ary Graca, ten któremu Przedpełski „potrzebny jest do promocji siatkówki na całym świecie”. Śledczy nie tylko szukają pieniędzy, ale też interesują się chwalonym przez Mira, stworzonym przez A. Gracę, „innowacyjnym modelem zarządzania sportem polegającym na podzieleniu federacji na mniejsze jednostki”! Na moje oko to zwykły plagiat. Nie będę się jednak spierać o to, kto pierwszy, Ary Graca czy nasz Solaris (ksywa milion milionów) wespół z Arturem ( nie wiedzieć czemu zwanym parówą) wpadł na ten „nowatorski” pomysł, jak wykorzystać mechanizm funkcjonowania wokół krajowej federacji, rozmaitych spółek prowadzonych przez tzw. krewnych i znajomych królika.
    Jedno jest pewne, obaj panowie dobrali się jak w korcu maku. Łączy ich wyjątkowo dużo. Także i to, że opowieści o przeszłości siatkarskiej, w przypadku Przedpełskiego wyssane z brudnego pazura, i zapowiadana transparentność związku, i społeczne funkcjonowanie w „siatkarskiej rodzinie”, to zwykła ściema! Mam nadzieję, że w przeciwieństwie do naszych, przynajmniej brazylijskie służby staną na wysokości zadania. Najwyższy czas, by „przekrętasy”, żerujące na siatkówce, zamiast drogich garniturów czy błękitnych skórzanych kurteczek, na grzbiecie nosili wyłącznie więzienne łachy.
    Na razie wygląda na jednak na to, że wrześniowe Mistrzostwa Świata, zgodnie z obietnicami Przedpełskiego i Ary Gracy, rzeczywiście przejdą do historii. Szkoda, że nie sportowa rywalizacja, a kwestie znikających milionów będą decydowały o ich wyjątkowym charakterze!


    http://www.krone.at/Sport/6_Millione...r-Story-400839

  18. Powrót do góry    #288
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Mamy szanse na spektakularne straty czyli ile i dlaczego tak dużo kosztują mistrzostwa świata w sia

    Kasa Polskiego Związku Piłki Siatkowej jest pusta, a wrześniowe mistrzostwa świata w siatkówce najprawdopodobniej okażą się totalną klapą organizacyjną! Pierwszym, który domagał się wsparcia w wysokości 16 milionów na organizację tej imprezy był ...Mirosław Przedpełski. Już w listopadzie ub. roku, w czasie posiedzenia sejmowej komisji ds. sportu błagał „proszę o wsparcie, bo inaczej będziemy mieli kłopoty z organizacją mistrzostw”! Słowa te wywołały burzę medialną, szybko wyciszoną za sprawą którejś z sowicie opłacanych agencji propagandowych, zajmujących się ratowaniem mocno podupadłego wizerunku PZPS. Próbowano nam wmówić, że przygotowania do imprezy idą pełną parą, wszystko jest pod kontrolą a Przedpełski został źle zrozumiany z powodu zmęczenia. Kolejny raz za zły stan Przedpełskiego obwiniono Japonię, w której kiedyś dopadły go problemy z oczami, a dziś rzuciło mu się na rozum i mowę.
    Żeby nas całkiem „uspokoić” w kwestii brakujących 16 milionów wypowiedział się również wiceprezes PZPS Artur Popko, który zagroził: „jeśli tych pieniędzy nie otrzymamy, będziemy zmuszeni ciąć koszty i przygotować trochę gorszy produkt niż planujemy”. Rzeczywiste plany Popki i Przedpełskiego co do jakości „produktu” nie były powszechnie znane, dlatego spokojnie możemy je uznać za kolejną ściemę tego tandemu, warto jednak zatrzymać się nad słowami przedstawicieli Polsatu, które wyraźnie wskazują, że koniec Eldorado w polskiej siatkówce dopadł nas szybciej niż się spodziewaliśmy. Na dodatek stało się to w sytuacji grożącej kolejnym światowym skandalem!
    Na cztery miesiące przed rozpoczęciem mistrzostw z ust Macieja Steca- członka zarządu Polsatu i Mariana Kmity padają porażające w swojej wymowie słowa! W czasie ostatniego posiedzenia komisji sejmowej poświęconej stanowi przygotowań do tej imprezy pierwszy z nich mówi „ Wszystko jest w naszych rękach i mamy szansę na spektakularne straty!” a Marian Kmita ( dyrektor sportu w grupie Polsat) chwilę później dodaje:” „Koordynacja tego przedsięwzięcia przez Ministra Sportu i Turystyki jest niezbędna. Kolejny raz upraszamy [ministra], aby stał się liderem tego projektu. Wszystko nam się bez tego rozejdzie!
    Pytam o jakich spektakularnych stratach mowa i co bez „opieki” ministra sportu ma się organizatorom rozejść?! Przyznacie Państwo, że wielka prywatna stacja telewizyjna, mająca prawa do wszystkiego co wiąże się z MŚ, Przedpełski sam siebie ogłaszający twórcą siatkarskiego cacuszka i „guru” światowego marketingu w tej dziedzinie w zestawieniu z tak żenującą żebraniną o pieniądze publiczne to wyjątkowo skandaliczne przedstawienie! Zastanawiam się, jak mogło do niego dojść w sytuacji, kiedy FIVB na organizację MŚ przelało na konto PZPS ponad 22 miliony złotych, miasta w których rozgrywane będą meczy dały dodatkowe 39 milionów złotych, a szacowane wpływy z biletów mają przynieść kolejne 30 milionów złotych! Co w tej imprezie może kosztować blisko 100 milionów?! Za co i komu tyle zapłacimy?! A może już zapłaciliśmy, bo Andrzej Lemek- sekretarz generalny PZPS, tłumacząc się z horrendalnie wysokich cen biletów na wrześniowe mecze cynicznie mówi” przecież na czymś musimy zarabiać”!

    W takim razie pytam:
    1. Na czym i ile stracili Mirosław Przedpełski, Artur Popko, Witold Roman, Andrzej Lemek, Konrad Piechocki i Waldemar Sagan- „społeczni” i „transparentni” pseudobiznesmeni z prezydium zarządu PZPS?
    2. I co takiego zdecydowało o tym, że Minister Sportu, wielokrotnie upraszany przez Polsat ( i pewnie przez PZPS) nie chce objąć swoim patronatem imprezy o światowym zasięgu? Czy Pan Minister wie coś, czego my zwykli kibice na razie jeszcze nie wiemy?

    Polecam lekturę zapisów z posiedzeń komisji, z których pochodzą użyte przez mnie cytaty

    http://orka.sejm.gov.pl/zapisy7.nsf/...le/0313707.pdf

    http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/tra...nID=DCRMQEH7VD

  19. Powrót do góry    #289
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Ze świata tego każdy ma tyle ile sam sobie weźmie* czyli jak się zarabia na MŚ w siatkówce

    Od kilku ładnych miesięcy trwają intensywne poszukiwania 16 milionów na organizację wrześniowych Mistrzostw Świata w siatkówce. PZPS i Polsat robią dosłownie wszystko, by z kieszeni polskiego podatnika wyciągnąć ile się tylko da. Sytuacja finansowa wydaje się być rzeczywiście tragiczna, czego w czasie posiedzeń sejmowych komisji ds. sportu nie ukrywają ani Kmita, ani Przedpełski. W obawie przed organizacyjną kompromitacją straszą, błagają i obiecują gruszki na wierzbie, tracąc przy tym resztki godności.
    Kasa PZPS opustoszała w podejrzanych okolicznościach, atmosfera wokół imprezy gęsta, na sprawie zamkniętej przez CBA atrament jeszcze dobrze nie wysechł, a o Przedpełskim znów głośno. Tym razem w związku z nagrodą w konkursie
    Kreatywny Roku Branży Eventowej

    Opalony ksywa Solaris zwycięża w kategorii „open”

    http://www.signs.pl/mp-power-awards:...1,artykul.html

    Życie jak widać rzeczywiście przerasta kabaret i tylko jednego się obawiam, że chłopaki z siatkarskiej rodziny po całości i po bandzie w wyprowadzaniu pieniędzy już jadą!
    Nikt o zdrowych zmysłach braku kreatywności, szczególnie w kwestiach finansowych, Mirowi rzeczywiście nie odmówi, ale ta nagroda pokazuje jedno, że chłopaki na starość tracą rozum albo instynkt samozachowawczy!

    Nie wiem tylko czy i w jaki sposób wiadomość o „nagrodzie” należy łączyć z informacją:

    http://www.meetingplanner.pl/news/te...-z-aramem.html

    i faktem, że pierworodny Mira sam chwali się wieloletnim zatrudnieniem w tej firmie

    http://www.goldenline.pl/lukasz-przedpelski4/

    Dziki to kraj, w którym byli, aktualni, cisi i oficjalni wspólnicy Mira i Parówy kpią w żywe oczy nie tylko z kibiców, ale tez prokuratury i CBA!
    Ps. Niestety tytułowa myśl została przez paru kolesiów żerujących na polskiej siatkówce wzięta zbyt dosłownie!

    *Giovanni Boccaccio

  20. Powrót do góry    #290
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Lody kręcone na polskiej siatkówce

    Kilka lat temu Miro Przedpełski (pożal się Boże ) prezes PZPS w jednym z wywiadów powiedział: „ wyszło na to, że jesteśmy jakieś przekrętasy” . Poważnie! To jego słowa! Był to zresztą pierwszy i ostatni raz, kiedy Miro, podejrzewany przez niektórych o pseudologię, powiedział prawdę! Dziki to kraj, gdzie ktoś publicznie przyznający się do tego, że jest przekręt asem, zamiast kiblować w anclu, wciąż bezkarnie wstawia swoje głodne kawałki , wciska kit i ....kręci lody! Bez opamiętania się i na rympał!

    Dowody? Proszę bardzo:
    Miasta: Rzeszów, Płock i Zielona Góra zleciły w drodze przetargu przeprowadzenie działań reklamowych i promocyjnych w czasie meczów Pucharu Polski, Ligi Światowej i Grand Prix. Z pieniędzy publicznych poszły na to kwoty od 81300 do 150000 złotych. Kasę tę „wygrały”: Profesjonalna Liga Piłki Siatkowej S.A., ul. Grażyny 13, 02-548 Warszawa oraz Polska Siatkówka Sp. z o.o., ul. Grażyny 13/15., 02-548 Warszawa ! W uzasadnieniu ogłoszonych przetargów miasta przywoływały art. 66 i art. 67 ust. 1 pkt 1 litera a ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz. U. Z 2010 r. Nr 113, poz. 759 z póź. zm.), (...z przyczyn technicznych o obiektywnym charakterze...), wskazując , że Wykonawca j( czyli PLPS i Polska Siatkówka Sp. z o.o.) jest pomysłodawcą i organizatorem imprez
    Zainteresowanym organom od razu podpowiadam, że tłumaczenie to należy do gatunku g...o prawda, co łatwo sprawdzić, chociażby w statucie PZPS, w którym w par. 11 pkt 4 ust. 1 stoi napisane jak byk:
    Związek ma wyłączne prawo do organizowania i prowadzenia współzawodnictwa sportowego o tytuł Mistrza Polski i Puchar Polski w piłce siatkowej, siatkówce plażowej oraz innych odmianach piłki siatkowej aprobowanych przez FIVB i CEV!”

    A więc nie Profesjonalna Liga Piłki Siatkowej i nie Polska Siatkówka Sp. z o.o., a Polski Związek Piłki Siatkowej miałby prawo ubiegania się o te zadania, a to ni mniej ni więcej oznacza, że poniższe zamówienia publiczne zostały udzielone z rażącym naruszeniem prawa !

    1. http://www.propertynews.pl/oferty/ko...ed,153437.html

    2. http://www.przetargi.egospodarka.pl/...-G_2011_2.html

    3. http://informa24.pl/przetargi/113462...atkowce-kobiet

    Przy okazji pytam, jaką część z tego organizacyjno-reklamowo-poromocyjnego tortu dostała firma Ryszarda Boska?

    http://www.btsport.pl/imprezy/oferta...R_2013_INT.pdf

    Z tzw. z ostrożności procesowej pragnę wyraźnie podkreślić, że ja absolutnie nic nie twierdzę i nic nie insynuuję. Ja się tylko zastanawiam, głośno pytam, a przy okazji także podpowiadam . Np. to, że warto sprawdzić, czy i ile z faktur przedstawionych do rozliczenia przetargów w ww. miastach zostało jednocześnie wykorzystanych do rozliczeń z samym PZPS i Ministerstwem Sportu ? I co najważniejsze: kto był ich głównym beneficjentem?! Nie na darmo przecież Przedpełski mawia ( cytat z innego wywiadu) „ jest faktura, jest zapłata”
    I pewnie to właśnie ta pilna potrzeba posiadania faktur była główną przyczyną ogłoszenia przez Polski Związek Piłki Siatkowej przetargu

    http://przetargi.money.pl/1;emisje;l...o,1133739.html

    który dla odmiany „wygrała” ..... oczywiście Polska Siatkówka sp. z o.o. !!!

    Niezorientowanym przypomnę, że jest to spółka powołana do życia przez ...Polski Związek Piłki Siatkowej, a na dodatek w jej władzach zasiadają (z nie małym wynagrodzeniem ) : Mirosław Przedpełski-prezes PZPS i Artur Popko-wiceprezes PZPS !
    Teraz już wszystko, poza kwotą którą owa spółka w ww. przetargu „wygrała”, jest jasne!
    Polska siatkówka od blisko 10 lat ma twarz paru przekręt asów. Niestety, ich odciski palców, zamiast w policyjnych kartotekach, jak dotąd można znaleźć tylko w siatkarskiej Alei Gwiazd!

  21. Powrót do góry    #291
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Sowa i przyjaciele, Pierdzący Królik i siatkarskie cacuszko w ...taśmach Wprost!

    Jak wynika ze słów dziennikarza „Wprost”, w jednej z częściowo ujawnionych wczoraj taśm jest też wątek dotyczący „ polskiej reprezentacji siatkarzy” ! W rozmowie nagranej w lutym tego roku , Parfianowicz, będący wiceministrem finansów i szefem wywiadu skarbowego, twierdzi że „ich wyciągnął za uszy, bo mieli problemy i temat też umilkł” ! Dostrajając się do rozmówców nie pozostaje nam nic innego jak powiedzieć: pięknie, ****, pięknie! Dziki to kraj gdzie „ społeczni” działacze Polskiego Związku Piłki Siatkowej z Popką i Przedpełskim na czele bezkarnie kpią z uczciwych ludzi, a byle złodziej i przekrętas bryluje na salonach! Mam nadzieję, że już niedługo bo prokuratura umarzająca w dziwnej tajemnicy sprawę korupcji w PZPS, będzie musiała się nią zając ponownie. Z urzędu!
    Zanim się tak stanie warto się jednak zastanowić nad tym kogo i z jak głębokiego szamba, wyciągał za uszy pan Parfinowicz?! Sprawa, jak mawiają służby, jest rozwojowa, bez stenogramów „Wprost” pewności nie ma, są oczywiście tylko pytania . Na wszelki wypadek od razu dodam z tzw. ostrożności procesowe, że nic nie twierdzę, nic nie insynuuję i nie sugeruję. Tylko pytam!

    Czy „temat, który ucichł” dotyczy::
    1. Siatkarzy z reprezentacji Polski , ukaranych domiarem w wysokości 300, 400 i 800 tysięcy złotych za ukrywanie dochodów i wystawianie lewych faktur?! Jako podatnik i kibic chcę po prostu wiedzieć, który z członków polskiej reprezentacji , jako pospolity przestępca i oszust , nie jest godzien noszenia koszulki z orłem na piersi ?!

    2. Polski Związek Piłki Siatkowej i korupcję publicznych pieniędzy?! Jeśli tak to pytam, ile z firm, fikcyjnych czy realnych, należących do krewnych, znajomych i przyjaciół królika/prezesa, mieniącego się twórcą siatkarskiego cacuszka, brało udział w wieloletnim procederze wyprowadzania milionów złotych z kasy PZPS?! Do czyjej kieszeni pieniądze te trafiły?

    3. Artura Popko, wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej i prezesa Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej? Mówi się, że sprawa może dotyczyć, albo jego nieruchomości nie mających udokumentowania w dochodach, albo.... pożyczki w wysokości miliona dolarów (!!!) , udzielonej b. sekretarzowi PZPS Bogusławowi Adamskiemu. Smaczku całej sprawie dodaje też fakt, że Adamski poszedł na współpracę z CBA, a żona Popki w ewidencji działalności gospodarczej widnieje nadal jako jego wspólniczka. „Crossowa” kontrola , której tak bardzo bał się Nowak, pewnie pozwoliłaby sprawę wyjaśnić do końca. Do „bulu”!

    4. I już na koniec-czy sam Parfianowicz zaangażował się w „sprawę „ z powodu miłości do siatkówki czy ktoś, i kto, dostarczył mu dodatkowych motywatorów?!



    Podaję źródło informacji:

    Cz.4
    http://telewizjarepublika.pl/nisztor...l#.U50TekCuM_g

  22. Powrót do góry    #292
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Po nitce do kłebka czyli afera podatkowa w polskiej siatkówce

    Wypowiedź min. Parafianowicza dotycząca wyciągania za uszy siatkarzy z reprezentacji Polski od kilku dni jest hitem Internetu. Jak się wydaje afera taśmowa z siatkarzami w tle nabiera właśnie rozpędu, bo wiceminister finansów zapowiedziała wczoraj sprawdzenie „wszystkich wątków”, które się pojawiły w tym artykule, a co najważniejsze poprosiła też o informacje o „postępowaniach, które były toczone przez urzędy kontroli skarbowej w całym kraju wobec osób, które w jakikolwiek sposób były związane z reprezentacją Polski w siatkówce"!
    Bingo! Po nitce do kłębka...i pewnie dlatego pytanie czy „polscy siatkarze są przestępcami podatkowymi” interesuje wszystkich poza...samym PZPS!
    http://telewizjarepublika.pl/pzps-ni...l#.U6E7FkCuM_g
    Prezes / tylko jego ślady na śniegu są prawdziwe / Przedpełski nie odbiera telefonów od dziennikarzy. Podobno nabrał wo(ó)dy w usta. Jego pseudorzecznicy Szyszko i Uznański dla odmiany twierdzą, że nic nie wiedzą, nie znają tematu, o sprawie nic nie słyszeli ! Albo to jakiś siatkarski Matrix, albo rodzina Soprano?
    Ale i tym razem służę pomocą mając nadzieje, że poniższe pytania nie tylko odświeżą pamięć Uznańskiemu, ale też zostaną wykorzystane w toku czynności prowadzonych przez Ministerstwo Finansów i prokuraturę
    1. Czy prawdą jest, że „kontaktem operacyjnym” między siatkarzami a p. ministrem Parafianowiczem był Artur Popko, wiceprezes PZPS ?!
    2. Co konkretnie, w wypowiedzi p. Parafianowicza oznacza określenie „ wyciągnąć za uszy”?! Czy chodzi o to, że wymieniani już przez różne media z imienia i nazwiska siatkarze zapłacili tylko należny podatek czy również domiar?!
    3. Czy i który z siatkarzy poniósł odpowiedzialność karną za wystawianie lub wykorzystywanie lewych faktur?!
    4. Czy i który z niżej wymienionych pseudodziałaczy miał podobne kontakty z ministrami: Nowakiem i Parafianowiczem :
    • Artur Popko,
    • Mirosław Przedpełski,
    • Jacek Kasprzyk,
    • Marek Brandt,
    • Witold Roman,
    • Andrzej Wołkowycki,
    • Wojciejch Czayka ( poprzednio używający nazwiska Czajka)
    • Konrad Piechocki?!
    5. Jaka rolę w tej sprawie, oprócz tajemniczego producenta lewych faktur, odegrały firmy związane z samym Przedpełskim i jego synem oraz związane z Arturem Popko?

    A teraz Mirosławie dobre słowo do ciebie:
    Po pierwsze żal mi ciebie, bo jako figurant dałes się wpuścic w niezły kanał! Teraz naprawdę jesteś na łasce i niełasce kancelarii Brochwicza i agencji Artmedia! Bez ich „sztuczek” ani chybi przejdziesz do historii! Niestety tylko jako kreatywny przekrętas, za czasów którego z kasy PZPS wyparowało kilkadziesiąt milionów, a siatkarze okazali się pospolitymi przestępcami! Po drugie musisz wreszcie zrozumieć, że ukrywając się przed dziennikarzami potwierdzasz tylko prawdziwość przysłowia : Drży na baranie włos , kiedy owce strzygą!

    Weź się w garść i zadbaj o siebie. Musisz przecież w dobrym zdrowiu dotrwać do wyroku i jakoś przeczyć kolejne, niełatwe dla ciebie, 10 lat!

  23. Powrót do góry    #293
    Początkujący
    Dołączył
    19-06-2014
    Postów
    2
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    Skoro siatkarze dopłacili to co trzeba to chyba wszystko jest ok?
    Ostatnio edytowane przez kair ; 19-06-2014 o 20:04
    Siatkówka. Moje życie.
    Ukryta zawartość

  24. Powrót do góry    #294
    Użytkownik
    Dołączył
    06-03-2005
    Postów
    349
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    Nie jest do końca ok. Zawodnicy musieli się chyba przyznać i zostali przestępcami. Jakby było ok, to by koleś się tym nie chwalił.
    W piątek była kadra w Krakowie. Wbrew PZPS owi Kraków dal radę i wszyscy zachwyceni. Pozostałe otwartym pytanie czemu mając wg wielu, w tym siatkarzy najpiękniejszy obiekt w Europie gramy w hali z 2 razy mniejszej we Wrocławiu, która pamięta jeszcze czasy Hitlera. Zresztą nazwa hali, to Hala stulecia. Stulecia Rzeszy Niemieckiej.
    Smutne to, iż taką dyscypline i jej popularność rozumienia się na drobne.

  25. Powrót do góry    #295
    Użytkownik
    Dołączył
    06-03-2005
    Postów
    349
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    Po portalach siatkarskich chodzi informacja iż Polsat chce sprzedać MŚ do innej stacji. Czyli nie jest tak jak wmawiają nam iż to super zyskowne impreza. Polsat wezwał na pomoc Polkomtel aby jakoś się ratować.

  26. Powrót do góry    #296
    Stały bywalec
    Dołączył
    03-12-2005
    Postów
    746
    Kliknij i podziękuj
    1
    Podziękowania: 3 w 3 postach

    Sprzedawcy dymu czyli siatkarski przekręt prawie doskonały

    W Polsce, już prawie dwa tygodnie trwają „mistrzostwa świata jakich nie było w historii”. Te, które od 2008 roku, niemal codziennie obiecywał fanom siatkówki nie tylko Polsat, ale i Polski Związek Piłki Siatkowej! Mamili nas pustymi obietnicami, plotąc trzy po trzy o „nowych siatkarskich standardach” i zatrudnianiu „najlepszych specjalistów ze świata”, tworzących „ produkt który się sprzeda”, a właściwie „już się sprzedaje w ponad 200 krajach”! I tylko szkoda, że nie ma wśród nich Polski!
    Mistrzostwa jakich nikt nie widział, w dosłownym tego słowa znaczeniu! Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać?! Komu to zawdzięczamy? Po trosze sobie, bo wstydliwie odwracaliśmy głowę, by nie powiedzieć tego, co aż nadto widoczne. Król jest nagi, mili Państwo, król jest nagi! Niczym nieuzasadniony podziw dla Przedpełskiego i Popki wielu ludziom przysłonił świat do tego stopnia, że zapomnieli im patrzeć na ręce! Co gorsza dziś kosztami dzisiejszej katastrofy próbuje się obarczyć kibiców! W imię czego, pytam?! Przecież to właśnie Kmita i Polsat, we własnym dobrze pojętym interesie, powinni bacznie obserwować sytuację w polskiej siatkówce i odpowiednio wcześnie reagować. Zamiast piać z zachwytu nad rzekomym marketingowym geniuszem Przedpełskiego należało działać i kontrolować! Ratowanie mu tyłka w czasie ostatnich wyborów było cięciem gałęzi , na której się siedzi! Siatkarski Titanic tonie od kilku lat! Wie o tym cała Warszawa i pół Polski ...i tylko Polsat jakoś dziwnie tym faktem zaskoczony. Pogłoski o pustej kasie PZPS i informacje o wizycie CBA w siedzibie związku i PLS choć szybko i skutecznie „przykryte” przez modne i drogie agencje PR, nie stanowiły tajemnicy. I tylko biedny Polsat nie wiedział?!
    Sielanka trwała w najlepsze, aż do momentu gdy sam prezio Mirosław chlapnął w sejmie o braku 16 milionów na organizację MŚ! Po burzy medialnej jaką spowodowały te słowa, sprawę zatuszowano tłumacząc, że to zmęczenie było powodem jego przejęzyczenia. Naiwni uwierzyli,a reszta zaczęła aż oczy przecierać, bo nagle na światło dzienne wyszły informacje o kolędujących po prośbie o pieniądze przedstawicielach Polsatu! Choć wokół imprezy wyraźnie zmienił się klimat i zaczynało dziwnie pachnieć nikt przy zdrowych zmysłach nie chciał wierzyć w to, że nasz „guru marketingu” , biznesmen formatu garażowego w wydaniu XXXL, ze względu na tuszę oczywiście, dał aż tak d....! A jednak!
    Paru przekrętasów zajumało kilkadziesiąt milionów z publicznej kasy a ostatnią deską ratunku ma być wyciągnięcie pieniędzy z kieszeni podatnika! Historia dzieje się na naszych oczach mili panowie! Polsat i PZPS przerzucają się nawzajem odpowiedzialnością, próbując za wszelką cenę obarczyć winą za ten skandal kogoś innego. Kozłem ofiarnym, dzięki Owsikowi i usłużnym polsatowskim pismakom, stała się TVP może więc warto przypomnieć, że to PZPS i Przedpełski z Popką postawili na złego konia podpisując umowę z Polsatem. Umowę, w myśl której oddali im wszelkie prawa, w tym telewizyjne i marketingowe do tej imprezy!. W ich kurzych móżdżkach ani na moment nie pojawiła się myśl, by zadbać o kibiców, choć wystarczyło tylko wpisać, że mecze MUSZĄ być pokazywane w kanale otwartym! Ale ani nasz sprawny inaczej „marketingowiec”, ani jego prawnicy za 400 euro za godzinę nie będą sobie zawracać przecież zawracać głowy takimi duperelami! Kibic liczy się dla nich tylko w jednym momencie. W kolejce do kasy biletowej, co udowodnili sprzedając kilka tysięcy biletów z widokiem na ...tył rozstawionych na murawie Stadionu Narodowego trybun!
    Polsatu mi nie żal. Widziały gały co brały! Meczy nie oglądam, chociażby dlatego, że nie dam się doić paru cwaniakom! Nie dam się też obrażać byle komu! Dla mnie Polska nie jest i nigdy nie była krajem pijaków i złodziei. To raczej kraj głupich, pazernych, skorumpowanych pseudodziałaczy i przyglądających się temu bezwolnych służb.

    |Sprzedawcy dymu na razie pozostają bezkarni!

  27. Następujący użytkownik podziękował forumowiczowi sledczy za jego przydatny post!

    Mildura (15-09-2014)

  28. Powrót do góry    #297
    Początkujący
    Dołączył
    17-09-2014
    Postów
    1
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    Od jakiegoś*czasu coraz bardziej interesuję się siatkówką jak i samym związkiem i uważam że jest to taki sam beton jak w PZPN.

  29. Powrót do góry    #298
    Początkujący
    Dołączył
    12-08-2013
    Postów
    32
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękował 2 razy w 1 poście
    Polska została mistrzem świata. Szkoda Śledczy, że tego nie widziałeś...

  30. Powrót do góry    #299
    Użytkownik
    Dołączył
    22-11-2011
    Postów
    73
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    GRATULACJE DLA NASZYCH SIATKARZY ZA ZDOBYCIE MISTRZOSTWA ŚWIATA! Na tych mistrzostwach mieliśmy zespół walczący o każdą piłkę, stanowiący prawdziwy kolektyw, duża w tym zasługa Stephana Antigi.

  31. Powrót do góry    #300
    Użytkownik Awatar Seba
    Dołączył
    07-07-2014
    Postów
    50
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 4 w 4 postach
    Nie można zaprzeczyć, choć wyrazy uznania należą się też pozostającemu w cieniu drugiemu trenerowi polskiej reprezentacji. Philip Blain miał ponoć niemały wpływ na podejmowane przez Stephana Antigę decyzje. W każdym razie tylko się cieszyć, że obaj trenerzy dobrze się rozumieją a ich współpraca jest - jak widać - bardzo owocna

  32. Powrót do góry    #301
    Użytkownik
    Dołączył
    06-03-2005
    Postów
    349
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    Wow. Podobno prezesa PZPS CBA zatrzymało.

  33. Powrót do góry    #302
    Początkujący Awatar Xserxes
    Dołączył
    10-11-2014
    Postów
    10
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    CBA nakłania, żeby się zgłaszać samemu w związku z przyjętymi łapówkami D

    Spokój szybko nie wróci do Polskiego Związku Piłki Siatkowej. CBA zaapelowało do wszystkich, którzy mogli brać udział w korupcji w związku, by o tym opowiedzieli i dzięki temu uniknęli kary
    Informację o tym apelu podał jako pierwszy reporter RMF FM Krzysztof Zasada. - Śledztwo trwa, dlatego postanowiliśmy przypomnieć o szansie, jaką daje klauzula niekaralności - odpowiada rzecznik CBA Jacek Dobrzyński na pytanie Sport.pl o szczegóły sprawy.

    13 i 14 listopada CBA zatrzymało prezesa PZPS Mirosława P., wiceprezesa związku Artura P. i szefa jednej z firm ochroniarskich Cezarego P., który miał szefom PZPS wręczać łapówki za kontrakty związane z siatkarskimi mistrzostwami świata w Polsce. Dziś już wiadomo, że śledztwo nie dotyczy tylko możliwych przestępstw przy organizacji mundialu, ale chodzi też o przetargi i umowy dotyczące bieżącej działalności związku. Jak wynika z informacji Sport.pl, rozliczenia między Mirosławem P., Arturem P. i Cezarym P. wcale nie musiały dotyczyć wyłącznie ochrony imprez organizowanych przez PZPS.

    Dziennikarze TVP Info ustalili, że początkowo podczas przesłuchań zarówno Mirosław P. jak i Cezary P. zaprzeczali, że doszło do korupcji. Ale potem prokurator przekonał Cezarego P. do współpracy i zatrzymany złożył obszerne wyjaśnienia. Po nich zatrzymano również Artura P.

    Cezary P. został po złożeniu zeznań zwolniony, szefowie związku - aresztowani na trzy miesiące. A śledczy szukają innych wątków korupcyjnych.

    - Osoby, które posiadają informacje o przestępstwach korupcyjnych związanych z tą sprawą bądź uczestniczyły w tym procederze, mogą skorzystać z tzw. klauzuli niekaralności, zgłaszając się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego osobiście, telefonicznie pod bezpłatny nr telefonu 800 808 808 lub mailowo. CBA przypomina, iż osoby, które wręczyły korzyść osobistą lub majątkową albo ich obietnicę, nie podlegają karze na podstawie art. 229 § 6 Kodeksu karnego pod warunkiem, że zawiadomią o tym przestępstwie organ powołany do ścigania przestępstw i ujawnią wszystkie istotne okoliczności jego popełnienia zanim organ ten o przestępstwie się dowiedział - napisał rzecznik CBA w odpowiedzi na pytanie Sport.pl.

    Artur P., szef z tylnego siedzenia

    To on wymyślił Mirosława P. jako prezesa PZPS, Stephane'a Antigę jako trenera złotej reprezentacji, a z Januszem Biesiadą grał w jednym klubie, zanim zaczęli razem przeprowadzać polską siatkówkę w nowe czasy. Przez ostatnie 20 lat niemal wszystko się w PZPS zmieniło, ale Artur P. zawsze był. Na dobre i - jak mu teraz zarzucają CBA i prokuratura - na złe też - pisał Paweł Wilkowicz.

    Upadku z tak wysoka jeszcze nie było

    Mit Polskiego Związku Piłki Siatkowej jako wzoru przejrzystości dla innych związków upadł już dawno. Ale zatrzymanie Mirosława P. to jednak szok. Tak szybko i z tak wysoka nie strącano żadnego prezesa w polskim sporcie - pisał Paweł Wilkowicz.

  34. Powrót do góry    #303
    Początkujący
    Dołączył
    19-03-2015
    Postów
    11
    Kliknij i podziękuj
    0
    Podziękowania: 0 w 0 postach
    Ciekawe jak na prawdę wyglądała cała sytuacja?

Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy ... 567

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •